<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss'><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300</id><updated>2009-02-21T10:35:14.441+01:00</updated><title type='text'>Nasz czlowiek w Bilbao</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://eguzki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>110</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-113040255369647660</id><published>2005-10-27T10:30:00.000+02:00</published><updated>2005-10-27T10:42:33.713+02:00</updated><title type='text'>Pelnia Ksiezyca</title><content type='html'>&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/DSCI0002.jpg"&gt;&lt;img style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/400/DSCI0002.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Chyba w zeszlym tygodniu byla pelnia, ale ja nawet tego nie odczylam. Bylam tak zmeczona, ze spalam cala noc jak trup. Nie jak w Warszwie, kiedy z moja sorellina noce cale spedzalysmy wgapiajac sie w ksiezyc oswietlajacy Palac Kultury. Wstalam rano (choc wygladalo to raczej na noc bo tu dzien zacyna sie o wiele pozniej niz w Polsce), wyszlam na balkon i zrobilam zdjecie. Sama nie wiem po co. Chyba tylko, zeby tu je wkleic. Albo dlatego, ze zdjecia cyfrowe nic nie kosztuja?&lt;br /&gt;Tak sobie mysle, ze jesli wytrzymam do konca listopada i nie zwariuje, jestem w stanie zniesc wszystko. Byle do 14, byle do 14...&lt;br /&gt;Zostalo mi jeszcze kilka filmów do przetlumaczenia. Jeden jest tak okropny, ze nie wiem kiedy go skoncze i czy. To historia biblijna z 1974 roku, opera w trzech aktach i po niemiecku, ale ja oczywiscie z niemieckiego nie tlumacze. Bo nie znam. Idzie mi to jak po grudzie a historia jest tak nudna, ze jestem pewna, ze nikt tego nie bedzie ogladal. Po dziesieciu minutach wyjda z kina wszystkie trzy osoby, ktore zdecyduja sie na ten film.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-113040255369647660?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/113040255369647660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/113040255369647660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/pelnia-ksiezyca.html' title='Pelnia Ksiezyca'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112964508314053176</id><published>2005-10-18T15:52:00.000+02:00</published><updated>2005-10-18T16:18:03.146+02:00</updated><title type='text'>Lofcisko piekne</title><content type='html'>Az mi sie smutno zrobilo. Tak tam fajnie w lofcie bylo... Na Starówce. Na ulicy z dosc duza roznica poziomu (tak normalna w tym miescie).  Najpierw wchodzi sie troche po schodkach na ulicy, potem juz w budynku podwojne (w sensie szerokosci)  drzwi do mieszkania i schody w dol. A na koncu loft. Wydaje sie jakby sie schodzilo w podziemia, ale przez roznice terenu znowu sie jest na powierzchni. Ma nawet swoj wlasny ogrodek i dwa wyjscia. Plus okna. I kilka roznych wysokosci.&lt;br /&gt;I piekna ceglana sciane i nowoczesny kominek... I piekna biblioteczke i gigantyczny stól... Najpiekniejsze mieszkanie jakie widzialam w Bilbao i Hiszpanii.  Mi sie w ogole nie podobaja mieszkania, ktore ogladam. Tak naprawde (tak, zebym mogla w nich chciec zamieszkac bez wprowadzania zmian, przemalowywanie etc. )  podobaly mi sie chyba ze trzy mieszkania: mieszaknie mojej kolezanki ze studiów Ewy J. , mieszkanie rodziców mojej kolezanki ze studiów Agnieszki K, mieszkanie w Bilbao (!) kolezanki Javiego Eider (choc nie moj styl) i teraz ten loft. Nie pamietam, zeby mi sie cos jeszcze podobalo. Kilka domów Francuzów, ktorym pilnowalam dzieciaków, ale zaden w calosci. Raczej konkretne rzeczy czy rozwiazania. No i jeszcze kilka domów, w ktorych bylam inspirowalo mnie.  Ale nie dekoracja.&lt;br /&gt;To, ktore kupilismy tez nie jest ladne, ale przynajmniej da sie latwo i tanio przerobic.&lt;br /&gt;Kiedys wkleje pare zdjec mieszkan, ktore tu mozna kupic. Koszmarki. Chociaz moja wyobraznia dziala w nawet najgorszej ruderze i od razu widze, co moznaby z niej zrobic, widzialam w Bilbao mieszkania, w ktorych jednyne co przyhodzilo mi na mysl to zburzyc, skuc, podpalic...&lt;br /&gt;Co do pomyslu, zeby Amaika zrobila reportaz z malego mieszkanka ma to sens. Tutaj ludzie nie wierza, ze mozna na 50 metrach w dwie osoby mieszkac.  Przeciez to takie nieludzkie, prawda?&lt;br /&gt;I tylko jedna lazienka! Ojejciu, chyba umre ze wstydu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112964508314053176?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112964508314053176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112964508314053176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/lofcisko-piekne.html' title='Lofcisko piekne'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112956256111761598</id><published>2005-10-17T17:15:00.000+02:00</published><updated>2005-10-17T17:22:41.130+02:00</updated><title type='text'>Tlumacze sobie film</title><content type='html'>az tu nagle slysze w pieknej polszczyznie (nie jak moja) takie zdanie: "Paulina ty pojedziesz na ten oboz". I wszystko byloby Ok  gdyby nie fakt, ze film jest szwedzki a ja tlumacze go z angielskiego. Przez chwile nie wiedzialam co jest grane, myslalam, ze to ja sobie na polski przetlumaczylam to zdanie. Ale nie. Dopiero po chwili dotarlo do mnie, ze ta znajoma buzia aktorki to Malgorzata Pieczynska. A ze taka bystra jestem to nie skojarzylam od razu, ze podobna do Pieczynskiej w szedzkim filmie to Pieczynska. Oprocz niej w filmie jest jeszcze dwoje innych aktorów z polskim imieniem i nazwiskiem. A film ogolnie niezly. I tlumaczy sie niezle, a to w sumie najwazniejsze. Nie jak kino azjatyckie, ktorego nie znosze!&lt;br /&gt;Poza tym, zaraz po pracy lece ogladac loft brata kolegi z pracy. Moze Amaia zrobi o  nim reportaz do Habitanii. Zobaczymy... Umieram z ciekawosci.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112956256111761598?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112956256111761598'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112956256111761598'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/tlumacze-sobie-film.html' title='Tlumacze sobie film'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112927899778004947</id><published>2005-10-14T10:22:00.000+02:00</published><updated>2005-10-14T10:36:37.790+02:00</updated><title type='text'>Zmeczona jestem</title><content type='html'>Nie mam sily nawet na pisanie. Duzo pracuje, codziennie chodze na baskijski, dostalam juz pierwszy film do tlumaczenia i Javi przyniesie mi jeszcze regulamin jakiejs gry do przetlumaczenia na polski. Poza tym mieszkanie-formalnosci i stale myslenie TYLKO i WYLACZNIE na temat mojego mieszkanka przz 24 h na dobe- wykancza mnie psychicznie. Potrzebuje odpoczynku, ale nie moge wziac teraz dni wolnych, chociaz zostalo mi ponad 2 tygodnie wakacji. W listopadzie bedzie jeszcze gorzej. Oprocz festiwalu (wiecej tlumaczenia i szybciej) szykuje mi sie jeszcze inne wydarzenie, ale o tym nie mam ochoty opowiadac na blogu. Kto wie o co chodzi, ten wie. W kazdym razie jestem lekko zestresowana. Mysle, ze do tego nalezy dorzucic jeszcze przesilenie jesienne...&lt;br /&gt;Nie mamy jeszcze kluczy do mieszkania (moze to i lepiej bo mam inne zalegle i biezace sprawy do zalatwiania, ktore z pewnoscia poszlyby w odstawke, gdybym miala klucze :)). Ale od czasu do czasu chodzimy tam na spacerki ze znajomymi pokazaic im gdzie bedziemy mieszkac. W zeszla niedziele pojechalismy z Elsa i Thorem kolejka na gore, ktora mamy za domem ( a moze nad domem?). W czesci miejskiej kolejka jedzie pod ziemia i w momencie kiedy wjezdza/wyjezdza do/z tunelu widac nasz budynek. Od tylu... z daleka i nie za dobrze, ale widac. wklejam fotke:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/400/DSCI0003.jpg" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112927899778004947?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112927899778004947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112927899778004947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/zmeczona-jestem.html' title='Zmeczona jestem'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112861560983883807</id><published>2005-10-06T18:20:00.000+02:00</published><updated>2005-10-06T18:20:11.240+02:00</updated><title type='text'>Dzien Dobrych Wiadomosci</title><content type='html'>Jaki dobry dzien dzisiaj mam. Podpisalismy umowe i mieszkanie juz prawie jest nasze. Jeszcze tylko notariusz i zapis w rejestrze nieruchomosci. No i zaplacic reszte pieniedzy poprzednim wlasicielom. Ale juz tak blisko jestesmy... Jak fajnie...&lt;br /&gt;Dostalam mail z firmy, dla ktorej tlumacze filmy, ze zbliza sie nowy festiwal i byliby zachwyceni gdybym chciala wspolpracowac z nimi. I ze warunki finansowe sa takie jak w zeszlym roku plus 3,2% inflacji! Nie powiem im tego, ale ja te robote nawet gratis bym wykonywala.&lt;br /&gt;Od znajomego Javiego, ktory ma wydawnictwo tez jakies tlumaczenia dostane. Co prawda te beda na polski wiec nie wiem jak ja sobie z nimi poradze :)&lt;br /&gt;I tyle. N abskijksim tez jestem jedna z lepszych a moja pani mowi po biskajsku a ja sie uczylam tzw. batua czyli baskijskiego standardowego. Ale i tak rozumiem tyle, ze dziwne mi sie to wydaje. Kwestia przyzwyczajenia.&lt;br /&gt;A jutro piatek!  &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112861560983883807?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112861560983883807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112861560983883807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/dzien-dobrych-wiadomosci.html' title='Dzien Dobrych Wiadomosci'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112842474819782793</id><published>2005-10-04T13:13:00.000+02:00</published><updated>2005-10-04T13:19:08.206+02:00</updated><title type='text'>TRZYDZIESTOLATEK</title><content type='html'>Dzisiaj Javinek moj konczy 30 lat. Stary dziad z niego.  A teraz bedzie wiadomosc dla niego, jesli zajrzy dizs do mojego blogu:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 204, 204); font-weight: bold;"&gt;ZORIONAK!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, ze on nie lubi urodzin... Nie moge organizwoac dla niego przyjec niespodzianek.  A tak bardzo bym chciala. Wczoraj nawet probowalam go przestraszyc, ze czeka go impreza niespodzianka, ale nie dal sie nabrac. Nawet Amaia mi pomagala.  Nie bede sie wdawac w szczegoly, ale faktem jest, ze nie dal sie nabrac. Zna mnie zbyt dobrze. Tylko powiedzial Amai, ze wie, ze to sciema i ze blondynka (to ja... na bezrybiu etc...)  jest niedobra.&lt;br /&gt;Ale prezent jest! Tego to juz bym mu nie odpuscila.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112842474819782793?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112842474819782793'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112842474819782793'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/trzydziestolatek.html' title='TRZYDZIESTOLATEK'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112808429062776893</id><published>2005-09-30T14:27:00.000+02:00</published><updated>2005-10-03T12:33:29.120+02:00</updated><title type='text'>Skonczylo sie szukanie mieszkania!!!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/domek1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/400/domek.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzis rano podpisalismy wstepna umowe, wplacilismy 1800€ a w czwartek podpisujemy prawdziwa umowe i wplacamy 10 % wartosci. Cale szczescie dzisiaj dostalam pensje bo po zaplaceniu mojej polowy troche sie poczulam biedniejsza. Ale teraz jest juz OK. Brajki na koncie zasilone nowa pensja :). Potem notariusz, bank i dom jest nasz. Na spolke z bankiem, ale cale szczescie bank nie bedzie chcial z nami mieszkac. Ma lepsze lokale i nasze male mieszkanko go nie interesuje.&lt;br /&gt;Krotki opis. Siodme ostatnie pietro. Na szesciu pozostalych jest po 4 lokatorów a na 7 tylko my. Nie mamy wiec sasiadów ani obok, ani na przeciwko ani nad nami. Tylko pod nami...&lt;br /&gt;Dwa pokoje, lazienka, kuchnia i salonik, do którego wchodzi sie bezposrednio z klatki. To znaczy nie ma przedpokoju ani nic w tym stylu.&lt;br /&gt;Co do wystroju... hmmmmmmm... Jak na tutejsze warunki nie jest zly, ale to jeszcze nie to. Kilka malych zmian, jakies male malowanko i juz. Kilka wycieczek do Ikei i paru innych sklepów, na ktore nas bedzie jeszcze stac i juz.&lt;br /&gt;Kuchnia jest do wymiany, ale nie od razu. Jest brzydka i malo praktyczna, ale spelnia swoja funkcje. I jest nowa. A ze brzydka...&lt;br /&gt;Mieszkanie jest w bardzo dobrym stanie bo jakies 3 lata temu przeszlo generalny remont z wymiana okien, podlogi, instalacji wlacznie. I ma ogrzewanie indywidualne, ktore bede mogla sobie programowac. Na przyklad zeby sie wlaczalo codziennie na pol godziny przed budzikiem, zebym miala cieplo w lazience.&lt;br /&gt;Jesli chodzi o poprzednich wlascicieli, nie ma z nimi problemu. On juz sie wyniósl a ona tez kiedy tylko zamknie sprzedaz spada i zostawia nam mieszkanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;JAK SIE CIESZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w poniedzialek nowy rok szkolny na baskijksim. Tez sie ciesze, ale nie tak jak z mieszkanka!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112808429062776893?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112808429062776893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112808429062776893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/skonczylo-sie-szukanie-mieszkania.html' title='Skonczylo sie szukanie mieszkania!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112721071500662440</id><published>2005-09-20T12:02:00.000+02:00</published><updated>2005-09-20T12:26:35.710+02:00</updated><title type='text'>Losowanie</title><content type='html'>Jak to bylo do przewidzenia nie zalapalam sie na zaden kurs organizowany przez ratusz. Na fotografie jestem 12 na liscie rezerwowych a na joge 31! 23 dowiemy sie czy mialam wiecej szczescia w szkole jezykowej. Mam nadzieje, ze chociaz na baskijski sie zalapie bo na angielski raczej nie mam szans.&lt;br /&gt;No coz, ja mam chyba szczescie w milosci. I tak prawde powiedziawszy to wole taki uklad. No wracam do roboty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112721071500662440?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112721071500662440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112721071500662440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/losowanie.html' title='Losowanie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112662517367713535</id><published>2005-09-13T17:06:00.000+02:00</published><updated>2005-09-15T09:50:22.336+02:00</updated><title type='text'>I po wyzerce</title><content type='html'>Na kolejna trzeba bedzie poczekac do Gwiazdki albo znajac nasze tempo do nastepnej jesieni...&lt;br /&gt;Nazarlam sie miecha za wszystkie czasy. Teraz moge wrocic do mojej kurczakowo-warzywnej diety. Oczywiscie nie jestem na zadnej diecie bo za bardzo kocham jedzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym idziemy dzis zobaczyc po raz drugi mieszkanie z niebieska podloga. Moze bedzie nasze?Chcielismy je pokazac Mamie Javiego. Nie to, zebysmy sie jakos liczyli z jej opinia. Tak przez grzecznosc ro robimy.  Mam przy sobie aparat wiec moze pstrykne jakies zdjecie. A moze sie bede za bardzo wstydzila przy gospodarzach, ktorzy badz co badz sa jego wlascicielami. A moze ich nie bedzie??? Nie wiem, nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprocz yogi i fotografii, zapisalam sie jeszcze na baskijski i angielski. Zobaczymy co z tego wyniknie. Mysle, ze mam szanse na baskijski bo zaczyna sie od Ñ. &lt;br /&gt;20 losowanie kursów "ratuszowych"...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112662517367713535?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112662517367713535'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112662517367713535'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/i-po-wyzerce.html' title='I po wyzerce'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112626258027551915</id><published>2005-09-09T12:43:00.000+02:00</published><updated>2005-09-09T12:43:00.316+02:00</updated><title type='text'>Obiad firmowy</title><content type='html'>Dzisiaj po pracy idziemy na obiad firmowy. Taka wspolna wyzerka na koszt firmy, ktora przypada na okres bozonarodzeniowy a u nas nieco opozniona. Wybieramy sie do restauracji typu sidrería. Dom w gorach, drewniane stoly, obrusy w kratke i wiejskie jedzenie. Nie jest to wprawdzie sidrería, ale cos na ksztalt. Nie ma prawdziwej karty dan i je sie typowe dla miejsca zarcie. Tu robia miecho na zarzacych sie wegielkach. Mniam, mniam, mniam... Ostatnio jestem bardzo miesozerna... Az sie glodna robie na sama mysl. A miejsce jest polozone w gorach, wsrod zieleni. Pieknie. I pogoda sie polepszyla.&lt;br /&gt;Mieszkanie. Po ostatnich wizytach prawie sie zalamalam. Nie ma tu nic ciekawego. Ja na miejscu tych ludzi umieralabym ze wstydu pokazujac moje mieszkanie potencjalnemu kupcowi. Wiec widzac to wszystko, upewnilismy sie w przekonaniu, ze ostatni nasz wybór jest trafny. Zdecydowane. Kupujemy to mieszkanko z niebieska podloga! Zadzwonilam wczoraj z kilkoma pytaniami szczegolowszymi dotyczacymi mieszkania, ale wszystko wskazuje na to, ze to bedzie nasz dom.  &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112626258027551915?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112626258027551915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112626258027551915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/obiad-firmowy.html' title='Obiad firmowy'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112610774422482231</id><published>2005-09-07T17:42:00.000+02:00</published><updated>2005-09-07T17:42:24.273+02:00</updated><title type='text'>Yoga i fotografia</title><content type='html'>Zapisalam sie na dwa kursy organizowane przez ratusz: na yoge i fotografie. Fotografia bo chce i w zeszlym roku sie nie dostalam a yoga bo odpowiada mi miejsce gdzie odbywaja sie zajecia. Ale nie znaczy to, ze bede chodzic na te kursy. Moze tak a moze nie. Problem polega na tym, ze to taki tutejszy MDK i miejsca sie losuje. Losowanie bedzie 20 wrzesnia, ale podobno to jedna wielka sciema. Ja jednak sie zapisuje i licze na szczescie. Od dziecka bowiem charakteryzuje mnie wysoki poziom naiwnosci. Wierze w tyle spraw przegranych, ze az smutno. Kursy sa tanie i maja wielu chetnych wiec zobaczymy. Jedno jest pewne, nie zapisujac sie , na 100% by mnie nie wybrali. Jak w tej reklamie francuskiego totolotka: 100% de gagnants ont tenté la chance... &lt;br /&gt;Poza tym mam zamiar zapisac sie tez na baskijski do szkoly panstwowej. Znowu nikle szanse. Tu znowu tworzy sie grupy w porzadku alfabetycznym zaczynajac od wczesniej wylosowanej litery (innej dla kazdego jezyka). Ale w tym roku euskera ma literka Ñ, wiec moze sie uda. W zeszlym bylam bez szans bo zaczeli od G.&lt;br /&gt;I taki spelniam ambitne plany Unii Europejskiej, ktora marzy o tym, aby ludzie uczyli sie i doszkalali przez cale zycie. &lt;br /&gt;Bo ja to tak bez fotokopi i kolorowych flamastrów nie moge! &lt;br /&gt;Koncze prace i lece ogladac 4 mieszkania!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112610774422482231?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112610774422482231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112610774422482231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/yoga-i-fotografia.html' title='Yoga i fotografia'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112602250079920097</id><published>2005-09-06T18:01:00.000+02:00</published><updated>2005-09-06T18:01:40.836+02:00</updated><title type='text'>Bilbao jest nie do wytrzymania w tych dniach</title><content type='html'>Wrocili ludzie z wakacji i snuja sie bez sensu po ulicach. Dzieciaki nie maja jeszcze szkoly ale rodzice juz wrocili do pracy. Ulice pelne sa wiec dzieci z niankami albo dziadkami. Przejsc nigdzie spokojnie nie mozna. A tak tu latem bylo fajnie i pusto. Szczegolnie zadowoleni byli kierowcy. Jezdzilo sie ponoc swietnie, parkowalo byle gdzie i gratis. Ale sie skonczylo...&lt;br /&gt;A my dalej szukamy mieszkania. Piatkowe wizyty bardzo owocne. Widzielismy mieszkanie, ktore wysunelo sie na pierwsze miejsce na naszej liscie chodziaz jest wyremontowane i urzadzone. Wiem, ze ja nigdy nie chcialam kupic mieszkania urzadzonego, ale to nie jest zle. Poza tym tutaj mieszkania do remontu wymagaja zazwyczaja generalnego remontu z rozpruwaniem scian, wywalaniem i stawianiem murków, instalacja ogrzewania, podlogi, wymiana okien, wymiana rur, robieniem kuchni i lazienki od zera. Wiec oprocz funduszy pochlania to mnóstwo czasu i przy tutejzym rytmie pracy, do emerytury bysmy sie z tym chyba nie wyrobili. Jeslie wiec chcemy zamieszkac wkrotce w naszym mieszkanku, musi byc ono juz wyremontowane. &lt;br /&gt;To jest dosc nowoczesne, dla mnie normalne ale dla tubylców BARDZO nowoczesne. I ma parkiet farbowany na ciemno niebieski. Brzmi fatalnie, nie? Ale wyglada lepiej. Szczegolnie pasuje do tego mieszkania. I lazienka niezla. I okna nowe i ogrzewanie ma i bierzaca ciepla wode... Ja wiem, ze w Polsce to wszysto brzmi normalnie, ale tutaj to jak sen... Ogrzewanie.... Kaloryfer... &lt;br /&gt;Jedyne co mi sie nie podoba i wymaga zmiany (ze wzgledów estetycznych) to kuchnia. &lt;br /&gt;Ale  jutro i tak idziemy zobaczyc 3 lub 4 mieszkania. Na calego! Jak zabawa to zabawa. a mnie to ostatnio bawi.&lt;br /&gt;Zakupy. zakiet sobie kupilam. Trawisto zielony. Taki jaki od ponad miesiac chcialam, ale za pol ceny! &lt;br /&gt;javi mi kupil piekne pizamowe spodnie, bo przegral zaklad. &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112602250079920097?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112602250079920097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112602250079920097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/bilbao-jest-nie-do-wytrzymania-w-tych.html' title='Bilbao jest nie do wytrzymania w tych dniach'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112566014040821417</id><published>2005-09-02T12:53:00.000+02:00</published><updated>2005-09-02T14:30:00.763+02:00</updated><title type='text'>5 mieszkan do zobaczenia</title><content type='html'>Na dzisiejsze popoludnie mamy przewidzianych 5 wizyt "nieruchomosciowych". Nie znaczy to jednak, ze zobaczymy 5 mieszkan. Ale o tym za chwile. Idziemy na calosc i chodzimy od agencji do agencji i wszystko sprawdzamy. I umawiamy sie na wizyty. A skoro juz bedziemy w jakiejs okolicy, to czemu nie zobaczyc podobnego mieszkania na sasiedniej ulicy? W koncu za ogladanie sie nie placi a ja tak kocham chodzenie po cudzych mieszkaniach...&lt;br /&gt;Jedno szczegolnie przykulo moja uwage. Podoba mi sie okolica (niedaleko Avenida Universidades! i kolejki na Artxande!) i mieszkanie. Widzialam okna w salonie i sa 2! Balkonowe. I maja barierki z zelaza kutego. Tutaj sie mowi o nich "okna paryskie". I pomalowane na bialo a podloga to parkiet z jasnego drewna. Zapowiada sie niezle. Zobaczymy. Jest troche drogie, ale ponoc wyremontowane (to tez zobaczymy). Ale przynajmniej ma nowe okna, podloge i ogrzewanie. To ostatnie tu nalezy prawie do kategorii luksus lamany na kaprys. I nie mowicie mi "a po co w Hiszpanii ogrzewanie?". Bo tu jak w kieleckim. I zima przy tej wilgotnosci, kiedy pol Atlantyku wisi w powietrzu a drugie pol wciska mi sie pod kurtke jest ochydnie. A na termometrze moze i byc 12 stopni na plusie.&lt;br /&gt;Wracajac do mieszkan... Zobaczyla to, ktore mi sie podobalo na wystawie jednej agencji i bylo tansze niz w drugiej, z ktora sie zreszta umówilismy na popoludnie. Weszlismy, bla, bla, bla i ja sie uparlam, zeby je zobaczyc. Choc nie wiem po co bo juz i tak bylismy umówieni. Javi nie jest pewien czy to jest to samo (ja tak i dlatego tez dzis wygram koszulke nocna z Oysho w zakladzie z J. Ja nawet chcialam postawic 100€, ale moja pewnosc siebie go zniechecila...). I ja mowie do niego w agencji (po polsku oczywiscie): chodz, zobazcymy je lepiej i bede miala czas mu sie przyjrzec i szczegolom. Wiec idziemy. Ale teraz mamy problem bo okazuje sie, ze wlascicielka tak mieszka i tam bedzie. I co? Zobaczy nas 2 razy? Nie wiemy jeszcze jak to rozegrac... Jakis pomysl???&lt;br /&gt;Taki bylby nasz widok gdybysmy kupili mieszkanie, o ktorym m&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/251%20Castanos-Mercado%20plaza%20Funicular%20%28A-4%29.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px 10px 10px 0px; float: left;" alt="" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/400/251%20Castanos-Mercado%20plaza%20Funicular%20%28A-4%29.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;owilam...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112566014040821417?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112566014040821417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112566014040821417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/5-mieszkan-do-zobaczenia.html' title='5 mieszkan do zobaczenia'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112548607752304759</id><published>2005-08-31T12:56:00.000+02:00</published><updated>2005-08-31T13:01:17.526+02:00</updated><title type='text'>Kupili nasze mieszkanie</title><content type='html'>Wszyscy tu wiemy kto jest winny wiec nie bede sie powtarzac. I oczywiscie wiemy, ze nie ja , prawda? Nie wiem jak on teraz znajdzie cos sensownego. Moze dodam jeszcze, ze jemu to mieszkanie bardziej sie podobalo niz mi i ze na mojej liscie byl to numer 2! Jak ktos go chce ochrzanic, chetnie udostepnie adres e- mailowy. Szczegolnie dziewczyny, ktory liczyly na to, ze beda mogly mnie wkrotce odwiedzic.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112548607752304759?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112548607752304759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112548607752304759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/kupili-nasze-mieszkanie.html' title='Kupili nasze mieszkanie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112547681542532003</id><published>2005-08-31T10:13:00.000+02:00</published><updated>2005-08-31T14:53:28.230+02:00</updated><title type='text'>Wczoraj bylam w kinie</title><content type='html'>Klamie. To bylo przedwczoraj. Wreszcie udalo mi sie wyciagnac Javiego na film, który chcialam zobaczyc do prawdziwego kina. Bo my, jak juz wielu z Was wie, nie chodzimy do kina oprocz jednego filmu rocznie Woody Allena i "moich" filmów. To znaczy tych, ktore tlumacze. Albo tych, na które mozemy chodzic gratis bo przetlumaczylam inne. Oprocz tlumaczenia fajne jest rowniez to, ze zawsze dostaje podwójne wejsciówki na festiwale na które tlumacze. Wiec ogladamy rozne dziwne rzeczy, czasem warto czasem nie. Wyciagnelam wiec Javiego i zaluje bo wcale mu sie nie podobalo. A mi tak. Film po francusku nazywa sie TOUT POUR PLAIRE i w Hiszpanii wszedl do kin dopiero 5 sierpnia. Bo oczywscie trzeba go bylo zdubbingowac! Grrrrrrrrrrrrr. Pamietam, ze w odpowiedzi na ogloszenie, w ktorym szukano tlumacza do filmów (czyli roboty, ktora dostalam), trzeba bylo odpowiedziec na pytanie "jak czesto chodzisz do kina". Wiec ja nie klamiac wcale powiedzialam, ze prawie nigdy poniewaz nie odpowiada mi oferta komercyjnych kin (innych tu prawie nie ma), ze nienawidze dubbingu i ze wole ogladac filmy na DVD w domu bo wtedy mam wybór, zarówno filmu, jezyka jak i momentu ogladania. Moglo to byc moje zawodowe samobojstwo, ale okazalo sie trafilam w samo sedno. Do tlumaczenia napisów na festiwale intelektualne nie potrzeba latac do kina co weekend na gowniane nowosci zza Atlantyku.&lt;br /&gt;Wracajac do filmu. Bardzo dziewczynski wiec podobal mi sie. To co lubie: kobietki, ladne wnetrza, akcja na ulicach pieknego europejskiego miasta. Nikt nie strzela, nie ma kosmosu, samochodów za duzo, skomplikowanej akcji i meskich mezczyzn. Javi zreszta mial to zastrzezenuie do filmu. Ze wszystcy bohaterowie plci brzydkiej sa w tym filmie osmieszani i oglupiani. No coz, rezyser to kobieta! Ciekawe, mi nie wydali sie osmieszani... Jedna z bohaterek miala powazne klopoty w banku bo wydawala wiecej niz miala (z ta sie jednak nie identyfikuje), ale wydawala te kase w tych samych sklepach co ja. Wyrzucal jej to jej piekny bankier: Ikea 600€, Habitat 400 €... A posciel w domu innej byla wlasnie z Habitatu, szafki z Ikei, lampy tez. A ciuchy, no cóz , ja tam duzo Zary widzialam...&lt;br /&gt;Polecam wszystkim kolezankom, ktore lubia dziewczynskie filmy. &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/tout%20pour%20plaire.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/tout%20pour%20plaire.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112547681542532003?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112547681542532003'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112547681542532003'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/wczoraj-bylam-w-kinie.html' title='Wczoraj bylam w kinie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112531665920780827</id><published>2005-08-29T13:43:00.000+02:00</published><updated>2005-08-29T13:57:39.216+02:00</updated><title type='text'>Mieszkanie "tolerowane"</title><content type='html'>Javi byl dzisiaj w ratuszu i przy okazji zapytal o sytuacje prawna, planowane budowy, zmiany lub wyburzania, ktore moglyby dotyczyc naszego przyszlego mieszkanka. Na przyklad plany wyburzenia budynku w przyszlym roku. I okazuje sie, ze mieszkanie nie spelnia wymogów, ktore stawia ratusz ale podchodzi pod kategorie "mieszkania tolerowanego". W podobnej sytuacji jest ponad 90% mieszkan w Bilbao. Co oznacza, ze niespelna 10% spelnia te wymogi. I wcale mnie to nie dziwi. Bo z tego co widze to wiekszosci mieszkan znajomych nie spelnia tych wymogów. W tym z pewnoscia chodzi o to, ze oko z lazienki nie wychodzi na ulice tylko na taki tunel-komin do wietrzenia. Co zreszta zamierzamy zamknac calkowicie. Ale nie martwicie sie. To nie zmienia absolutnie naszego wyboru. I tak ci spelniajacy wymogi sa w mniejszosci. I to jakiej!&lt;br /&gt;Jesli chodzi o zmiany terytorialne. Byc moze zrobia tam ulice piesza, znaczy deptak. Bo jest taki projekt. I sciezke rowerowa tuz za domem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112531665920780827?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112531665920780827'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112531665920780827'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/mieszkanie-tolerowane.html' title='Mieszkanie &quot;tolerowane&quot;'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112488528246319578</id><published>2005-08-24T13:41:00.000+02:00</published><updated>2005-08-24T14:08:02.470+02:00</updated><title type='text'>Powrót</title><content type='html'>Oczywiscie nie moglo obyc sie bez problemów i stresu. Jak ja nie lubie podrózowac! Pewnie juz Was to dziwi. Ale mi nie chodzi o zwiedzanie, pozanwanie nowych miejsc, ludzi. Ja mam na mysli przemieszczanie sie. Samoloty, lotniska, poczekalnie, bagaz, odbiór bagazu. Autobusy, dworce, bilety, czekanie, kanapki na droge, katering, oblesna kawa w plastikowym kubeczku.&lt;br /&gt;Wrocilam do Bilbao w sobote ale dopiero teraz jakos sie z tego otrzasnelam. Zmylam lotniskowy kurz i zapach. Choc niechec pozostala...&lt;br /&gt;W Warszawie kiedy dojechalsmy na lotnisko powiedzieli nam, ze nie mozna wejsc bo byl alarm. Tak sie fajne zaczela moja podróz. Wiec spytalam jak odlece a oni mi na to, ze nie odlece. Ale ja wiedzialam, ze to nic groznego bo nie ewakuowali lotniska. W pewnym momencie gdy otworzyly sie drzwi do hali odlotów zobaczylam, ze pelna jest ludzi wiec nie moglo to byc nic powaznego. Ale nowych do hali nie wpuszczali. &lt;br /&gt;Wkoncu jednak mnie wpuscili. I az do Bilbao nie wydarzylo sie nic dziwnego. Wszystko w normie, ta sama lotniskowa niewygoda, gardlo wysuszone przez klimatyzacje, stwardniale od suchoty w powietrzu kozy w nosie i szypiace oczy. Do tego bol pleców typowy dla pordrózujacych klasa turystyczna i nowy dla mnie bol kolan. Bo sie ruszac nie moge w tych skorupach. No i znudzenie...&lt;br /&gt;Ach nie, calkiem zapomnialam. Bylo przeladowane lotnisko w Paryzu wiec latalismy przez kwadrans dookola czekajac na pozowlenie na ladowanie.&lt;br /&gt;Przylot do Bilbao. Nie ma moejgo plecaka. I nie zmartwiloby mnie to wcale gdyby nie fakt, ze mialam tam 60 dag kabanosów. Bo ciuchów w domu jeszcze mialam pod dostatkiem. Godzina 22.15. Czekam przy tasmie bo babka z lotniska powiedziala mi, ze Paryz jeszcze ma bagaze w lukach. Wiec ja czekam przy tasmie jak ten palant podczas gdy ludzie ustawiaja sie w kolejce do reklamacji. Tez sie tam ustawilam, ale chyba ostatnia bylam w tej kolejce! Przynajmniej wiedzieli gdzie jest moj plecak, w Paryzu. Przyleci w niedziele samolotem o 9 rano. Przywioza mi go do domu. O 13 w domu plecaka nie ma. Wiec do samochodu i na lotnisko. Nie ma bagazu. Przyleci samolotem o 15, bedzie w domu wieczorem. O 20 dzwonia, ze facet jedzie na Bilbao i ze mi przywiezie. O 24H stracilam wszelka nadzieje. Cale szczescie podalam adres do pracy. W poniedzialek plecak przywiezili okolo godziny 11 do biura. Kabnosy przezyly. Puszka po "langues de chat" nie do konca! Reszta bagazu OK. &lt;br /&gt;I jak tu mozna lubic  podroze? Kupie sobie metalowa walizke i bede podrozowala tylko pociagami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widok stolicy europejskiej Luksemburga! Jutro moze cos o tym miescie (miescie?) napisze...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/DSCI0036.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/200/DSCI0036.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112488528246319578?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112488528246319578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112488528246319578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/powrt.html' title='Powrót'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112322835845663828</id><published>2005-08-05T09:48:00.000+02:00</published><updated>2005-08-05T09:52:38.463+02:00</updated><title type='text'>Ostatni dzien w pracy</title><content type='html'>przed wakacjami, oczywiscie. Nie wiem jak, ale uporalam sie juz z moimi raportami. To znaczy wiem jak, trzy dni zostalam po godzinach. Ja i pol biura. &lt;br /&gt;Kupilam sobie wczoraj retro budzik z radiem. Akurat, zeby nie zaspac w ostatnim dniu przed wakacjami!&lt;br /&gt;Nie wiem czy bede miala czas i okazje do napisania czegos podczas najblizszych 2 tygodni. Jesli nie, zycze milych wakacji!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/retrobudzik.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/retrobudzik.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112322835845663828?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112322835845663828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112322835845663828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/ostatni-dzien-w-pracy.html' title='Ostatni dzien w pracy'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112291615208508353</id><published>2005-08-01T19:00:00.000+02:00</published><updated>2005-08-01T19:09:16.036+02:00</updated><title type='text'>I chyba znalezlismy mieszkanie...</title><content type='html'>W piatek po mojej pracy poszlismy zobaczyc dwa mieszkania. Pierwsze swietne, drugie straszna kicha. Pierwsze 2 przecznice od sklepu Javiego i 10 minut od mojej pracy. 2 pokoje, salonik (bo nie salon), kuchnia, lazieneczka i hall. I to wszystko na 50 metrach. Ale bardzo dobry rozklad. Sypialnie sa duze i mieszcza sie lozka i szafy. Salonik bysmy polaczyli z kuchnia. Mieszkanie jest do remontu: kuchnia, lazienka, okna (stare i duze!), podloga. Wysokie pierwsze pietro, mniej wiecej na wysokosci drugiego. Wszystkie okna wychodza na ulice, ktora konczy sie gora i ma duzo swiatla. Jest strasznie tanie. Jesli w ogole mozna uzywac tego slowa w odniesieniu do mieszkania! Ale powiedzmy, ze w porownaniu z oferta i jak nadzielnice, cena jest swietna. I pewnie do czasu kiedy bedziemy mogli je kupic (2 tydzien wrzesnia) ktos juz je nam zwinie. A moze nie? Javiemu bardzo sie spodobalo. I nawet z remontem wychodzi taniej niz poprzednie. Moje serce woli tamto, alw rozum wie, ze to jest lepsza oferta. Zobaczymy...&lt;br /&gt;A w domu mamy juz wielki telewizor. Jaki to luksus ogladac TV na duzym ekranie. Szkoda tylke, ze nic nie ma w telewizji...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112291615208508353?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112291615208508353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112291615208508353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/i-chyba-znalezlismy-mieszkanie.html' title='I chyba znalezlismy mieszkanie...'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112256488646348031</id><published>2005-07-28T17:34:00.000+02:00</published><updated>2005-07-29T13:12:04.700+02:00</updated><title type='text'>Smutny pejzaz baskisjkiego rynku nieruchomosci</title><content type='html'>Po miesiacu intensywnych poszukiwan nasuwa mi sie jedno slowo: gowno. Nasza górna nieprzekraczalna granica to 240000€. W niektórych agencjach nie ma mieszkan ponizej tej ceny. Wchodze na strony agencji, otwieram wyszukiwarke, widze, ze w prowincji ma 700 mieszkan, w Bilbao 300 (nie jest zle, mysle sobie), wprowadzam te przekleta liczbe 240000 € albo raczej jak oni tu mówia 40 milionów (bo to nie Europa i w pesecie jeszcze tkwia) i nic. Wyszukiwarka nie znalazla nic odpowiadajacego moim krytetiom wyszukiwania. Albo jeszcze gorzej: lokale handlowe i garaze! Tu za garaz placa 50000 €.&lt;br /&gt;Podobno powinnam zobaczyc wiecej mieszkan a nie tylko pierwsze, ktore mnie zachwycilo i zainspirowalo. Staram sie jak moge, szukam, dzwonie, chodze na piechote i przy 40 stopniowym upale po agencjach i nic. Nie moge zobazcyc innego mieszkania bo takich nie ma. &lt;br /&gt;Przynajmniej polowa ogloszen to lipa. Czasem nawet nie istnieje mieszkanie, ale publikuja ogloszenie, zeby klienta przyciagnac. Potem mu powiedza, ze tego juz nie ma, ale jesli chce maja inne, drozsze, gorsze. I tak w koncu cos kupi. &lt;br /&gt;Mam specjalny notes gdzie wklejam ogloszenia, notuje wnioski, namiary. I skreslam kolejne mieszkania z listy bo:&lt;br /&gt;- cena jest inna niz w ogloszeniu&lt;br /&gt;- metraz jest inny niz w ogloszeniu, a co za tym idzie cena tez.&lt;br /&gt;- dzielnica nie jest ta, o której mowi sie np. nigdy nie mowia, ze mieszkanie jest w Arangoiti (gdzie nikt nie chce mieszkac, w gorach, bloki brzydkie i bandy latynoskie) tylko zawsze podaje sasiednie Desuto (dzielnica dobra i droga). Ale to przynajmniej po cenie widac, ze Deusto nie moze byc.&lt;br /&gt;- mieszkanie sprzedane, zarezerwowane, wycofane ze sprzedazy (!)&lt;br /&gt;- piec roznych ogloszen dotyczy tego samego mieszkania a w kazdym ma inny metraz!&lt;br /&gt;- Mieszkanie sprzedane przez jedna agencje nie sklesla sie w innych&lt;br /&gt;- Nie insteresuje mnie mieszkanie, ktore sie spalilo i jej caly budynek do remontu. Kiedys moze bedzie i piekne bo z 1905 roku. ale jakos nie chce mi sie czekac 5 lata na skonczenie remontu.&lt;br /&gt;- Budynek do remontu (dach, fasada, schody, montaz windy) przy 10 mieszkaniach jest praktycznie nie do zaplacenia. Interesuja mnie wiec raczej mieszkania, gdzie mieszkan jest wiecej= ten sam remont rozklada sie na wiecej portfeli i ktore maja winde i wyremontowana klatke, dach, schody...&lt;br /&gt;- Mieszkanie o wysokosci 190 cm nie wchodzi w gre. Bo chociaz my objoje raczej mali jestesmy, nie moglibysmy juz zaprosic do nas ani Thora ani Jokina.  Sa wyzsi niz mieszkanie! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktos jeszcze uwaza, ze nie kupuje sie pierwszego mieszkania, ktore sie widzailo?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112256488646348031?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112256488646348031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112256488646348031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/smutny-pejzaz-baskisjkiego-rynku.html' title='Smutny pejzaz baskisjkiego rynku nieruchomosci'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112245823698829429</id><published>2005-07-27T11:47:00.000+02:00</published><updated>2005-07-27T11:57:16.993+02:00</updated><title type='text'>Nasz Nowy Telewizor</title><content type='html'>Moj koputer ma wiekszy monitor niz nasz telewizor. A ma tylko (albo jak na komputer az) 15 cali. I dla pary slepców (w okularach, znaczy profesor) to niezbyt wygodne i  niezbyt zdrowe. Szczegolnie, ze TV ogladamy od godziny 22 i przy sztucznym oswietleniu. Wiec wczoraj doszlismy do wniosku, ze TV jest jednym z podstawowych sprzetów w domu. Prac zawsze mozna recznie ale dla pudelka nie ma alternatywy. I pomyslelismy sobie, ze jak kupimy mieszkanie nie bedzie nas stac na TV. Wiec trzeba kupic TV zanim kupimy mieszkanie. I pojechalismy do Media Markt. Wybralismy TV (moje kryteria byly niemal wylacznie estetyczne, chociaz marka tez mnie zadowala. Bo to siostra dla mojego komputerka!) ale przeszlo nam przez mysle, ze moze nam sie do samochodu nie miesci. Poszlismy do Ikei (jest obok). Wzielam metr i do samochodu. Mielismy racje. Do bydleco duzego samochodu nie wczodzi normalny 28 calowy telewizor. Bo my mamy styl a nie pojemnosc! Ale sie wkurzylismy. Bo albo masz samochód albo nie! Chyba dzisiaj zawiezie nas kolega swoim malym Seatem Ibiza! Ale za to za bagaznikiem normalnych rozmiarów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112245823698829429?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112245823698829429'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112245823698829429'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/nasz-nowy-telewizor.html' title='Nasz Nowy Telewizor'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112238096464365656</id><published>2005-07-26T14:07:00.000+02:00</published><updated>2005-07-26T14:29:24.660+02:00</updated><title type='text'>Kilka slow o koncercie</title><content type='html'>Ummmm, jak milo bylo. Zaspiewal wszystko to chcialam i wiecej. I jak ladnie. Malo ludzi w sumie bylo (czego sie spodziewalam Barakaldo w koncu to bylo) ale publicznosc pierwszej klasy. Z tych co slowa piosenek znaja i spiewaja. Wiec Jorge Drexler wital nas i pozdrawial i dziekowal po baskijku. A my dwie ze smiechu sie zwijalysmy bo taka fajna wymowe mial. Ale milo z jego strony. Mowil e&lt;strong&gt;H&lt;/strong&gt;kerrik A&lt;strong&gt;H&lt;/strong&gt;ko Bi&lt;strong&gt;H&lt;/strong&gt;kaia, zamiast eskerrik asko Bizkaia. Teraz tez tak mowimy! &lt;br /&gt;Wracajac do koncertu... Okazuje sie, ze wszystkim najbardziej podobaja sie te same piosenki. I publika zaczynala nagle bic brawo w swoich ulubionych momentach pisenek. Tak spontanicznie i tak fajnie. I ku mojemu wielkiemu zdziwieniu to tez byly moje ulubione fragmenty.&lt;br /&gt;Jest jeden taki w piosence &lt;em&gt;Mi guitarra y vos&lt;/em&gt;, ktory mowi o tym, ze istnieja rece, ktore potrafia zrobic narzedzia, ktorymi robi sie maszyny do robienia komputerów, ktore projektuja maszyny, ktore robia narzedzia, zeby ich uzywaly rece. Mniej wiecej cos takiego. I to moj ulubiony fragment w piosence i okazuje sie, ze nie tylko moj! &lt;br /&gt;A potem zaspiewal moja piosenke Moro Judío i znow to samo. I zadedykowal ja Londynowi co bardzo mi sie podobalo. I jedna rzecz mnie zdziwila ogromnie. W pewnym momencie w tekscie mowi, ze kazda chimera jest warta wiecej niz jakakolwiek flaga bo to tylko smutny skrawek materialu. I ludzie zaczeli bic brawo. I wszystko byloby ok gdyby nie fakt, ze jestesmy w Kraju Basków. Tu troche jak w Stanach, flaga jest wszedzie. Ikurriña jest swieta! Wiec mnie to zdziwilo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112238096464365656?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112238096464365656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112238096464365656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/kilka-slow-o-koncercie.html' title='Kilka slow o koncercie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112203657293414103</id><published>2005-07-22T14:42:00.000+02:00</published><updated>2005-07-22T14:51:13.816+02:00</updated><title type='text'>Jorge Drexler w Barakaldo</title><content type='html'>Wiec ide dzisiaj na koncert! Z Amaia na 23.15! Ogolnie rzecz biorac nie lubie muzyki latynoskiej, wydaje mi sie tandetna. Do zakrecania dupskiem i potrzesienia cycem to i owszem, ale w moim zyciu nie ma miejsca dla muzyki bez wartosciowego tekstu. Wiec Jorge Drexler, o ktorym juz zdaje sie pisalam tutaj cos, odstepuje bardzo od stereotypu pisoenkarza latysnoskiego. I dlatego mi sie podoba. Bo to bard urugwajski! A jak wiadomo Urugwaj i Argentyna to Europa tylko troszke dalej, tak jak Nowy Jork. Nikt nie powie przeciez, ze Nowy Jork nalezy do kultury amerykanskiej. &lt;br /&gt;Wiec ide na koncert i mam nadzieje, ze w oryginale uslysze moja ulubiona pisenke o muzulmanskim zydzie zyjacym posrod chrzesciajan... Yo soy el moro judío que vive con los cristianos... Ujjjj, uwielbiam.  To taki pacyfistyczny protest song. Ktoregos dnia przetlumacze dla Was tekst.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/jdrexler2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/jdrexler2.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112203657293414103?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112203657293414103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112203657293414103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/jorge-drexler-w-barakaldo.html' title='Jorge Drexler w Barakaldo'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112193575175117880</id><published>2005-07-21T10:11:00.000+02:00</published><updated>2005-07-21T13:41:28.273+02:00</updated><title type='text'>To bedzie nasz dom?</title><content type='html'>Jeszcze jakies inne mieszkania zobaczymy chociaz ja nie potrzebuje. Wiem co jest i ze za te pieniadze w tej dzielnicy niewiele zostalo. I gdyby to mieszkanko bylo wyremontowane juz by przekroczylo nasz limit.&lt;br /&gt;Wklejam kilka zdjec chociaz sie wahalam. Ale w koncu nie czyta tego blogu nikt, kto moglby zwinac nam to mieszkanie. Prawda? Nie wiecie jak trudno jest mieszkac w miescie, w ktorym sie nie buduje nowych mieszkan bo nie ma gdzie! Gdzie zeby zbudowac nowe, trzeba wyburzyc stare i zanim sie stare wyburzy juz sa nowe sprzedane. Fajnie mieszkac wsrod gor, ale jak brakuje mieszkan dla ludzi a praca jest to ciezko.&lt;br /&gt;To jest ulica. Widok na dom ze sklepu Javiego! Zidentyfikujcie granatowa ciezarówke na pierwszym zdjeciu. Stoi mniej wiecej pod naszym tarasem. I potem odnajdzcie ja na 2 zdjeciu. Na wprost buduja konserwatorium muzyczne. Naszego mieszkanka nie widac, te co da sie wypatrzec sa na 3 pietrze! Z dolu nie widac z zadnego punktu. Brakuje odpowiedniej perspektywy.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/DSCI00012.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:left;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/DSCI00012.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/DSCI0006.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/DSCI0006.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112193575175117880?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112193575175117880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112193575175117880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/to-bedzie-nasz-dom.html' title='To bedzie nasz dom?'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112187000266742206</id><published>2005-07-20T16:29:00.000+02:00</published><updated>2005-07-20T16:33:22.666+02:00</updated><title type='text'>Wrzesien</title><content type='html'>Mamy juz plany na wrzesien. Poniewaz nie moge brac wakacji w pierwszym ani ostatnim tygodniu miesiaca (ze wzgledu na raporty, ktore musze robic), w 3 tygodniu zamierzamy sie wybrac do Nowego Jorku. Bo Javi jeszcze nie zna miasta Woody Allena. &lt;br /&gt;A w drugim tygodniu kupimy sobie mieszkanie. Bo ja powiedzialam: najpierw kupimy mieszkanie a potem mozemy jechac gdzie tylko chcesz. ostatnie wakacje na jakie bedziemy mogli sobie pozwolic???&lt;br /&gt;Hmmmmm.... To nie sa zle plany...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112187000266742206?l=eguzki.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112187000266742206'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112187000266742206'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/wrzesien.html' title='Wrzesien'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='10127467776417197711'/></author></entry></feed>