<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300</id><updated>2011-04-21T23:17:13.825+02:00</updated><title type='text'>Nasz czlowiek w Bilbao</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://eguzki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>110</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-113040255369647660</id><published>2005-10-27T10:30:00.000+02:00</published><updated>2005-10-27T10:42:33.713+02:00</updated><title type='text'>Pelnia Ksiezyca</title><content type='html'>&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/DSCI0002.jpg"&gt;&lt;img style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/400/DSCI0002.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Chyba w zeszlym tygodniu byla pelnia, ale ja nawet tego nie odczylam. Bylam tak zmeczona, ze spalam cala noc jak trup. Nie jak w Warszwie, kiedy z moja sorellina noce cale spedzalysmy wgapiajac sie w ksiezyc oswietlajacy Palac Kultury. Wstalam rano (choc wygladalo to raczej na noc bo tu dzien zacyna sie o wiele pozniej niz w Polsce), wyszlam na balkon i zrobilam zdjecie. Sama nie wiem po co. Chyba tylko, zeby tu je wkleic. Albo dlatego, ze zdjecia cyfrowe nic nie kosztuja?&lt;br /&gt;Tak sobie mysle, ze jesli wytrzymam do konca listopada i nie zwariuje, jestem w stanie zniesc wszystko. Byle do 14, byle do 14...&lt;br /&gt;Zostalo mi jeszcze kilka filmów do przetlumaczenia. Jeden jest tak okropny, ze nie wiem kiedy go skoncze i czy. To historia biblijna z 1974 roku, opera w trzech aktach i po niemiecku, ale ja oczywiscie z niemieckiego nie tlumacze. Bo nie znam. Idzie mi to jak po grudzie a historia jest tak nudna, ze jestem pewna, ze nikt tego nie bedzie ogladal. Po dziesieciu minutach wyjda z kina wszystkie trzy osoby, ktore zdecyduja sie na ten film.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-113040255369647660?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/113040255369647660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/113040255369647660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/pelnia-ksiezyca.html' title='Pelnia Ksiezyca'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112964508314053176</id><published>2005-10-18T15:52:00.000+02:00</published><updated>2005-10-18T16:18:03.146+02:00</updated><title type='text'>Lofcisko piekne</title><content type='html'>Az mi sie smutno zrobilo. Tak tam fajnie w lofcie bylo... Na Starówce. Na ulicy z dosc duza roznica poziomu (tak normalna w tym miescie).  Najpierw wchodzi sie troche po schodkach na ulicy, potem juz w budynku podwojne (w sensie szerokosci)  drzwi do mieszkania i schody w dol. A na koncu loft. Wydaje sie jakby sie schodzilo w podziemia, ale przez roznice terenu znowu sie jest na powierzchni. Ma nawet swoj wlasny ogrodek i dwa wyjscia. Plus okna. I kilka roznych wysokosci.&lt;br /&gt;I piekna ceglana sciane i nowoczesny kominek... I piekna biblioteczke i gigantyczny stól... Najpiekniejsze mieszkanie jakie widzialam w Bilbao i Hiszpanii.  Mi sie w ogole nie podobaja mieszkania, ktore ogladam. Tak naprawde (tak, zebym mogla w nich chciec zamieszkac bez wprowadzania zmian, przemalowywanie etc. )  podobaly mi sie chyba ze trzy mieszkania: mieszaknie mojej kolezanki ze studiów Ewy J. , mieszkanie rodziców mojej kolezanki ze studiów Agnieszki K, mieszkanie w Bilbao (!) kolezanki Javiego Eider (choc nie moj styl) i teraz ten loft. Nie pamietam, zeby mi sie cos jeszcze podobalo. Kilka domów Francuzów, ktorym pilnowalam dzieciaków, ale zaden w calosci. Raczej konkretne rzeczy czy rozwiazania. No i jeszcze kilka domów, w ktorych bylam inspirowalo mnie.  Ale nie dekoracja.&lt;br /&gt;To, ktore kupilismy tez nie jest ladne, ale przynajmniej da sie latwo i tanio przerobic.&lt;br /&gt;Kiedys wkleje pare zdjec mieszkan, ktore tu mozna kupic. Koszmarki. Chociaz moja wyobraznia dziala w nawet najgorszej ruderze i od razu widze, co moznaby z niej zrobic, widzialam w Bilbao mieszkania, w ktorych jednyne co przyhodzilo mi na mysl to zburzyc, skuc, podpalic...&lt;br /&gt;Co do pomyslu, zeby Amaika zrobila reportaz z malego mieszkanka ma to sens. Tutaj ludzie nie wierza, ze mozna na 50 metrach w dwie osoby mieszkac.  Przeciez to takie nieludzkie, prawda?&lt;br /&gt;I tylko jedna lazienka! Ojejciu, chyba umre ze wstydu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112964508314053176?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112964508314053176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112964508314053176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/lofcisko-piekne.html' title='Lofcisko piekne'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112956256111761598</id><published>2005-10-17T17:15:00.000+02:00</published><updated>2005-10-17T17:22:41.130+02:00</updated><title type='text'>Tlumacze sobie film</title><content type='html'>az tu nagle slysze w pieknej polszczyznie (nie jak moja) takie zdanie: "Paulina ty pojedziesz na ten oboz". I wszystko byloby Ok  gdyby nie fakt, ze film jest szwedzki a ja tlumacze go z angielskiego. Przez chwile nie wiedzialam co jest grane, myslalam, ze to ja sobie na polski przetlumaczylam to zdanie. Ale nie. Dopiero po chwili dotarlo do mnie, ze ta znajoma buzia aktorki to Malgorzata Pieczynska. A ze taka bystra jestem to nie skojarzylam od razu, ze podobna do Pieczynskiej w szedzkim filmie to Pieczynska. Oprocz niej w filmie jest jeszcze dwoje innych aktorów z polskim imieniem i nazwiskiem. A film ogolnie niezly. I tlumaczy sie niezle, a to w sumie najwazniejsze. Nie jak kino azjatyckie, ktorego nie znosze!&lt;br /&gt;Poza tym, zaraz po pracy lece ogladac loft brata kolegi z pracy. Moze Amaia zrobi o  nim reportaz do Habitanii. Zobaczymy... Umieram z ciekawosci.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112956256111761598?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112956256111761598'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112956256111761598'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/tlumacze-sobie-film.html' title='Tlumacze sobie film'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112927899778004947</id><published>2005-10-14T10:22:00.000+02:00</published><updated>2005-10-14T10:36:37.790+02:00</updated><title type='text'>Zmeczona jestem</title><content type='html'>Nie mam sily nawet na pisanie. Duzo pracuje, codziennie chodze na baskijski, dostalam juz pierwszy film do tlumaczenia i Javi przyniesie mi jeszcze regulamin jakiejs gry do przetlumaczenia na polski. Poza tym mieszkanie-formalnosci i stale myslenie TYLKO i WYLACZNIE na temat mojego mieszkanka przz 24 h na dobe- wykancza mnie psychicznie. Potrzebuje odpoczynku, ale nie moge wziac teraz dni wolnych, chociaz zostalo mi ponad 2 tygodnie wakacji. W listopadzie bedzie jeszcze gorzej. Oprocz festiwalu (wiecej tlumaczenia i szybciej) szykuje mi sie jeszcze inne wydarzenie, ale o tym nie mam ochoty opowiadac na blogu. Kto wie o co chodzi, ten wie. W kazdym razie jestem lekko zestresowana. Mysle, ze do tego nalezy dorzucic jeszcze przesilenie jesienne...&lt;br /&gt;Nie mamy jeszcze kluczy do mieszkania (moze to i lepiej bo mam inne zalegle i biezace sprawy do zalatwiania, ktore z pewnoscia poszlyby w odstawke, gdybym miala klucze :)). Ale od czasu do czasu chodzimy tam na spacerki ze znajomymi pokazaic im gdzie bedziemy mieszkac. W zeszla niedziele pojechalismy z Elsa i Thorem kolejka na gore, ktora mamy za domem ( a moze nad domem?). W czesci miejskiej kolejka jedzie pod ziemia i w momencie kiedy wjezdza/wyjezdza do/z tunelu widac nasz budynek. Od tylu... z daleka i nie za dobrze, ale widac. wklejam fotke:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/400/DSCI0003.jpg" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112927899778004947?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112927899778004947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112927899778004947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/zmeczona-jestem.html' title='Zmeczona jestem'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112861560983883807</id><published>2005-10-06T18:20:00.000+02:00</published><updated>2005-10-06T18:20:11.240+02:00</updated><title type='text'>Dzien Dobrych Wiadomosci</title><content type='html'>Jaki dobry dzien dzisiaj mam. Podpisalismy umowe i mieszkanie juz prawie jest nasze. Jeszcze tylko notariusz i zapis w rejestrze nieruchomosci. No i zaplacic reszte pieniedzy poprzednim wlasicielom. Ale juz tak blisko jestesmy... Jak fajnie...&lt;br /&gt;Dostalam mail z firmy, dla ktorej tlumacze filmy, ze zbliza sie nowy festiwal i byliby zachwyceni gdybym chciala wspolpracowac z nimi. I ze warunki finansowe sa takie jak w zeszlym roku plus 3,2% inflacji! Nie powiem im tego, ale ja te robote nawet gratis bym wykonywala.&lt;br /&gt;Od znajomego Javiego, ktory ma wydawnictwo tez jakies tlumaczenia dostane. Co prawda te beda na polski wiec nie wiem jak ja sobie z nimi poradze :)&lt;br /&gt;I tyle. N abskijksim tez jestem jedna z lepszych a moja pani mowi po biskajsku a ja sie uczylam tzw. batua czyli baskijskiego standardowego. Ale i tak rozumiem tyle, ze dziwne mi sie to wydaje. Kwestia przyzwyczajenia.&lt;br /&gt;A jutro piatek!  &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112861560983883807?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112861560983883807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112861560983883807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/dzien-dobrych-wiadomosci.html' title='Dzien Dobrych Wiadomosci'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112842474819782793</id><published>2005-10-04T13:13:00.000+02:00</published><updated>2005-10-04T13:19:08.206+02:00</updated><title type='text'>TRZYDZIESTOLATEK</title><content type='html'>Dzisiaj Javinek moj konczy 30 lat. Stary dziad z niego.  A teraz bedzie wiadomosc dla niego, jesli zajrzy dizs do mojego blogu:&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 204, 204); font-weight: bold;"&gt;ZORIONAK!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, ze on nie lubi urodzin... Nie moge organizwoac dla niego przyjec niespodzianek.  A tak bardzo bym chciala. Wczoraj nawet probowalam go przestraszyc, ze czeka go impreza niespodzianka, ale nie dal sie nabrac. Nawet Amaia mi pomagala.  Nie bede sie wdawac w szczegoly, ale faktem jest, ze nie dal sie nabrac. Zna mnie zbyt dobrze. Tylko powiedzial Amai, ze wie, ze to sciema i ze blondynka (to ja... na bezrybiu etc...)  jest niedobra.&lt;br /&gt;Ale prezent jest! Tego to juz bym mu nie odpuscila.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112842474819782793?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112842474819782793'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112842474819782793'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/10/trzydziestolatek.html' title='TRZYDZIESTOLATEK'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112808429062776893</id><published>2005-09-30T14:27:00.000+02:00</published><updated>2005-10-03T12:33:29.120+02:00</updated><title type='text'>Skonczylo sie szukanie mieszkania!!!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/domek1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/400/domek.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzis rano podpisalismy wstepna umowe, wplacilismy 1800€ a w czwartek podpisujemy prawdziwa umowe i wplacamy 10 % wartosci. Cale szczescie dzisiaj dostalam pensje bo po zaplaceniu mojej polowy troche sie poczulam biedniejsza. Ale teraz jest juz OK. Brajki na koncie zasilone nowa pensja :). Potem notariusz, bank i dom jest nasz. Na spolke z bankiem, ale cale szczescie bank nie bedzie chcial z nami mieszkac. Ma lepsze lokale i nasze male mieszkanko go nie interesuje.&lt;br /&gt;Krotki opis. Siodme ostatnie pietro. Na szesciu pozostalych jest po 4 lokatorów a na 7 tylko my. Nie mamy wiec sasiadów ani obok, ani na przeciwko ani nad nami. Tylko pod nami...&lt;br /&gt;Dwa pokoje, lazienka, kuchnia i salonik, do którego wchodzi sie bezposrednio z klatki. To znaczy nie ma przedpokoju ani nic w tym stylu.&lt;br /&gt;Co do wystroju... hmmmmmmm... Jak na tutejsze warunki nie jest zly, ale to jeszcze nie to. Kilka malych zmian, jakies male malowanko i juz. Kilka wycieczek do Ikei i paru innych sklepów, na ktore nas bedzie jeszcze stac i juz.&lt;br /&gt;Kuchnia jest do wymiany, ale nie od razu. Jest brzydka i malo praktyczna, ale spelnia swoja funkcje. I jest nowa. A ze brzydka...&lt;br /&gt;Mieszkanie jest w bardzo dobrym stanie bo jakies 3 lata temu przeszlo generalny remont z wymiana okien, podlogi, instalacji wlacznie. I ma ogrzewanie indywidualne, ktore bede mogla sobie programowac. Na przyklad zeby sie wlaczalo codziennie na pol godziny przed budzikiem, zebym miala cieplo w lazience.&lt;br /&gt;Jesli chodzi o poprzednich wlascicieli, nie ma z nimi problemu. On juz sie wyniósl a ona tez kiedy tylko zamknie sprzedaz spada i zostawia nam mieszkanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;JAK SIE CIESZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w poniedzialek nowy rok szkolny na baskijksim. Tez sie ciesze, ale nie tak jak z mieszkanka!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112808429062776893?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112808429062776893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112808429062776893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/skonczylo-sie-szukanie-mieszkania.html' title='Skonczylo sie szukanie mieszkania!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112721071500662440</id><published>2005-09-20T12:02:00.000+02:00</published><updated>2005-09-20T12:26:35.710+02:00</updated><title type='text'>Losowanie</title><content type='html'>Jak to bylo do przewidzenia nie zalapalam sie na zaden kurs organizowany przez ratusz. Na fotografie jestem 12 na liscie rezerwowych a na joge 31! 23 dowiemy sie czy mialam wiecej szczescia w szkole jezykowej. Mam nadzieje, ze chociaz na baskijski sie zalapie bo na angielski raczej nie mam szans.&lt;br /&gt;No coz, ja mam chyba szczescie w milosci. I tak prawde powiedziawszy to wole taki uklad. No wracam do roboty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112721071500662440?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112721071500662440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112721071500662440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/losowanie.html' title='Losowanie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112662517367713535</id><published>2005-09-13T17:06:00.000+02:00</published><updated>2005-09-15T09:50:22.336+02:00</updated><title type='text'>I po wyzerce</title><content type='html'>Na kolejna trzeba bedzie poczekac do Gwiazdki albo znajac nasze tempo do nastepnej jesieni...&lt;br /&gt;Nazarlam sie miecha za wszystkie czasy. Teraz moge wrocic do mojej kurczakowo-warzywnej diety. Oczywiscie nie jestem na zadnej diecie bo za bardzo kocham jedzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym idziemy dzis zobaczyc po raz drugi mieszkanie z niebieska podloga. Moze bedzie nasze?Chcielismy je pokazac Mamie Javiego. Nie to, zebysmy sie jakos liczyli z jej opinia. Tak przez grzecznosc ro robimy.  Mam przy sobie aparat wiec moze pstrykne jakies zdjecie. A moze sie bede za bardzo wstydzila przy gospodarzach, ktorzy badz co badz sa jego wlascicielami. A moze ich nie bedzie??? Nie wiem, nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprocz yogi i fotografii, zapisalam sie jeszcze na baskijski i angielski. Zobaczymy co z tego wyniknie. Mysle, ze mam szanse na baskijski bo zaczyna sie od Ñ. &lt;br /&gt;20 losowanie kursów "ratuszowych"...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112662517367713535?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112662517367713535'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112662517367713535'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/i-po-wyzerce.html' title='I po wyzerce'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112626258027551915</id><published>2005-09-09T12:43:00.000+02:00</published><updated>2005-09-09T12:43:00.316+02:00</updated><title type='text'>Obiad firmowy</title><content type='html'>Dzisiaj po pracy idziemy na obiad firmowy. Taka wspolna wyzerka na koszt firmy, ktora przypada na okres bozonarodzeniowy a u nas nieco opozniona. Wybieramy sie do restauracji typu sidrería. Dom w gorach, drewniane stoly, obrusy w kratke i wiejskie jedzenie. Nie jest to wprawdzie sidrería, ale cos na ksztalt. Nie ma prawdziwej karty dan i je sie typowe dla miejsca zarcie. Tu robia miecho na zarzacych sie wegielkach. Mniam, mniam, mniam... Ostatnio jestem bardzo miesozerna... Az sie glodna robie na sama mysl. A miejsce jest polozone w gorach, wsrod zieleni. Pieknie. I pogoda sie polepszyla.&lt;br /&gt;Mieszkanie. Po ostatnich wizytach prawie sie zalamalam. Nie ma tu nic ciekawego. Ja na miejscu tych ludzi umieralabym ze wstydu pokazujac moje mieszkanie potencjalnemu kupcowi. Wiec widzac to wszystko, upewnilismy sie w przekonaniu, ze ostatni nasz wybór jest trafny. Zdecydowane. Kupujemy to mieszkanko z niebieska podloga! Zadzwonilam wczoraj z kilkoma pytaniami szczegolowszymi dotyczacymi mieszkania, ale wszystko wskazuje na to, ze to bedzie nasz dom.  &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112626258027551915?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112626258027551915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112626258027551915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/obiad-firmowy.html' title='Obiad firmowy'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112610774422482231</id><published>2005-09-07T17:42:00.000+02:00</published><updated>2005-09-07T17:42:24.273+02:00</updated><title type='text'>Yoga i fotografia</title><content type='html'>Zapisalam sie na dwa kursy organizowane przez ratusz: na yoge i fotografie. Fotografia bo chce i w zeszlym roku sie nie dostalam a yoga bo odpowiada mi miejsce gdzie odbywaja sie zajecia. Ale nie znaczy to, ze bede chodzic na te kursy. Moze tak a moze nie. Problem polega na tym, ze to taki tutejszy MDK i miejsca sie losuje. Losowanie bedzie 20 wrzesnia, ale podobno to jedna wielka sciema. Ja jednak sie zapisuje i licze na szczescie. Od dziecka bowiem charakteryzuje mnie wysoki poziom naiwnosci. Wierze w tyle spraw przegranych, ze az smutno. Kursy sa tanie i maja wielu chetnych wiec zobaczymy. Jedno jest pewne, nie zapisujac sie , na 100% by mnie nie wybrali. Jak w tej reklamie francuskiego totolotka: 100% de gagnants ont tenté la chance... &lt;br /&gt;Poza tym mam zamiar zapisac sie tez na baskijski do szkoly panstwowej. Znowu nikle szanse. Tu znowu tworzy sie grupy w porzadku alfabetycznym zaczynajac od wczesniej wylosowanej litery (innej dla kazdego jezyka). Ale w tym roku euskera ma literka Ñ, wiec moze sie uda. W zeszlym bylam bez szans bo zaczeli od G.&lt;br /&gt;I taki spelniam ambitne plany Unii Europejskiej, ktora marzy o tym, aby ludzie uczyli sie i doszkalali przez cale zycie. &lt;br /&gt;Bo ja to tak bez fotokopi i kolorowych flamastrów nie moge! &lt;br /&gt;Koncze prace i lece ogladac 4 mieszkania!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112610774422482231?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112610774422482231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112610774422482231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/yoga-i-fotografia.html' title='Yoga i fotografia'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112602250079920097</id><published>2005-09-06T18:01:00.000+02:00</published><updated>2005-09-06T18:01:40.836+02:00</updated><title type='text'>Bilbao jest nie do wytrzymania w tych dniach</title><content type='html'>Wrocili ludzie z wakacji i snuja sie bez sensu po ulicach. Dzieciaki nie maja jeszcze szkoly ale rodzice juz wrocili do pracy. Ulice pelne sa wiec dzieci z niankami albo dziadkami. Przejsc nigdzie spokojnie nie mozna. A tak tu latem bylo fajnie i pusto. Szczegolnie zadowoleni byli kierowcy. Jezdzilo sie ponoc swietnie, parkowalo byle gdzie i gratis. Ale sie skonczylo...&lt;br /&gt;A my dalej szukamy mieszkania. Piatkowe wizyty bardzo owocne. Widzielismy mieszkanie, ktore wysunelo sie na pierwsze miejsce na naszej liscie chodziaz jest wyremontowane i urzadzone. Wiem, ze ja nigdy nie chcialam kupic mieszkania urzadzonego, ale to nie jest zle. Poza tym tutaj mieszkania do remontu wymagaja zazwyczaja generalnego remontu z rozpruwaniem scian, wywalaniem i stawianiem murków, instalacja ogrzewania, podlogi, wymiana okien, wymiana rur, robieniem kuchni i lazienki od zera. Wiec oprocz funduszy pochlania to mnóstwo czasu i przy tutejzym rytmie pracy, do emerytury bysmy sie z tym chyba nie wyrobili. Jeslie wiec chcemy zamieszkac wkrotce w naszym mieszkanku, musi byc ono juz wyremontowane. &lt;br /&gt;To jest dosc nowoczesne, dla mnie normalne ale dla tubylców BARDZO nowoczesne. I ma parkiet farbowany na ciemno niebieski. Brzmi fatalnie, nie? Ale wyglada lepiej. Szczegolnie pasuje do tego mieszkania. I lazienka niezla. I okna nowe i ogrzewanie ma i bierzaca ciepla wode... Ja wiem, ze w Polsce to wszysto brzmi normalnie, ale tutaj to jak sen... Ogrzewanie.... Kaloryfer... &lt;br /&gt;Jedyne co mi sie nie podoba i wymaga zmiany (ze wzgledów estetycznych) to kuchnia. &lt;br /&gt;Ale  jutro i tak idziemy zobaczyc 3 lub 4 mieszkania. Na calego! Jak zabawa to zabawa. a mnie to ostatnio bawi.&lt;br /&gt;Zakupy. zakiet sobie kupilam. Trawisto zielony. Taki jaki od ponad miesiac chcialam, ale za pol ceny! &lt;br /&gt;javi mi kupil piekne pizamowe spodnie, bo przegral zaklad. &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112602250079920097?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112602250079920097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112602250079920097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/bilbao-jest-nie-do-wytrzymania-w-tych.html' title='Bilbao jest nie do wytrzymania w tych dniach'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112566014040821417</id><published>2005-09-02T12:53:00.000+02:00</published><updated>2005-09-02T14:30:00.763+02:00</updated><title type='text'>5 mieszkan do zobaczenia</title><content type='html'>Na dzisiejsze popoludnie mamy przewidzianych 5 wizyt "nieruchomosciowych". Nie znaczy to jednak, ze zobaczymy 5 mieszkan. Ale o tym za chwile. Idziemy na calosc i chodzimy od agencji do agencji i wszystko sprawdzamy. I umawiamy sie na wizyty. A skoro juz bedziemy w jakiejs okolicy, to czemu nie zobaczyc podobnego mieszkania na sasiedniej ulicy? W koncu za ogladanie sie nie placi a ja tak kocham chodzenie po cudzych mieszkaniach...&lt;br /&gt;Jedno szczegolnie przykulo moja uwage. Podoba mi sie okolica (niedaleko Avenida Universidades! i kolejki na Artxande!) i mieszkanie. Widzialam okna w salonie i sa 2! Balkonowe. I maja barierki z zelaza kutego. Tutaj sie mowi o nich "okna paryskie". I pomalowane na bialo a podloga to parkiet z jasnego drewna. Zapowiada sie niezle. Zobaczymy. Jest troche drogie, ale ponoc wyremontowane (to tez zobaczymy). Ale przynajmniej ma nowe okna, podloge i ogrzewanie. To ostatnie tu nalezy prawie do kategorii luksus lamany na kaprys. I nie mowicie mi "a po co w Hiszpanii ogrzewanie?". Bo tu jak w kieleckim. I zima przy tej wilgotnosci, kiedy pol Atlantyku wisi w powietrzu a drugie pol wciska mi sie pod kurtke jest ochydnie. A na termometrze moze i byc 12 stopni na plusie.&lt;br /&gt;Wracajac do mieszkan... Zobaczyla to, ktore mi sie podobalo na wystawie jednej agencji i bylo tansze niz w drugiej, z ktora sie zreszta umówilismy na popoludnie. Weszlismy, bla, bla, bla i ja sie uparlam, zeby je zobaczyc. Choc nie wiem po co bo juz i tak bylismy umówieni. Javi nie jest pewien czy to jest to samo (ja tak i dlatego tez dzis wygram koszulke nocna z Oysho w zakladzie z J. Ja nawet chcialam postawic 100€, ale moja pewnosc siebie go zniechecila...). I ja mowie do niego w agencji (po polsku oczywiscie): chodz, zobazcymy je lepiej i bede miala czas mu sie przyjrzec i szczegolom. Wiec idziemy. Ale teraz mamy problem bo okazuje sie, ze wlascicielka tak mieszka i tam bedzie. I co? Zobaczy nas 2 razy? Nie wiemy jeszcze jak to rozegrac... Jakis pomysl???&lt;br /&gt;Taki bylby nasz widok gdybysmy kupili mieszkanie, o ktorym m&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/251%20Castanos-Mercado%20plaza%20Funicular%20%28A-4%29.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px 10px 10px 0px; float: left;" alt="" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/400/251%20Castanos-Mercado%20plaza%20Funicular%20%28A-4%29.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;owilam...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112566014040821417?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112566014040821417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112566014040821417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/09/5-mieszkan-do-zobaczenia.html' title='5 mieszkan do zobaczenia'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112548607752304759</id><published>2005-08-31T12:56:00.000+02:00</published><updated>2005-08-31T13:01:17.526+02:00</updated><title type='text'>Kupili nasze mieszkanie</title><content type='html'>Wszyscy tu wiemy kto jest winny wiec nie bede sie powtarzac. I oczywiscie wiemy, ze nie ja , prawda? Nie wiem jak on teraz znajdzie cos sensownego. Moze dodam jeszcze, ze jemu to mieszkanie bardziej sie podobalo niz mi i ze na mojej liscie byl to numer 2! Jak ktos go chce ochrzanic, chetnie udostepnie adres e- mailowy. Szczegolnie dziewczyny, ktory liczyly na to, ze beda mogly mnie wkrotce odwiedzic.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112548607752304759?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112548607752304759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112548607752304759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/kupili-nasze-mieszkanie.html' title='Kupili nasze mieszkanie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112547681542532003</id><published>2005-08-31T10:13:00.000+02:00</published><updated>2005-08-31T14:53:28.230+02:00</updated><title type='text'>Wczoraj bylam w kinie</title><content type='html'>Klamie. To bylo przedwczoraj. Wreszcie udalo mi sie wyciagnac Javiego na film, który chcialam zobaczyc do prawdziwego kina. Bo my, jak juz wielu z Was wie, nie chodzimy do kina oprocz jednego filmu rocznie Woody Allena i "moich" filmów. To znaczy tych, ktore tlumacze. Albo tych, na które mozemy chodzic gratis bo przetlumaczylam inne. Oprocz tlumaczenia fajne jest rowniez to, ze zawsze dostaje podwójne wejsciówki na festiwale na które tlumacze. Wiec ogladamy rozne dziwne rzeczy, czasem warto czasem nie. Wyciagnelam wiec Javiego i zaluje bo wcale mu sie nie podobalo. A mi tak. Film po francusku nazywa sie TOUT POUR PLAIRE i w Hiszpanii wszedl do kin dopiero 5 sierpnia. Bo oczywscie trzeba go bylo zdubbingowac! Grrrrrrrrrrrrr. Pamietam, ze w odpowiedzi na ogloszenie, w ktorym szukano tlumacza do filmów (czyli roboty, ktora dostalam), trzeba bylo odpowiedziec na pytanie "jak czesto chodzisz do kina". Wiec ja nie klamiac wcale powiedzialam, ze prawie nigdy poniewaz nie odpowiada mi oferta komercyjnych kin (innych tu prawie nie ma), ze nienawidze dubbingu i ze wole ogladac filmy na DVD w domu bo wtedy mam wybór, zarówno filmu, jezyka jak i momentu ogladania. Moglo to byc moje zawodowe samobojstwo, ale okazalo sie trafilam w samo sedno. Do tlumaczenia napisów na festiwale intelektualne nie potrzeba latac do kina co weekend na gowniane nowosci zza Atlantyku.&lt;br /&gt;Wracajac do filmu. Bardzo dziewczynski wiec podobal mi sie. To co lubie: kobietki, ladne wnetrza, akcja na ulicach pieknego europejskiego miasta. Nikt nie strzela, nie ma kosmosu, samochodów za duzo, skomplikowanej akcji i meskich mezczyzn. Javi zreszta mial to zastrzezenuie do filmu. Ze wszystcy bohaterowie plci brzydkiej sa w tym filmie osmieszani i oglupiani. No coz, rezyser to kobieta! Ciekawe, mi nie wydali sie osmieszani... Jedna z bohaterek miala powazne klopoty w banku bo wydawala wiecej niz miala (z ta sie jednak nie identyfikuje), ale wydawala te kase w tych samych sklepach co ja. Wyrzucal jej to jej piekny bankier: Ikea 600€, Habitat 400 €... A posciel w domu innej byla wlasnie z Habitatu, szafki z Ikei, lampy tez. A ciuchy, no cóz , ja tam duzo Zary widzialam...&lt;br /&gt;Polecam wszystkim kolezankom, ktore lubia dziewczynskie filmy. &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/tout%20pour%20plaire.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/tout%20pour%20plaire.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112547681542532003?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112547681542532003'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112547681542532003'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/wczoraj-bylam-w-kinie.html' title='Wczoraj bylam w kinie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112531665920780827</id><published>2005-08-29T13:43:00.000+02:00</published><updated>2005-08-29T13:57:39.216+02:00</updated><title type='text'>Mieszkanie "tolerowane"</title><content type='html'>Javi byl dzisiaj w ratuszu i przy okazji zapytal o sytuacje prawna, planowane budowy, zmiany lub wyburzania, ktore moglyby dotyczyc naszego przyszlego mieszkanka. Na przyklad plany wyburzenia budynku w przyszlym roku. I okazuje sie, ze mieszkanie nie spelnia wymogów, ktore stawia ratusz ale podchodzi pod kategorie "mieszkania tolerowanego". W podobnej sytuacji jest ponad 90% mieszkan w Bilbao. Co oznacza, ze niespelna 10% spelnia te wymogi. I wcale mnie to nie dziwi. Bo z tego co widze to wiekszosci mieszkan znajomych nie spelnia tych wymogów. W tym z pewnoscia chodzi o to, ze oko z lazienki nie wychodzi na ulice tylko na taki tunel-komin do wietrzenia. Co zreszta zamierzamy zamknac calkowicie. Ale nie martwicie sie. To nie zmienia absolutnie naszego wyboru. I tak ci spelniajacy wymogi sa w mniejszosci. I to jakiej!&lt;br /&gt;Jesli chodzi o zmiany terytorialne. Byc moze zrobia tam ulice piesza, znaczy deptak. Bo jest taki projekt. I sciezke rowerowa tuz za domem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112531665920780827?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112531665920780827'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112531665920780827'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/mieszkanie-tolerowane.html' title='Mieszkanie &quot;tolerowane&quot;'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112488528246319578</id><published>2005-08-24T13:41:00.000+02:00</published><updated>2005-08-24T14:08:02.470+02:00</updated><title type='text'>Powrót</title><content type='html'>Oczywiscie nie moglo obyc sie bez problemów i stresu. Jak ja nie lubie podrózowac! Pewnie juz Was to dziwi. Ale mi nie chodzi o zwiedzanie, pozanwanie nowych miejsc, ludzi. Ja mam na mysli przemieszczanie sie. Samoloty, lotniska, poczekalnie, bagaz, odbiór bagazu. Autobusy, dworce, bilety, czekanie, kanapki na droge, katering, oblesna kawa w plastikowym kubeczku.&lt;br /&gt;Wrocilam do Bilbao w sobote ale dopiero teraz jakos sie z tego otrzasnelam. Zmylam lotniskowy kurz i zapach. Choc niechec pozostala...&lt;br /&gt;W Warszawie kiedy dojechalsmy na lotnisko powiedzieli nam, ze nie mozna wejsc bo byl alarm. Tak sie fajne zaczela moja podróz. Wiec spytalam jak odlece a oni mi na to, ze nie odlece. Ale ja wiedzialam, ze to nic groznego bo nie ewakuowali lotniska. W pewnym momencie gdy otworzyly sie drzwi do hali odlotów zobaczylam, ze pelna jest ludzi wiec nie moglo to byc nic powaznego. Ale nowych do hali nie wpuszczali. &lt;br /&gt;Wkoncu jednak mnie wpuscili. I az do Bilbao nie wydarzylo sie nic dziwnego. Wszystko w normie, ta sama lotniskowa niewygoda, gardlo wysuszone przez klimatyzacje, stwardniale od suchoty w powietrzu kozy w nosie i szypiace oczy. Do tego bol pleców typowy dla pordrózujacych klasa turystyczna i nowy dla mnie bol kolan. Bo sie ruszac nie moge w tych skorupach. No i znudzenie...&lt;br /&gt;Ach nie, calkiem zapomnialam. Bylo przeladowane lotnisko w Paryzu wiec latalismy przez kwadrans dookola czekajac na pozowlenie na ladowanie.&lt;br /&gt;Przylot do Bilbao. Nie ma moejgo plecaka. I nie zmartwiloby mnie to wcale gdyby nie fakt, ze mialam tam 60 dag kabanosów. Bo ciuchów w domu jeszcze mialam pod dostatkiem. Godzina 22.15. Czekam przy tasmie bo babka z lotniska powiedziala mi, ze Paryz jeszcze ma bagaze w lukach. Wiec ja czekam przy tasmie jak ten palant podczas gdy ludzie ustawiaja sie w kolejce do reklamacji. Tez sie tam ustawilam, ale chyba ostatnia bylam w tej kolejce! Przynajmniej wiedzieli gdzie jest moj plecak, w Paryzu. Przyleci w niedziele samolotem o 9 rano. Przywioza mi go do domu. O 13 w domu plecaka nie ma. Wiec do samochodu i na lotnisko. Nie ma bagazu. Przyleci samolotem o 15, bedzie w domu wieczorem. O 20 dzwonia, ze facet jedzie na Bilbao i ze mi przywiezie. O 24H stracilam wszelka nadzieje. Cale szczescie podalam adres do pracy. W poniedzialek plecak przywiezili okolo godziny 11 do biura. Kabnosy przezyly. Puszka po "langues de chat" nie do konca! Reszta bagazu OK. &lt;br /&gt;I jak tu mozna lubic  podroze? Kupie sobie metalowa walizke i bede podrozowala tylko pociagami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widok stolicy europejskiej Luksemburga! Jutro moze cos o tym miescie (miescie?) napisze...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/DSCI0036.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/200/DSCI0036.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112488528246319578?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112488528246319578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112488528246319578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/powrt.html' title='Powrót'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112322835845663828</id><published>2005-08-05T09:48:00.000+02:00</published><updated>2005-08-05T09:52:38.463+02:00</updated><title type='text'>Ostatni dzien w pracy</title><content type='html'>przed wakacjami, oczywiscie. Nie wiem jak, ale uporalam sie juz z moimi raportami. To znaczy wiem jak, trzy dni zostalam po godzinach. Ja i pol biura. &lt;br /&gt;Kupilam sobie wczoraj retro budzik z radiem. Akurat, zeby nie zaspac w ostatnim dniu przed wakacjami!&lt;br /&gt;Nie wiem czy bede miala czas i okazje do napisania czegos podczas najblizszych 2 tygodni. Jesli nie, zycze milych wakacji!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/retrobudzik.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/retrobudzik.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112322835845663828?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112322835845663828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112322835845663828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/ostatni-dzien-w-pracy.html' title='Ostatni dzien w pracy'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112291615208508353</id><published>2005-08-01T19:00:00.000+02:00</published><updated>2005-08-01T19:09:16.036+02:00</updated><title type='text'>I chyba znalezlismy mieszkanie...</title><content type='html'>W piatek po mojej pracy poszlismy zobaczyc dwa mieszkania. Pierwsze swietne, drugie straszna kicha. Pierwsze 2 przecznice od sklepu Javiego i 10 minut od mojej pracy. 2 pokoje, salonik (bo nie salon), kuchnia, lazieneczka i hall. I to wszystko na 50 metrach. Ale bardzo dobry rozklad. Sypialnie sa duze i mieszcza sie lozka i szafy. Salonik bysmy polaczyli z kuchnia. Mieszkanie jest do remontu: kuchnia, lazienka, okna (stare i duze!), podloga. Wysokie pierwsze pietro, mniej wiecej na wysokosci drugiego. Wszystkie okna wychodza na ulice, ktora konczy sie gora i ma duzo swiatla. Jest strasznie tanie. Jesli w ogole mozna uzywac tego slowa w odniesieniu do mieszkania! Ale powiedzmy, ze w porownaniu z oferta i jak nadzielnice, cena jest swietna. I pewnie do czasu kiedy bedziemy mogli je kupic (2 tydzien wrzesnia) ktos juz je nam zwinie. A moze nie? Javiemu bardzo sie spodobalo. I nawet z remontem wychodzi taniej niz poprzednie. Moje serce woli tamto, alw rozum wie, ze to jest lepsza oferta. Zobaczymy...&lt;br /&gt;A w domu mamy juz wielki telewizor. Jaki to luksus ogladac TV na duzym ekranie. Szkoda tylke, ze nic nie ma w telewizji...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112291615208508353?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112291615208508353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112291615208508353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/08/i-chyba-znalezlismy-mieszkanie.html' title='I chyba znalezlismy mieszkanie...'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112256488646348031</id><published>2005-07-28T17:34:00.000+02:00</published><updated>2005-07-29T13:12:04.700+02:00</updated><title type='text'>Smutny pejzaz baskisjkiego rynku nieruchomosci</title><content type='html'>Po miesiacu intensywnych poszukiwan nasuwa mi sie jedno slowo: gowno. Nasza górna nieprzekraczalna granica to 240000€. W niektórych agencjach nie ma mieszkan ponizej tej ceny. Wchodze na strony agencji, otwieram wyszukiwarke, widze, ze w prowincji ma 700 mieszkan, w Bilbao 300 (nie jest zle, mysle sobie), wprowadzam te przekleta liczbe 240000 € albo raczej jak oni tu mówia 40 milionów (bo to nie Europa i w pesecie jeszcze tkwia) i nic. Wyszukiwarka nie znalazla nic odpowiadajacego moim krytetiom wyszukiwania. Albo jeszcze gorzej: lokale handlowe i garaze! Tu za garaz placa 50000 €.&lt;br /&gt;Podobno powinnam zobaczyc wiecej mieszkan a nie tylko pierwsze, ktore mnie zachwycilo i zainspirowalo. Staram sie jak moge, szukam, dzwonie, chodze na piechote i przy 40 stopniowym upale po agencjach i nic. Nie moge zobazcyc innego mieszkania bo takich nie ma. &lt;br /&gt;Przynajmniej polowa ogloszen to lipa. Czasem nawet nie istnieje mieszkanie, ale publikuja ogloszenie, zeby klienta przyciagnac. Potem mu powiedza, ze tego juz nie ma, ale jesli chce maja inne, drozsze, gorsze. I tak w koncu cos kupi. &lt;br /&gt;Mam specjalny notes gdzie wklejam ogloszenia, notuje wnioski, namiary. I skreslam kolejne mieszkania z listy bo:&lt;br /&gt;- cena jest inna niz w ogloszeniu&lt;br /&gt;- metraz jest inny niz w ogloszeniu, a co za tym idzie cena tez.&lt;br /&gt;- dzielnica nie jest ta, o której mowi sie np. nigdy nie mowia, ze mieszkanie jest w Arangoiti (gdzie nikt nie chce mieszkac, w gorach, bloki brzydkie i bandy latynoskie) tylko zawsze podaje sasiednie Desuto (dzielnica dobra i droga). Ale to przynajmniej po cenie widac, ze Deusto nie moze byc.&lt;br /&gt;- mieszkanie sprzedane, zarezerwowane, wycofane ze sprzedazy (!)&lt;br /&gt;- piec roznych ogloszen dotyczy tego samego mieszkania a w kazdym ma inny metraz!&lt;br /&gt;- Mieszkanie sprzedane przez jedna agencje nie sklesla sie w innych&lt;br /&gt;- Nie insteresuje mnie mieszkanie, ktore sie spalilo i jej caly budynek do remontu. Kiedys moze bedzie i piekne bo z 1905 roku. ale jakos nie chce mi sie czekac 5 lata na skonczenie remontu.&lt;br /&gt;- Budynek do remontu (dach, fasada, schody, montaz windy) przy 10 mieszkaniach jest praktycznie nie do zaplacenia. Interesuja mnie wiec raczej mieszkania, gdzie mieszkan jest wiecej= ten sam remont rozklada sie na wiecej portfeli i ktore maja winde i wyremontowana klatke, dach, schody...&lt;br /&gt;- Mieszkanie o wysokosci 190 cm nie wchodzi w gre. Bo chociaz my objoje raczej mali jestesmy, nie moglibysmy juz zaprosic do nas ani Thora ani Jokina.  Sa wyzsi niz mieszkanie! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktos jeszcze uwaza, ze nie kupuje sie pierwszego mieszkania, ktore sie widzailo?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112256488646348031?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112256488646348031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112256488646348031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/smutny-pejzaz-baskisjkiego-rynku.html' title='Smutny pejzaz baskisjkiego rynku nieruchomosci'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112245823698829429</id><published>2005-07-27T11:47:00.000+02:00</published><updated>2005-07-27T11:57:16.993+02:00</updated><title type='text'>Nasz Nowy Telewizor</title><content type='html'>Moj koputer ma wiekszy monitor niz nasz telewizor. A ma tylko (albo jak na komputer az) 15 cali. I dla pary slepców (w okularach, znaczy profesor) to niezbyt wygodne i  niezbyt zdrowe. Szczegolnie, ze TV ogladamy od godziny 22 i przy sztucznym oswietleniu. Wiec wczoraj doszlismy do wniosku, ze TV jest jednym z podstawowych sprzetów w domu. Prac zawsze mozna recznie ale dla pudelka nie ma alternatywy. I pomyslelismy sobie, ze jak kupimy mieszkanie nie bedzie nas stac na TV. Wiec trzeba kupic TV zanim kupimy mieszkanie. I pojechalismy do Media Markt. Wybralismy TV (moje kryteria byly niemal wylacznie estetyczne, chociaz marka tez mnie zadowala. Bo to siostra dla mojego komputerka!) ale przeszlo nam przez mysle, ze moze nam sie do samochodu nie miesci. Poszlismy do Ikei (jest obok). Wzielam metr i do samochodu. Mielismy racje. Do bydleco duzego samochodu nie wczodzi normalny 28 calowy telewizor. Bo my mamy styl a nie pojemnosc! Ale sie wkurzylismy. Bo albo masz samochód albo nie! Chyba dzisiaj zawiezie nas kolega swoim malym Seatem Ibiza! Ale za to za bagaznikiem normalnych rozmiarów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112245823698829429?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112245823698829429'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112245823698829429'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/nasz-nowy-telewizor.html' title='Nasz Nowy Telewizor'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112238096464365656</id><published>2005-07-26T14:07:00.000+02:00</published><updated>2005-07-26T14:29:24.660+02:00</updated><title type='text'>Kilka slow o koncercie</title><content type='html'>Ummmm, jak milo bylo. Zaspiewal wszystko to chcialam i wiecej. I jak ladnie. Malo ludzi w sumie bylo (czego sie spodziewalam Barakaldo w koncu to bylo) ale publicznosc pierwszej klasy. Z tych co slowa piosenek znaja i spiewaja. Wiec Jorge Drexler wital nas i pozdrawial i dziekowal po baskijku. A my dwie ze smiechu sie zwijalysmy bo taka fajna wymowe mial. Ale milo z jego strony. Mowil e&lt;strong&gt;H&lt;/strong&gt;kerrik A&lt;strong&gt;H&lt;/strong&gt;ko Bi&lt;strong&gt;H&lt;/strong&gt;kaia, zamiast eskerrik asko Bizkaia. Teraz tez tak mowimy! &lt;br /&gt;Wracajac do koncertu... Okazuje sie, ze wszystkim najbardziej podobaja sie te same piosenki. I publika zaczynala nagle bic brawo w swoich ulubionych momentach pisenek. Tak spontanicznie i tak fajnie. I ku mojemu wielkiemu zdziwieniu to tez byly moje ulubione fragmenty.&lt;br /&gt;Jest jeden taki w piosence &lt;em&gt;Mi guitarra y vos&lt;/em&gt;, ktory mowi o tym, ze istnieja rece, ktore potrafia zrobic narzedzia, ktorymi robi sie maszyny do robienia komputerów, ktore projektuja maszyny, ktore robia narzedzia, zeby ich uzywaly rece. Mniej wiecej cos takiego. I to moj ulubiony fragment w piosence i okazuje sie, ze nie tylko moj! &lt;br /&gt;A potem zaspiewal moja piosenke Moro Judío i znow to samo. I zadedykowal ja Londynowi co bardzo mi sie podobalo. I jedna rzecz mnie zdziwila ogromnie. W pewnym momencie w tekscie mowi, ze kazda chimera jest warta wiecej niz jakakolwiek flaga bo to tylko smutny skrawek materialu. I ludzie zaczeli bic brawo. I wszystko byloby ok gdyby nie fakt, ze jestesmy w Kraju Basków. Tu troche jak w Stanach, flaga jest wszedzie. Ikurriña jest swieta! Wiec mnie to zdziwilo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112238096464365656?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112238096464365656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112238096464365656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/kilka-slow-o-koncercie.html' title='Kilka slow o koncercie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112203657293414103</id><published>2005-07-22T14:42:00.000+02:00</published><updated>2005-07-22T14:51:13.816+02:00</updated><title type='text'>Jorge Drexler w Barakaldo</title><content type='html'>Wiec ide dzisiaj na koncert! Z Amaia na 23.15! Ogolnie rzecz biorac nie lubie muzyki latynoskiej, wydaje mi sie tandetna. Do zakrecania dupskiem i potrzesienia cycem to i owszem, ale w moim zyciu nie ma miejsca dla muzyki bez wartosciowego tekstu. Wiec Jorge Drexler, o ktorym juz zdaje sie pisalam tutaj cos, odstepuje bardzo od stereotypu pisoenkarza latysnoskiego. I dlatego mi sie podoba. Bo to bard urugwajski! A jak wiadomo Urugwaj i Argentyna to Europa tylko troszke dalej, tak jak Nowy Jork. Nikt nie powie przeciez, ze Nowy Jork nalezy do kultury amerykanskiej. &lt;br /&gt;Wiec ide na koncert i mam nadzieje, ze w oryginale uslysze moja ulubiona pisenke o muzulmanskim zydzie zyjacym posrod chrzesciajan... Yo soy el moro judío que vive con los cristianos... Ujjjj, uwielbiam.  To taki pacyfistyczny protest song. Ktoregos dnia przetlumacze dla Was tekst.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/jdrexler2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/jdrexler2.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112203657293414103?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112203657293414103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112203657293414103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/jorge-drexler-w-barakaldo.html' title='Jorge Drexler w Barakaldo'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112193575175117880</id><published>2005-07-21T10:11:00.000+02:00</published><updated>2005-07-21T13:41:28.273+02:00</updated><title type='text'>To bedzie nasz dom?</title><content type='html'>Jeszcze jakies inne mieszkania zobaczymy chociaz ja nie potrzebuje. Wiem co jest i ze za te pieniadze w tej dzielnicy niewiele zostalo. I gdyby to mieszkanko bylo wyremontowane juz by przekroczylo nasz limit.&lt;br /&gt;Wklejam kilka zdjec chociaz sie wahalam. Ale w koncu nie czyta tego blogu nikt, kto moglby zwinac nam to mieszkanie. Prawda? Nie wiecie jak trudno jest mieszkac w miescie, w ktorym sie nie buduje nowych mieszkan bo nie ma gdzie! Gdzie zeby zbudowac nowe, trzeba wyburzyc stare i zanim sie stare wyburzy juz sa nowe sprzedane. Fajnie mieszkac wsrod gor, ale jak brakuje mieszkan dla ludzi a praca jest to ciezko.&lt;br /&gt;To jest ulica. Widok na dom ze sklepu Javiego! Zidentyfikujcie granatowa ciezarówke na pierwszym zdjeciu. Stoi mniej wiecej pod naszym tarasem. I potem odnajdzcie ja na 2 zdjeciu. Na wprost buduja konserwatorium muzyczne. Naszego mieszkanka nie widac, te co da sie wypatrzec sa na 3 pietrze! Z dolu nie widac z zadnego punktu. Brakuje odpowiedniej perspektywy.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/DSCI00012.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:left;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/DSCI00012.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/DSCI0006.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/DSCI0006.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112193575175117880?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112193575175117880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112193575175117880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/to-bedzie-nasz-dom.html' title='To bedzie nasz dom?'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112187000266742206</id><published>2005-07-20T16:29:00.000+02:00</published><updated>2005-07-20T16:33:22.666+02:00</updated><title type='text'>Wrzesien</title><content type='html'>Mamy juz plany na wrzesien. Poniewaz nie moge brac wakacji w pierwszym ani ostatnim tygodniu miesiaca (ze wzgledu na raporty, ktore musze robic), w 3 tygodniu zamierzamy sie wybrac do Nowego Jorku. Bo Javi jeszcze nie zna miasta Woody Allena. &lt;br /&gt;A w drugim tygodniu kupimy sobie mieszkanie. Bo ja powiedzialam: najpierw kupimy mieszkanie a potem mozemy jechac gdzie tylko chcesz. ostatnie wakacje na jakie bedziemy mogli sobie pozwolic???&lt;br /&gt;Hmmmmm.... To nie sa zle plany...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112187000266742206?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112187000266742206'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112187000266742206'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/wrzesien.html' title='Wrzesien'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112177182761268614</id><published>2005-07-19T13:17:00.000+02:00</published><updated>2005-07-19T13:17:07.636+02:00</updated><title type='text'>Ja juz znalazlam moj dom!</title><content type='html'>I wcale nie interesuja mnie inne. To mieszkanie ma to czego szukam i 90 metrowy taras w promocji. Chociaz uzywalabym tylko czesci tarasu (juz nawet wszystko zaplanowalam) i tak mnie cieszy. Wszystko planuje, kosztorys robie. Szukam materialów i wykonawców (bo nie wszystko moge zrobic sama). Tylko musze jeszcze przekonac Javiego. Jak mam to zrobic? Boje sie, ze jak go tak bede przekonywala to nas ktos uprzedzi i zwinie mi MOJE mieszkanko sprzed nosa. A wtedy smiertelnie sie obraze na Javiego, na caly swiat i przestane szukac mieszkania. I strace caly interes. Bo taka jestem! Co mam robic? &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112177182761268614?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112177182761268614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112177182761268614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/ja-juz-znalazlam-moj-dom.html' title='Ja juz znalazlam moj dom!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112134357021725220</id><published>2005-07-14T14:19:00.000+02:00</published><updated>2005-07-14T14:19:30.240+02:00</updated><title type='text'>Myslalem ze bedzie gorsze</title><content type='html'>powiedzial Javi po zobaczeniu mieszkanka. Wiedzac, ze jest do remontu spodziwal sie czegos w gorszym stanie i ciemniejszych sypialni. Podoba mu sie. Co mnie bardzo cieszy. Tym bardziej, ze przestraszylam sie, ze po moim entuzjazmie moze spodziweac sie czegos super i nie zastac tego. A on nie ma takiej wyobrazni wnetrzarskeij i potrafi powiedziec: "Nie podoba mi sie to mieszkanie bo ma brzydki kolor scian" albo "Ten salon jest do dupy bo ma brzydkie poduszki polozone na sofie". Ale troche go juz wytrenowalam i nawet pewne zmiany sam zaproponowal. Przenajmniej oboje jestesmy z tych co wyburzaja sciany a nie stawiaja nowe! javi, jesli to jest technicznie mozliwe polaczylby sypialnie z hallem i tam zrobil salon otwarty a w salonie sypialnie. &lt;br /&gt;Tez niezle. Jesli mozna. Bo na jaka cholere korytarz w domu? W ktorym na dodatek nie mieszcza sie zadne meble, ale tu wszystkie meiszkania tak maja. Ten przynajmniej nie jest klaustrofobiczny.&lt;br /&gt;Co Wy na to?&lt;br /&gt;Dzis idziemy ogladac inne mieszkanie w Deusto. Ale ja i tak chce tamto. Te 90 metrów tarasu... Trudno to pobic, 3 min do metra. Na doadatek naprzeciwko nie ma domu tylko przeszklone konserwatorium muzyczne. Nie ma wiec sasiadów gapiów a szklo odbija slonko...&lt;br /&gt;Thor poszedl z Javim i jest zachwycony. Bardzo podobne mieszkanie do ich w Bilbao, ale lepsze. Wiecej swiatla, lepszy taras, wysokosc. Choc 20 metrów mniejsze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112134357021725220?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112134357021725220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112134357021725220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/myslalem-ze-bedzie-gorsze.html' title='Myslalem ze bedzie gorsze'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112115510400136609</id><published>2005-07-12T09:30:00.000+02:00</published><updated>2005-07-12T09:58:24.010+02:00</updated><title type='text'>Szukanie mieszkania</title><content type='html'>przebiega spokojnie ale nie bez wiekszych emocji. W zeszlym tygodniu widzialam mieszkanie, ktore powalilo mnie na kolana. &lt;br /&gt;Ogloszenie:&lt;br /&gt;2 pokoje, salo, kuchnia, lazienka, taras 90 m, do remontu. &lt;br /&gt;Dla wielu osob to "do remontu" calkowicie przekresla to meiszkanko, ale my wlasnie szukamy czegos do remontu. Bo chcemy miec ladne, nasze mieszkanko a nie takie brzydkie jak inni. Tutaj w ogole ludzie maja okropne mieszkania. Na wysoki polysk, zlocenie, lusterko, ciemne drewno, pelno pokoi i korytarzy. I te oblesne gzymsiki, fryzy czy jak to sie nazywa gipsowe na suficie. I znienawidzone przeze mnie halogeny!!!  A o wartosci mieszkania nie decyduje jego metraz tylko liczba pokoi i lazienek. I bylam w 70 metrowym mieszkaniu, w ktorym oprocz salonu, jadalni, lazienek sztuk 2 i kuchni byly 4 sypialnie. 2 musialy byc bez okna! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszlam z Amaia bo Javi byl bardzo zajety. I strasznie mi sie podobalo.&lt;br /&gt;Mieszkanie owszem jest do remontu (wedlug mnie), ale w innej agencji nawet powiedzieliby "do zamieszkania od zaraz". Tutaj zazwyczaj ajk mowia, ze do remontu, to jest prawie do odbudowania. A to nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozytywy:&lt;br /&gt;- taras. Marzenie nie myslalam, ze osiagalne. A jednak...&lt;br /&gt;- rozmiar kuchni ze stolem dla 6 osob i jeszcze jest miejsce! Tutaj kuchnie to zapomniane przez wszystkich pakamery, oblesnie urzadzone.&lt;br /&gt;- stan podlogi: parkiet debowy do wycyklinowania i bez robaków&lt;br /&gt;- dzielnica bardzo dobra, blisko domu rozdiców Javiego, do mojej pracy 15 minut spacerkiem (niestety juz nie 8!) a do Javiego 3 min! Z tarasu widac jego sklep. Moge sie wychylac za barierke i na obiad wolac!&lt;br /&gt;- cena, jak na dzielnice i mieszkanie swietna! Jaka na nasza kieszen znosna. &lt;br /&gt;- wielkosc pokoi i salonu. Mieszcza sie lozka i sa ustawne. Bylam w mieszkaniach gdzie w tzw sypialni nie miescilo sie lozko!&lt;br /&gt;- dystrybucja: rozsadna&lt;br /&gt;-winda i klatka stan bdb, nie spadnie remont na glowe&lt;br /&gt;- stan budynku&lt;br /&gt;- mieszkanie, ktore obiecuje, inspiruje mnie...&lt;br /&gt;- sciany pomalowane na kremowo i biale drzwi! Od razu poczulam sie bardziej swojsko! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;negatywy:&lt;br /&gt;- mala lazienka, ale mozna powiekszyc kosztem kuchni, ktora na szczescie jest gigantyczna.&lt;br /&gt;- sypialnie wychodza na patio wewnetrzne: mniej swiatla, ale bardziej intymnie i cicho. A co do swiatla w sypialni, ktora nie jest pokojem dziennym nie jest az tak wazne jak w kuchni, jadalni czy salonie. Czesci dzienna ma swiatla po dostatkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Agenja nie dala mi planu, ale z naszych notatek i pomiarów (Amai i moich) wyrysowalam taki plan w moim programie do projektowania wnetrz! Proporcje mniej wiecej sa takie same chociaz wymiery moga sie roznic. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A balkon zabudowany dodalabym do kuchni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/etxetxo.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/etxetxo.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112115510400136609?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112115510400136609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112115510400136609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/szukanie-mieszkania.html' title='Szukanie mieszkania'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112115182005406967</id><published>2005-07-12T08:54:00.000+02:00</published><updated>2005-07-12T09:27:37.113+02:00</updated><title type='text'>Znowu na pierwszych stronach gazet!!!</title><content type='html'>Tym razem byla to druga strona dziennika Deia. Wczorajsze wydanie. W Bilbao w tym tygodniu beda wyscigi samochodowe kategorii troche nizszej niz Formula 1! Beda jechac 300 na godzine przez Bilbao! Czyli masakra... Zabetonowali ulice i postawili siatki odzielajace chodniki. Okropienstwo, ale ponoc ma przyniesc duzo kasy dla miasta i promocje. No nie wiem, nie wiem... I zrobia nam nowe kwietniki i trawniczki i jakis plywajac ogrod! A na tydzien przed tym wydarzeniem zorganizowano przejazd trasa na roleczkach!!! Zjezdzanie w dol mostem Euskalduna nie podoba mi sie wcale. Brrrr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto zdjecie: KLIKNIJ W ZDJECIE ZEBY POWIEKSZYC&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/PATINAJE.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/PATINAJE.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112115182005406967?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112115182005406967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112115182005406967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/znowu-na-pierwszych-stronach-gazet.html' title='Znowu na pierwszych stronach gazet!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112107265549237488</id><published>2005-07-11T10:47:00.000+02:00</published><updated>2005-07-12T08:50:15.310+02:00</updated><title type='text'>REBAJAS</title><content type='html'>Juz kilka dni temu bylam na wyprzedazach, ale nie mialam czasu zeby podzielic sie z Wami moimi zakupami. Robie to teraz. Dokladnie bylam pierwszego dnia, potem nastepnego i potem jeszcze raz. Teraz kiedy mam prace moge sobie pozwolic na takie wybryki. I to ostatni momento bo jak kupimy mieszkanko (o tym w nastepnym poscie) to koszulki za 3.90 beda mi sie wydawaly drogie.&lt;br /&gt;wiec oto moja lista:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Dzien 1:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- narzuta na lózko, tak, ktora chcialam! Zara Home. Ale ja mam ja za pol ceny! 99€.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/narzuta.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/narzuta.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/detalle.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/detalle.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/detalle2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/detalle2.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- poszewka na poduszke dluga (walek, oni tu nie miewaja kwadrwtowych pojedynczych) w kolorze turkusowym i rozmiarze takim jakim chcialam 45 cm/150 cm. Taka pojedyncza poszewka byla mi potrzebna do kompletu poscieli z Ikei, do ktorej mam dwie poduszki prostokatne, ale troche niskie (puchowe).  A do innych poscieli mielismy walek, wiec tak zeby bylo wyzej. Zara Home. &lt;br /&gt;- spodnica blado turkusowa plisowana upatrzona juz dawno do koszulki morskiej, ktora kupilam zima. Promod 12 €.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/spodnica1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/spodnica1.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- komplet do spania: koszulka i majtki z nogawka turkusowe, Oysho, za 8€ znaczy pol ceny.&lt;br /&gt;- dwie pary majtek Oysho za 2,90€&lt;br /&gt;-koszula z cienkiego plocienka niebieskiego Mango Outlet za 2,95€! za te cene nie moglam nie kupic, nie? Amaia fioletowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt; Dzien 2:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- stojak na ksiazke kucharska metalowy piekny! Jota.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/stojak.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/stojak.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- serwetki turkusowe i zielone pistacjowe. Jota. do bieznika w paseczki blado rozowe, turkusowe, zieloniutkie i rozowe na bezowym tle kupionym w IKEI. &lt;br /&gt;&lt;a href="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/1600/serwetki%20i%20bieznik.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/3533/875/320/serwetki%20i%20bieznik.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Dzien 3:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- koszulka pomaranczowa bez rekawka, Sfera 3.90&lt;br /&gt;- majteczki pomaranczowe Oysho 2.90&lt;br /&gt;-Torebka zielona ortalionowa z mnostwem kieszonek, 9.90 Sfera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze chce sobie kupic spodnie jakies i juz chyba nic. Chyba, ze znajde cos w stylu koszuli z Mango, ze grzech nie kupic!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro wkleje zdjecia zakupów bo przez ostatnie dni nie mialam w domu aparatu cyfrowego. Javi mial ze soba caly czas!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112107265549237488?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112107265549237488'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112107265549237488'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/rebajas.html' title='REBAJAS'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112082744908913217</id><published>2005-07-08T14:53:00.000+02:00</published><updated>2005-07-11T09:17:22.396+02:00</updated><title type='text'>Duzo pracy i ubezpieczenie zdrowotne</title><content type='html'>Mam ubezpieczenie zdrowotne. Od dzisiaj jestem czlonkiem wielkiej machiny o nazwie baskijska sluzba zdrowia. Fajnie. Teraz moge zaczac pielgrzymke od lekarza do lekarza. Ale nie wiem czy mam na to ochote. Strarzy ludzie sa wszedzie tacy sami... Ale jakbym miala potrzebe to moge isc. Wczesniej tez moglam bo tu pomocy udziela sie wszystkim nie pytajac o ubezpieczenie. Zaplacilam baskisjkie podatki, moge korzytac z baskijskiej sluzby zdrowia (najlepszej na Polwyspie Iberyjskim), ucze sie bakskijskiego a w TV hiszpanskiej nie podaja dla nas prognozy pogody. Ktos jeszcze mysli, ze ja mieszkam w Hiszpanii? &lt;br /&gt;Po kilku okropnych dniach w pracy (zawalona robota az po uszy) wreszcie moge odpoczac. W 3 dni zrobilam chyba wiecej niz przez 2 tygodnie. Inna sprawa, ze praca tutaj pod koniec miesiaca jest ogromna.&lt;br /&gt;Poza tym Javi tez mial bardzo duzo pracy. Przez 4 dni widzialam go moze przez 6 godzin. Bo zorganizowali "dni ludyczne", miniatury, karty, rol etc. Przyjechalo ponad 1500 osob, nie tylko z Hiszpanii a z Kraju Basków zaledwie polowa byla! I przez 4 dni non stop mieli rozne turnieje, pokazy, kursy etc. Javi mial stan i rozne zajecia, np. ogranizowanie turniejów, sponsorowanie, arbitrowanie etc. Poza tym robil interesy. Jako osoba o bardzo wysokiej kulurze osobistej i z latwoscia nawiazujaca kontakty, pogadal, pogadal z dostawcami materialu etc. i pozalatwial kilka niezlych ofert dla sklepów. Ja jestem pelna podziwu dla niego! Wiec straralam sie tez troche z nim tam byc, cos pomoc etc. Cala ekipa sklepu miala pomaranczowe koszulki firmowe, zeby sie wybijac na tle 150 ubranych na czarno w koszulki ze smokiem! I my tez sobie kupilysmy (szalona Amaia i ja) po pomaranczowej koszulce za 3,90€ zeby tam isc. I chlopakom bylo bardzo milo, ze im taka niespodzianke  zrobilysmy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;strona sklepu Javiego &lt;a href="http://www.kingdomto.com"&gt;www.kingdomto.com&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;strona wydarzenia: &lt;a href="http://www.convivenciasludicas.com"&gt;http://www.convivenciasludicas.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;ale tylko po hiszpansku :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I niestety zapuscilam troche moje blogi. Ale obiecuje poprawe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112082744908913217?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112082744908913217'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112082744908913217'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/duzo-pracy-i-ubezpieczenie-zdrowotne.html' title='Duzo pracy i ubezpieczenie zdrowotne'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-112020821834994841</id><published>2005-07-01T10:36:00.000+02:00</published><updated>2005-07-01T10:56:58.356+02:00</updated><title type='text'>Baskijskie podatki</title><content type='html'>Wczoraj zlozylam moje pierwsze baskijskie zeznanie podatkowe. Czuje sie w pelni zintegrowana z lokalna spolecznoscia! Dostane zwrot! A poza tym przyczyniam sie do rozwoju kraju i walcze z szara strefa! Wszystko pieknie. Wybralam, ze chce zeby moj podatek zostal przeznaczony na cele spoleczne a nie kosciól katolicki, ale niestety nie moglam zaznaczyc, ze chcialabym na sciezki rowerowe albo cos w tym stylu. &lt;br /&gt;Wczoraj skonczyl sie kurs w euskaltegi. Dostalam swiadectwo i promocje na 4 poziom. W uwagach negatywnych, slabych punktach umiescila mi Zurine komentarz podobnej tresci: "W polowie kursu znalazla pelnowymiarowa prace i czesto przychodzila na zajecia zmeczona i nie mogla sie skoncentrowac". Tego, ze zagadywalam innych jak sama skonczylam cwiczenie juz nie dodala. Ale ze bardzo szybko pracuje tak i ze moj rytm odstepuje do sredniej grupy. A to zmeczenie? Pewnie, ze przychodzilam zmeczona. 2 godziny codziennie od 20 do 22 po 8 godzinach pracy... A w pozytywnych, ze podoba mi sie euskera, chce sie nauczyc tego jezyka i to widac. Ze znam juz kilka innych wiec nauka przychodzi mi z latwoscia. Nie mam zadnych problemów ze zrozumieniem i w moim otoczeniu sa osoby baskijskojezyczne, z ktorymi moge cwiczyc jezyk i konsultowac watpliwosci.&lt;br /&gt;A po pracy na zakupy!!! Dzis bowiem zaczynaja sie wyprzedaze. Magiczne slowo REBAJAS...&lt;br /&gt;I tyle. Mam okropnie duzo pracy i dlugi weekend przede mna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-112020821834994841?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112020821834994841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/112020821834994841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/07/baskijskie-podatki.html' title='Baskijskie podatki'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111995565026564119</id><published>2005-06-28T12:47:00.000+02:00</published><updated>2005-06-28T12:47:30.270+02:00</updated><title type='text'>Od soboty nie moge sie otrzasnac z szoku</title><content type='html'>W sobote bylam z Elsa, jej siostra i przyjaciólka na sklepach w poszukiwaniu prezentu dla kogos tam. Weszlysmy do Zara Home i zobaczylam narzute na lózko dokladnie taka jaka sobie wymarzylam: kolor i odcien, tkanina etc. Zdziwilo mnie troche, ze wisiala na poreczy dzieciecego lozeczka tuz obok kasy. Ale pomyslalam sobie, ze tutejsze baby takie sa, ze rozwalaja wszystko w sklepach i tak zostawiaja. Zrobilam rundke po sklepie i nie znalazlam drugiej takiej samej. Wrocilam wiec w tamto miejsce i zobaczylam, ze trzymala ja babka. I pytam "Kupujesz te narzute? Gdzie ja znalazlas?" A ona mi na to:" Kupuje, wzielam ja z polki z niebieskimi tkaninami". Ja: " Jaka szkoda! Wyglada na to, ze wzielas ostatnia. Mozesz mi powiedziec ile kosztuje?" Ona: "Nie mam zielonego pojecia". I razem poszukalysmy metki. Bagatelka 200€. Moj budzet na narzute konczy sie na 100 € wiec nawet gdyby byla jeszcze jedna, nic z tego. A ona ja kupowala bez patrzenia na cene!!!  Nawet gdybym miala tyle kasy, z czystej ciekawosci rzucilabym okiem.  Jestem pod wrazeniem albo raczej w szoku. Bo to juz nie chodzi o te pieniadze. Sa ludzie, ktorzy maja duzo i narzuty o wiele drozsze. Ale ta postawa!!! Jakie smutne musi byc zycie kogos, ktos nie musi patrzyc na cene. Ta babka napewno nie potrafia sie cieszyc z wyprzedazy! &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111995565026564119?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111995565026564119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111995565026564119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/od-soboty-nie-moge-sie-otrzasnac-z.html' title='Od soboty nie moge sie otrzasnac z szoku'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111995091120361472</id><published>2005-06-28T11:28:00.000+02:00</published><updated>2005-06-28T11:30:43.556+02:00</updated><title type='text'>Potrzebuje wakacji!!!</title><content type='html'>Jestem przemeczona! Cale szczescie to juz ostatni tydzien baskijskiego! Mam nadzieje, ze w przyszlym roku uda mi sie dostac do Szkoly Jezykowej gdzie maja kursy rano, 3 razy w tygodniu po godzince. Na dodatek w Deusto. Moglabym chodzic na kurs na 8 i potem o 9.15 de pracy. I mialabym cale popoludnia wolne. To znaczy od 19! Potrzebuje wakacji... Jeszcze tylko miesiac z hakiem, z haczykiem nawet. A teraz znowu koniec miesiaca i znowu mam wiecej pracy. Nie lubie tego, ja lubie pracowac wolno albo szybko, ale nie na czas! Bardzo nierówna ta moja praca! Ale i tak ja uwielbiam. Javi sie smieje ze mnie bo ja zawsze mowilam, ze nie moglabym pracowac w firmie, ze nie chce ze sztywniakami co zwracaja sie do siebie per pan/pani a dzieci jeszcze sa. Ale moja firma niewiele ma wspolnego z "normalna" firma. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo na przyklad:&lt;br /&gt;- zwracamy sie do siebie wszyscy po imieniu (ale to akurat to nie tylko w firmie, ale w calym kraju)&lt;br /&gt;- pracyjemy w lofcie wszyscy razem&lt;br /&gt;- szefowie nie maja gabinetów, pracuja przy stole razem z nami&lt;br /&gt;- mamy tylko jeden telefon (za to przenosny i znamy wszyscy melodie z komórek innych i podspiewujemy i podgwizdujuemy je razem!)&lt;br /&gt;- nie mamy znienawidzonych przeze mnie opuszczonego sufitu, wykladziny ani klimatyzacji.&lt;br /&gt;- nie mamy maszyny z kawa ani fotokopiarki. Ale mamy ekspres do kawy, ktora sami robimy i placimy ze zrzutki, ktora trzymamy w puszce po warszawskiech czekoladkach. Nietrudno zgadnac skad ja mamy!&lt;br /&gt;- ubieramy sie normalnie, tak jak na ulice i nikomu do glowy nie przychodzi, ze mozesz lepiej pracowac na obcasie, w spodnicy i zakiecie. (Dzis na przyklad jestem w koszulce bez pleców. Tzn bez polowy pleców). Tu w ogole kroluja klapeczki, letnie spodnie i koszulki na ramiaczka. A w piatki nawet bikini widac tu i ówdzie. Ale jak przyszla wizytacja z jakiegos madryckiego ministerstwa co daje nam zapomoge, to wszyscy przyszli na galowo! &lt;br /&gt;- nie podpisujemy wejsc i wyjsc. Nie kontroluja nas karty magnetyczne ani chipy.  Mozesz wyjsc na miasto kiedy chcesz bez pytania, ale na koniec miesiaca raport musi trafic do klienta na czas i w dobrze zrobiony. I to juz moja sprawa jak to zrobie. &lt;br /&gt;- kazdy pilnuje tu siebie i nie ma hierarchii, oprocz tego ze szefowie sa szefami bo to ich firma. &lt;br /&gt;To jest bardzo nietypowa firma bez przerostu formy nad trescia, sztywniactwa etc. a jednak ma dobe wyniki i pierwszoligowych klientów. Pisza o nas w gazetach i daja nagrody. Jakie szczescie mialam, ze tu trafilam! Javi mowi, ze to Ulica Sezamkowa i znowu ma racje! Nawet nie wiecie jak trudno zyc z kims kto ma racje PRAWIE tak czesto jak ja!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111995091120361472?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111995091120361472'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111995091120361472'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/potrzebuje-wakacji.html' title='Potrzebuje wakacji!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111960259434114386</id><published>2005-06-24T10:26:00.000+02:00</published><updated>2005-06-24T10:43:14.346+02:00</updated><title type='text'>Gdzie nie pojade, tam krowy</title><content type='html'>Najpierw Chicago, potem Bilbao a teraz kolej na Warszawe. Czytam w Gazecie, ze ludzie strasznie je atakuja. Moze i rzeczywiscie to straszny kicz, ale ja osobiscie wole nawet kiczowate krowy na ulicach niz handel obnosny. A poza tym i tak tylko na lato. Przeciez nie zostana na stale. A dzieciaki beda mialy frajde i dorosli tez sie czasem usmiechna. Zawsze to cos ciekawego, co warto zobaczyc. Zreszta niektore sa calkiem ladne. Z przykroscia musze stwierdzic, ze chicakowskie byly najlepsze a Bilbao nie popisalo sie wcale. Ale przeciez to male miasto...&lt;br /&gt;Ciesze sie, ze jade do Warszawy i zobacze krowki... muuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/1/2784/z2784791G.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://bi.gazeta.pl/im/1/2784/z2784791G.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Krówka Warszawianka&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.chicagotraveler.com/cows/10.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://www.chicagotraveler.com/cows/10.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Krowa Chicagowska&lt;br /&gt;&lt;a href="http://canales.elcorreodigital.com/especiales/vacas/fotos/vacasguggenefe.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px;" src="http://canales.elcorreodigital.com/especiales/vacas/fotos/vacasguggenefe.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;Bilboko behia&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111960259434114386?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111960259434114386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111960259434114386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/gdzie-nie-pojade-tam-krowy.html' title='Gdzie nie pojade, tam krowy'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111952978979259844</id><published>2005-06-23T14:29:00.000+02:00</published><updated>2005-06-24T10:26:07.420+02:00</updated><title type='text'>1000 Czytelnik</title><content type='html'>Wielkie dzieki za czytanie mojego blogu! Nawet jesli z tego 1000, wiele wizyt bylo moich, bardzo mi milo :).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111952978979259844?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111952978979259844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111952978979259844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/1000-czytelnik.html' title='&lt;strong&gt;1000 Czytelnik&lt;/strong&gt;'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111945014020825419</id><published>2005-06-22T16:09:00.000+02:00</published><updated>2005-06-22T16:22:20.213+02:00</updated><title type='text'>Bardzo jestem dumna z mojego Javierka</title><content type='html'>Zainspirowany literatura pewnego poludniowo-europejskiego pisarza, zaczal wymyslac sobie gre. Taka karciana w stylu Magic czy Marvel, ktore sprzedaje w swoich sklepach. Nic to nie ma wspolnego z tradycyjnymi grami karcianymi, raczej z planszowymi tylko bez planszy. Takie, ze dzieciaki (i strasze 40-letnie dzieci!!!) moga nosic w plecaku, a nawet w kieszeni. Bylo to w 2003 roku. I teraz niedawno mu sie przypomnialo i wrocil do pomyslu. Odgrzebal zakurzone notatki i wrocil do pracy. Ja sie klade codziennie o 24h a on pracuje po nocach. I juz prawie ja skonczyl. Poza tym skontaktowal sie z wydawnictwem, ktore moze mu ja wydac (nie wiemy jeszcze ile to by kosztowalo) a z dystrybucja nie ma problemu. Na poczatek w swoich wlasnych sklepach moglby sprzedawac. I dumna jestem z niego z tego powodu. Trzymam kciuki i wspieram. Mam nadzieje, ze uda mu sie wydac gre, nawet w bardzo malym nakladzie bo sadze, ze warto. I nie dlatego, ze to moj chlopak. Gra wydaje mi sie interesujaca i dobrze obmyslana. Od mysli przewodniej do ostatniego szczególu. Niestety zrozumiecie sami, ze w blogu nie moge opowiedziec gry, ktora moze bedzie wydana. Na tym etapie jeszcze jest tajemnica, ale jesli sie nam uda, z pewnoscia sie z Wami podziele nowina.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111945014020825419?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111945014020825419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111945014020825419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/bardzo-jestem-dumna-z-mojego-javierka.html' title='Bardzo jestem dumna z mojego Javierka'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111936565001514233</id><published>2005-06-21T16:54:00.000+02:00</published><updated>2005-06-21T16:54:10.026+02:00</updated><title type='text'>Niewymiarowe poszewki</title><content type='html'>Musze isc dzis po pracy do Zara Home wymienic albo oddac wczoraj kupione poszewki na poduszki. Bo z trzech typów poduszek, ktore mam, nie pasuja na zaden! Nie wiem dlaczego tak jest, dlaczego tak dziwnie robia. Bo zrozumialabym gdyby nie pasowaly na poduszki europejskie, ale one maja niby format hiszpanski a i tak nie pasuja. Bo za szerokie i ciut za krótkie. Takie pomiedzy Europa i Hiszpania, pirenejskie powiedzmy. Kupujac zwrocilam za bardzo na to uwagi bo myslalam, ze standardowe. Nie ma na to jakiejs normy europejskiej??? Ale nie jest to bynajmniej niemila wycieczka bo kocham ten sklep. I moze sobie cos kupie jeszcze do tych poszewek. Tyle pieknosci tam maja i mila muzyczka leci. Nic tylko kupowac!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111936565001514233?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111936565001514233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111936565001514233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/niewymiarowe-poszewki.html' title='Niewymiarowe poszewki'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111925670288865647</id><published>2005-06-20T10:37:00.000+02:00</published><updated>2005-06-20T10:38:22.893+02:00</updated><title type='text'>Piosenka musi posiadac tekst i Jorge Drexler</title><content type='html'>Wiec Kasia Nosowska miala racje. Chociaz akurat jej teksty wcale mi sie nie podobaly, w tym trafila w samo sedno. Piosenki, ktore mi sie podobaja, ktore sa dla mnie wazne, maja tekst i to dobry tekst. Ja jako osoba niewazliwa na muzyke i wrazliwa na slowo pisane (chociaz po polsku pisac nie umiem i nawet mam na to zaswiadczenie!) skupiam sie glownie na slowach piosenki. I potrafie czytac ksiazeczke swiezo nabytej plyty i nie wlaczyc muzyki! Dlatego tez ostatnio slucham Jorge Drexlera. To urugwajski bard, ktory dostal oskara za piosenke do filmu o Che i ktoremu nie pozwolili zaspiewac na gali oskarowej, jako ze malo znany w US i nie przyciaga publicznosci przed telewizory! Nie jest postacia mediatyczna! Co za wstyd! Dlatego tez piosenke zaspiewal Antonio Banderas i zrobil to zle. Mowie to otwarcie chociaz Antonio fajny jest. Mam takie dwie ulubione piosenki Drexlera, którymi chce sie z Wami podzielic. Pierwsza to Mi Guitarra y Vos a druga Milonga de un Moro Judío. Goraco polecam... Wlacze sobie te pisosenki na moim MP3, ktory podarowal mi Jabitxu na urodzinki...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111925670288865647?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111925670288865647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111925670288865647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/piosenka-musi-posiadac-tekst-i-jorge.html' title='Piosenka musi posiadac tekst i Jorge Drexler'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111899761139613481</id><published>2005-06-17T10:40:00.000+02:00</published><updated>2005-06-17T10:40:11.400+02:00</updated><title type='text'>Tytulem wyjasnienia</title><content type='html'>Javi, ktory skomentowal poprzedni post, to moj kolega z pracy! Zobaczcie jak pisze po polsku! Tak naprawde to zrobil to tlumacz automatyczny i calkiem, calkiem mu to wyszlo. W porownaniu do innych tlumaczen automatycznych, ktorych sie nie rozumie wcale. Ten Javi to nie moj Javi. Wyjasniam. Gdyby to napisal moj Javi, nie byloby w tym nic dziwnego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111899761139613481?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111899761139613481'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111899761139613481'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/tytulem-wyjasnienia.html' title='Tytulem wyjasnienia'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111892479061922512</id><published>2005-06-16T14:26:00.000+02:00</published><updated>2005-06-17T12:24:51.863+02:00</updated><title type='text'>Pusto wszedzie, glucho wszedzie</title><content type='html'>Prawie wszyscy poszli sobie na obiad wegetarianski. W biurze zostalysmy tylko ja i Mabel, co oznacza, ze na kazda przypada prawie 250 metrow kwadratowych. Bardzo dziwne uczucie. Cicho jakos i dziwnie. Slyszac szum serwerów... Nie poszlam na obiad z reszta bo cxzekam na telefon od Javiego. Musze (i chce) z nim jesc bo musze go pilnowac, zeby dobrze sie odzywial. Czasem mi sie wydaje, ze ja nie chlopaka tylko synka mam. Troche wyrosnietego, ale przeciez to takie duze dziecko! W kwestiach kulinarnych, w innych dziedzinach to naprawde odpowiedzialny i powazny czlowiek. Mozna na nim polegac, ale stolówki szkolnej bym mu nie powierzyla. Chyba, ze do zarzadzania. Ale teraz kiedy ja pracuje, on mi gotuje. Wczorajsza tortilla wyszla mu WYSMIENITA. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To moja chudzinka! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://photos16.flickr.com/19851364_62ef4bc393_m.jpg"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111892479061922512?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111892479061922512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111892479061922512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/pusto-wszedzie-glucho-wszedzie.html' title='Pusto wszedzie, glucho wszedzie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111883833336635531</id><published>2005-06-15T14:01:00.000+02:00</published><updated>2005-06-15T14:27:01.940+02:00</updated><title type='text'>Moje nowe ksiazeczki</title><content type='html'>Zapomnialam napisac o pozostalych prezentach urodzinowych, ktorymi mnie obdarzono. Od znajomego Javiego, ktory ma wydawnictwo komiksowe dostalam 2 wielkie, grube i pieknie wydane ksiazki-komiksy. A darczyncy osobiscie nawet nie znam! Ale Javi z nim byl w dniu moich urodzin i tak jakos wyszlo... Milo z jego strony. Pierwsza to powiesc o mlodosci jednego chopaka- rysownika. 660 stron i przeczytalam jednym tchem. Tekstu malo, ale za to jakie piekne rysunki! I co sie okazuje, ze moja kolezanka z pracy zna osobiscie autora, chociaz ten jest Jankesem. Nie chce mi powiedziec skad a ja z ciekawosci umieram. Wiem tylko, ze facet przyjechal na targi komiksu w Getxo i zostal ponad miesiac w czyims domu i ze to nie byla ona. &lt;br /&gt;Wiec wracajac do komiksu, ktory tak miedzy nami mowiac nazywa sie Blankets, 10 lat temu moglby byc moja ulubiona ksiazka. Ale poniewaz mam mentalnosc trzydziestoparolatki, juz go czytalam z perspektywy nieco dalszej. Nie polecam osobom religijnym i niechetnym refleksji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.astiberri.com/covers/blankets.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi to Berlin, jakas historia umiejscowiona w Berlinie lat 30 z historia polityczna. Ale niewiele wiecej moge powiedziec na ten temat bo jeszcze nie przeczytalam.&lt;br /&gt;Wreszcie kupilam sobie moje wymarzone Diseño Escandinavo. Wazy to pol tony i w reku nie moge utrzymac. na serio musze czytac opierajac tomisko na stole. Przynajmniej wiem dlaczego 30 € kosztuje. To z pewnoscia jedne z lepiej wydanych 30€ w moim zyciu.&lt;br /&gt;A tak w ogole to trafilam na fajne oferty w mojej ulubionej ksiegarnio-kawiarni wiec kupilam wiecej niz zaplanowalam. Chcialam albumik Tamary Lempickiej, ale nigdy nie znalazlam malego, czytaj taniego. Az do teraz. A ze jeszcze mieli Fride, no ti siup Friducha. a ze byla oferta 3 w cenie 2, to jeszcze sobie Diego de Rivere zgarnelam. Plus 10% znizki. Cale 39 eurosków zamiast 51. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.taschen.com/media/images/190/ka_lempicka.jpg"&gt;&lt;img src="http://www.taschen.com/media/images/190/ka_kahlo.jpg"&gt;&lt;img src="http://www.taschen.com/media/images/190/ka_rivera.jpg"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111883833336635531?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111883833336635531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111883833336635531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/moje-nowe-ksiazeczki.html' title='Moje nowe ksiazeczki'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111865275776209405</id><published>2005-06-13T10:52:00.000+02:00</published><updated>2005-06-15T14:28:17.940+02:00</updated><title type='text'>Amai wybryków ciag dalszy</title><content type='html'>Tak jak sie tego spodziewalam, nie moglo sie skonczyc tylko na wklejeniu umowy o prace do raportu. Zostawila torebke na murku w metrze! Z dokumentami, pieniedzmi, kartami, kluczami do mieszkania etc.  W drodze na plaze, zadzwonil do nas Ander i powiedzial zebysmy wysiadly wczesniej i zawiezie nas samochodem na plaze. Wiec wysiadlysmy. A ze bylo dosc goraco Amaia zaczela zmieniac koszulke (z krotkiego rekawka na ramiaczka). Na ulicy!!! Inna sprawa, ze miala bikini juz na sobie. I poniewaz zawsze ma pelno rzeczy (tym razem torebka, plecak i butelka z woda w reku), polozyla czesc na murku. W tym momencie przyjechal Ander i poszlyslmy w kierunku samochodu. Dopiero na plazy w Getxo zorientowalismy sie, ze Amaia nie ma torebki. I trzeba bylo wracac. Miala ogromne szczescie bo torebka caly czas lezala na tym smaym murku. I nawet w srodku wszystko bylo! Niesamowite. Ja z Polski przyjechalam i takim rzeczom nie moge sie nadziwic. Ale na plzy cudownie. Pokrzykiwalysmy troche na ludzi (ja, ze piaskiem sypia, Amaia, ze pilka w nas rzucaja) czyli wszystko w normie. Ale opalone jeszcze nie jestem... Trzeba bedzie powtorzyc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111865275776209405?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111865275776209405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111865275776209405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/amai-wybrykw-ciag-dalszy.html' title='Amai wybryków ciag dalszy'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111840535896428750</id><published>2005-06-10T14:09:00.000+02:00</published><updated>2005-06-10T14:09:18.966+02:00</updated><title type='text'>Nie ma jak Amaia!!!</title><content type='html'>Ta dziewczyna nie ma sobie rownych! Tyle radosci mi sprawia obcowanie z nia. Dzisiaj przeszla sama siebie i chyba wszystkich innych... Do raportu dla pewnej wielkiej firmy produkujacej napoje orzezwiajace (tak, tej samej, ktora wszystkim przychodzi na mysl) wlaczyla swoja umowe o prace, wszystko ladnie oprawila i juz by wyslala gdyby nie fakt, ze nasz szef zaczal sobie to przekladac... Mimochodem!!! BEZ KOMENTARZA. Taka jest i taka musimy ja kochac! Az sie boje, zaraz jade z nia na plaze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111840535896428750?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111840535896428750'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111840535896428750'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/nie-ma-jak-amaia.html' title='Nie ma jak Amaia!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111838911619469458</id><published>2005-06-10T09:23:00.000+02:00</published><updated>2005-06-10T12:01:47.483+02:00</updated><title type='text'>Po pracy na plaze</title><content type='html'>Dla takich dni jak dzisiaj warto bylo tu przyjechac. Zaraz po pracy o 15h idziemy z Amaia na plaze. Pakujemy sie do metra i na sloneczko. I caly sierpien zamierzamy tak chodzic, no oprocz wakacji. Przynioslysmy bikini, reczniki, kanapki (nie jemy dzisiaj prawdziwego obiadu) i wszystko,  o czym tylko mozesz zamarzyc na plazy. Jeszcze nie zdecydowalysmy na ktora plaze idziemy (mamy kilka do wyboru!!!) Potem ja wsiadam do metra i na baskijski. A o 22 do domu. Intensywnie, nie? Przyszlam do pracy z torba plazowa i ludzie na ulicy sie na mnie gapili bo o 8.45 na plaze to troche za wczesnie.&lt;br /&gt;Ja moj glos oddaje na te plaze!&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.todopocketpc.com/imagenes/articulos/hard/033_017.jpg"&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111838911619469458?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111838911619469458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111838911619469458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/po-pracy-na-plaze.html' title='Po pracy na plaze'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111824039669151951</id><published>2005-06-08T16:19:00.000+02:00</published><updated>2005-06-08T17:36:38.043+02:00</updated><title type='text'>Praca fizyczna</title><content type='html'>Dzisiaj pracuje fizycznie. Cale przedpoludnie zeszlo nam na... montowaniu mebli z Ikei! Tak kolo poludnia otworzyly sie drzwi windy, ktore prowadza bezposrednio do naszego loftu i  zobaczylam pelno kartonów z bardzo znajomego mi sklepu. I wzielismy sie za montowanie krzesel (czarne, stalowo-niebieski i biale sztuk jakies 16),  dwa male biale stoliki i jeden czarny. Jeden wielki bialy owalny stól jadalniany (dla nas na zebrania), dwie sofy (przybic nózki i przyodziac w zolte pokrowce). Pokrowce sa zolte, chociaz dwie osoby w biurze twierdza, ze pomaranczowe, dwie biblioteczki biale zmontowane takie jak ja chce do domu!!! Takie sliczne biuro mamy teraz! &lt;br /&gt;Poza tym berdzo jestem przemeczona bo caly tydzien pracowalam ciezko nad mapami. W tym miesiacu mam wiecej pracy bo Amaia wziela nowego klienta. Ale sobie swietnie poradzilam ze wszystkim i jestem bardzo z siebie zadowolona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wyglada nasza sala zebran po. Nie ma to jak satysfakcja z dobrze wykonanej pracy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://photos13.flickr.com/18191064_20f2846dcd.jpg?v=0"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.ikea.com/PIAimages/22332_PE107213_S3.jpg"&gt; Takie sofy mamy dwie i do tego zolciutkie jak wiejskie jajko pokrowce. Narazie jeszcze nie urzadzilismy kaciku wypoczynkowego. Moze jutro...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.ikea.com/PIAimages/22928_PE103635_S3.jpg"&gt; &lt;img src="http://www.ikea.com/PIAimages/22927_PE103633_S3.jpg"&gt; &lt;img src="http://www.ikea.com/PIAimages/22895_PE057970_S3.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.ikea.com/PIAimages/35716_PE126584_S3.jpg"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111824039669151951?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111824039669151951'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111824039669151951'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/praca-fizyczna.html' title='Praca fizyczna'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111764262446875203</id><published>2005-06-01T17:44:00.000+02:00</published><updated>2005-06-01T18:17:04.473+02:00</updated><title type='text'>Cudowny film</title><content type='html'>widzialam. Od samej premiery (2003) wiedzialam, ze mnie ten film interesuje i ze bedzie mi sie podobal, ale jakos nie mialam okazji go obejrzec. jak wiecie ja do kina na nowosci nie chodze, oprocz Woddy Allena z Javim, raz w roku na nowy film a potem kupujemy na DVD.  Ale caly czas mialam go na liscie. I warto bylo.  Troche sie balam ze wzgledu na moj wrodzony (badz nabyty z wiekiem) pesymizm. Jest to historia dziewczyny, ktora dowiaduje sie, ze ma raka i 3 miesiace zycia wiec musi wszystko zorganizowac i pozalatwiac zanim umrze. Tak w skrócie. Ale tak naprawde to ten film powinni ogladac wszyscy pesymisci. Mnie nawet troche wyleczyl i wszystko widze szaro. Splakalam sie strasznie i kilka razy. Tak na marginesie, coraz wrazliwsza sie robie. Javi nawet chcial mi zabrac film i mowil caly czas: "Ja wiedzialem, ze nie powinnas tego ogladac". Polecam goraco. nie wiem czy byl w Polsce, chyba tak bo w Hiszpanii bardzo nagradzany. Juz sprawdzilam, nazywa sie tak samo: "Moje zycie beze mnie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.labutaca.net/53berlinale/mivida/mi.jpg" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111764262446875203?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111764262446875203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111764262446875203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/06/cudowny-film.html' title='Cudowny film'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111755866087673338</id><published>2005-05-31T18:55:00.000+02:00</published><updated>2005-06-01T18:22:12.593+02:00</updated><title type='text'>28 lat minelo...</title><content type='html'>I bynajmniej mnie nie nie martwi ani nic w tym stylu. Fajnie, zawsze chcialam miec 30 lat, odkad siegam pamiecia. I zblizam sie do mojego wymarzonego wieku.&lt;br /&gt;Urodziny zacely sie raczej zle... a potem bylo jeszcze gorzej... Z samego rana (wychodzac do pracy i obladowana siatami z jedzonkiem) zatrzasnelam sie miedzy drzwiami i krata i musialam obudzic Javiego walac w drzwi zeby mnie wypuscil.&lt;br /&gt;Potem byly urodziny... Tu wszystko w porzadku. Wszystkim wszytsko smakowalo, a przynajmniej tak mowili. No, w kazdym razie nic nie zostalo. Zrobilam quiche lorraine, tarte pomidorowa z mozzarella na ciescie francuskiem (nawet nie sprobowalm!) i szarlotke. A Amaia dwa serniczki. Do tego przynioslysmy chlebek i cos do chlebka.&lt;br /&gt;Moja dekoracja stolu wszystkich zaskoczyla i dobrze! O to wlasnie mi chodzilo. Bo oni zawsze stawiaja biale plastikowe kubeczki i talerzyki a zamiast serwetek (az wstyd mi za nich) oddzieraja sobie po kawalku papieru toaletowego!!!&lt;br /&gt;Wklejam pare zdjec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://photos9.flickr.com/16680472_514bf860c8.jpg?v=0" /&gt;&lt;br /&gt;Tak wygadal nasz loftowy stól.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://photos13.flickr.com/16680473_bb83a7cd27.jpg?v=0" /&gt;&lt;br /&gt;Szarlotka... mniam mniam...&lt;br /&gt;&lt;img src="http://photos11.flickr.com/16680474_e70b6d55ac.jpg?v=0" /&gt;&lt;br /&gt;Quiche lorraine... nie ma juz z nami tej formy :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://photos13.flickr.com/16680475_d7667182f9.jpg?v=0" /&gt;&lt;br /&gt;Tarta, ktora PODOBNO byla wysmienita. Talerzyk zolty taki sam jak potrzaskany pomaranczowy. Ten przetwal. Mam jeszcze jeden taki, ale czerwony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w drodze powrotnej do domu porwala mi sie torba, w ktorej nioslam graty i potrzaskalo mi sie pol mojego szklanego dobytu: pomaranczowy talerz i forma z Ikei. Cale szczescie Amaia poszla po pracy do Ikei i mi kupila forme. Brakuje tylko talerza ale Javi obiecal, ze mnie zawiezie do sklepu gdzie je maja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111755866087673338?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111755866087673338'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111755866087673338'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/28-lat-minelo.html' title='28 lat minelo...'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111744137453484052</id><published>2005-05-30T10:09:00.000+02:00</published><updated>2005-05-30T18:29:27.173+02:00</updated><title type='text'>Moj prezent urodzinowy!!!</title><content type='html'>A jednak! Dostalam walizeczke na laptopa!  Przez trzy dni byla z nami w domu, chyba nawet u nas w pokoju a ja jej nie znalazlam!!! Chyba sie starzeje...&lt;br /&gt;Jest swietna, sztywna, wygodna i lekka a na dodatek tak malo dyskretna!!!&lt;br /&gt;Dzieki Jabitxu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://photos10.flickr.com/16388733_1b8e2b02d2.jpg?v=0"&gt; &lt;br /&gt;&lt;img src="http://photos11.flickr.com/16388734_83d8c250c8.jpg?v=0"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111744137453484052?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111744137453484052'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111744137453484052'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/moj-prezent-urodzinowy.html' title='Moj prezent urodzinowy!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111719366372296184</id><published>2005-05-27T13:28:00.000+02:00</published><updated>2005-05-27T14:02:32.636+02:00</updated><title type='text'>Mam ochote na...</title><content type='html'>...nowa plyte Tiersena... Przecztalam w gazecie, ze wyszla w zeszlym tygodniu i chyba sobie kupie. A moze na urodziny dostane? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://sgfm.elcorteingles.es/SGFM/01/67/7/05111701677/05111701677000m01011.jpg"&gt;&lt;br /&gt;Urodziny w poniedzialek. W pracy mamy taki zwyczaj, ze jak ktos ma urodziny to robi wyzerke. Ja jako osoba o wyrafinowanym guscie i niezwyklej skromnosci, postanowilam sie wybic na tym tle. Stawiam na oryginalnosc, dekoracje, smak i styl. W niedziele wiec wielke gotowanie a Amaia obiecala mi pomóc. Menu jeszcze nie jest ustalone ale mam juz jakies pomysly. We wtorek moze nawet jakas fotke wrzuce??? Pomysle nad tym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111719366372296184?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111719366372296184'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111719366372296184'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/mam-ochote-na.html' title='Mam ochote na...'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111712375309533547</id><published>2005-05-26T18:07:00.000+02:00</published><updated>2005-05-26T18:15:35.043+02:00</updated><title type='text'>Kwiatki dla mojej Matki</title><content type='html'>Mowie Matki bo rymuje z kwiatki, ale mysle Mamusi. Na Dzien Matki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://images.google.es/images?q=tbn:GS8PEzZOwloJ:www.interfacelift.com/wallpaper"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111712375309533547?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111712375309533547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111712375309533547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/kwiatki-dla-mojej-matki_26.html' title='Kwiatki dla mojej Matki'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111712303200576552</id><published>2005-05-26T17:37:00.000+02:00</published><updated>2005-05-26T17:57:12.010+02:00</updated><title type='text'>Nareszcie mamy lato</title><content type='html'>Takie prawdziwe. Na termometrze 34 stopnie.  Po pracy ide z Amaia na roleczki a potem na baskijski! Moze sie nawet troche opale. Juz mam lekko brazowe ramiona.  Wczoraj calkiem przypadkiem przyszlam do pracy w tych samych kolorach co Amaia: bialo-postacjowo. Potem okazlo sie, ze Marijosé i Ziortza sa taka samo ubrane na czerwono a Hitz i Ibán maja turkusowe koszulki. Dzisiaj Amaia i ja ubralysmy sie na rozowo-bezowo. I na poniedzialek umawiamy sie wszyscy 7 na jeden kolor, albo dwa ale te same. Javi ostrzega, ze jego garderoba za duzo kolorów nie ma. Niektore firmy ubieraja swoich pracowników w garniturki albo inne uniformy a my sie sami tak stroimy! To chyba nie jest calkiem normalne...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111712303200576552?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111712303200576552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111712303200576552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/nareszcie-mamy-lato.html' title='Nareszcie mamy lato'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111703085443053676</id><published>2005-05-25T16:14:00.000+02:00</published><updated>2005-05-25T16:20:54.433+02:00</updated><title type='text'>Bilety lotnicze dla grubasów</title><content type='html'>Wlasnie przeczytalam, ze Air France wprowadza tansze bilety lotnicze dla grubasów, ktorzy zajmuja dwa miejsca. I swietnie! Bo skoro i tak je zajmowali, to niech przynajmniej placa. A poza tym nie zazdroszcze tym osobom, ktorym dane jest podrózowac obok wylewnego grubasa. Wiem bo sama tego doswiadczylam. Na dodatek w ciasnym samolocie jest to o wiele bardziej uciazliwe. Dreszcz nie przechodzi na sama mysl.  Jak jechalam autobusem z moja szanowna siostra przez pol Stanów, to tam grube osoby mialy pod dwa bilety. I tak jest wszystkim wygodniej.&lt;br /&gt;A poza tym ciesze sie strasznie bo termometr za oknem biura pokazuje 39 stopni!!! Nareszcie mamy lato! A jutro jeszcze cieplej. Kocham slonce, upal i zar. Jak plomienie leca z nieba na czlowieka...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111703085443053676?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111703085443053676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111703085443053676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/bilety-lotnicze-dla-grubasw.html' title='Bilety lotnicze dla grubasów'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111684973708368580</id><published>2005-05-23T13:58:00.000+02:00</published><updated>2005-05-23T17:14:22.976+02:00</updated><title type='text'>Zrobilam sobie test na osobowosc</title><content type='html'>A oto moje wyniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stability results were moderately low which suggests you are worrying, insecure, emotional, and anxious.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orderliness results were moderately high which suggests you are, at times, overly organized, reliable, neat, and hard working at the expense of flexibility, efficiency, spontaneity, and fun.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Extraversion results were high which suggests you are overly talkative, outgoing, sociable and interacting at the expense too often of developing your own individual interests and internally based identity.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;trait snapshot:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;clean, self revealing, open, organized, outgoing, social, enjoys leadership and managing others, dominant, makes friends easily, does not like to be alone, assertive, hard working, finisher, optimistic, positive, likes to stand out, likes large parties, respects authority, practical, high self esteem, perfectionist, dislikes chaos, busy, not familiar with the dark side of life, controlling, high self control, traditional, tough, likes to fit in, conforming, brutally honest, takes precautions&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;table style="BACKGROUND: #eeeeee; COLOR: black" cellspacing="2" cellpadding="0" bgcolor="#eeeeee" border="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td bgcolor="#eeeeee"&gt;&lt;div align="center"&gt;Advanced Global Personality Test Results&lt;br /&gt;&lt;table cellspacing="4" cellpadding="0" bgcolor="#eeeeee" border="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;table style="BACKGROUND: #dddddd; COLOR: black" cellspacing="2" cellpadding="0" bgcolor="#eeeeee" border="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Extraversion&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;70%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Stability&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;43%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Orderliness&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;66%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Empathy&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;36%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Interdependence&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;83%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Intellectual&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;56%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Mystical&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;63%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Artistic&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;83%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Religious&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;10%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Hedonism&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;10%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Materialism&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;56%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Narcissism&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;56%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Adventurousness&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;43%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Work ethic&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;70%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Self absorbed&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;50%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Conflict seeking&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;56%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Need to dominate&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;56%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;table style="BACKGROUND: #dddddd; COLOR: black" cellspacing="2" cellpadding="0" bgcolor="#dddddd" border="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Romantic&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;50%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Avoidant&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;30%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Anti-authority&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;30%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Wealth&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;70%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Dependency&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;16%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Change averse&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;36%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Cautiousness&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;63%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Individuality&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;30%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Sexuality&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;56%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Peter pan complex&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;16%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Physical security&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;90%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Food indulgent&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;30%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Histrionic&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;56%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Paranoia&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;43%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Vanity&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;63%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Hypersensitivity&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;63%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Female cliche&lt;/td&gt;&lt;td width="61"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="30"&gt;70%&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;a href="&lt;a"&gt;Take&lt;/a&gt; Free Advanced Global Personality Test&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;a href="&lt;a"&gt;personality&lt;/a&gt; tests by similarminds.com&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A siebie w tym widze. A Wy?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111684973708368580?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111684973708368580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111684973708368580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/zrobilam-sobie-test-na-osobowosc.html' title='Zrobilam sobie test na osobowosc'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111651970764892349</id><published>2005-05-19T18:17:00.000+02:00</published><updated>2005-05-20T14:43:29.890+02:00</updated><title type='text'>Kupilam sobie ksiazke</title><content type='html'>Poszlam wczoraj do ksiegarni po dwie ksiazki. Nie znalazlam. Kupila inna. Zaraz pojde znowu i moze dzisiaj kupie. I znowu mam dobty humor. Duzo, duuuuuuuuuuuuuzo pracy, ale przyajmniej swieci slonce. A jutro mi zaplaca za tlumaczenia!!! To zawsze jest dobra wiadomosc.&lt;br /&gt;A dwie z moich swiezo nabytych ksiazek. Postanowilam doszkolic sie troche. Nie zebym jakos specjalnie potrzebowala, ale ambitna jestem i tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.agapea.com/catedra//Cine-y-traduccion-i0n26032.jpg" /&gt; &lt;img src="http://www.casadellibro.com/img/libros/grande/8437618932+.jpg" /&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak wejdziecie na ten link, to znadziecie katalog festiwalu ostatniego i moje nazwisko wsród tlumaczy!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.auxmagazine.com/noticias/programafant.pdf"&gt;http://www.auxmagazine.com/noticias/programafant.pdf&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111651970764892349?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111651970764892349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111651970764892349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/kupilam-sobie-ksiazke.html' title='Kupilam sobie ksiazke'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111642524518555533</id><published>2005-05-18T16:07:00.000+02:00</published><updated>2005-05-18T16:14:41.326+02:00</updated><title type='text'>Katedra Pana Justo</title><content type='html'>Don Justo to taki pan, ktory od 40 lat buduje sobie katedre por Madrytem. Sam! A jego znajomosc architektury ogranicza sie do lektury wloskich ksiazek o budowaniu katedr. Podobno pisaly o nim najwieksze gazety na swiecie, a w Hiszpanii malo kto o nim wiedzial. Jestem pod wrazeniem!!!&lt;br /&gt;Na tej stronie mozecie zobaczyc jego dzielo. Jak na takiego amatora jest calkiem calkiem. Chapeau bas Don Justo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.minusval2000.com/otros/reportajes/catedral_con_justo/imagenes/gralFrenGR.jpg"&gt;http://www.minusval2000.com/otros/reportajes/catedral_con_justo/imagenes/gralFrenGR.jpg&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiadomosc z ostatniej chwili... Katedra znajduje sie na ulicy Antonio Gaudí.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111642524518555533?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111642524518555533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111642524518555533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/katedra-pana-justo.html' title='Katedra Pana Justo'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111641950758763505</id><published>2005-05-18T14:31:00.000+02:00</published><updated>2005-05-18T14:31:47.596+02:00</updated><title type='text'>Mieszkanie Jokina CD</title><content type='html'>Mieszkanie ma 65 metrów i ogródek 6 na 20 metrów!!! Dwa pokoje, dwie lazienki, salon, kuchnia z pakamerka. Tyle wiemy. Ogród robi wrazenie. Bo nawet przy nieduzym mieszkaniu jak sie ma gdzie wyjsc to sie wieksze wydaje. Mozna jesc na swiezym powietrzu. &lt;br /&gt;Poza tym jestem dzis w dobrym humorze i optymistycznie patrze na swiat. Nawet slonce wyszlo po dwoch dniach ulewnych deszczy.&lt;br /&gt;Amaia jest teraz z jednym pilkarzem z Atleticu i robi z nim wywiad na miescie. Javi zadzwonil, zeby wziela autograf dla siostrzyczki kolegi bo strasznie w nim zakochana... A chlopak glownie jest znany z tego, ze na jednym meczu pokazal bokserki w kolorach klubowych. Amaia nawet przed tym wywiadem nie wiedziala jak on wyglada! Bokserki znala, ale twarzy nie!&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111641950758763505?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111641950758763505'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111641950758763505'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/mieszkanie-jokina-cd.html' title='Mieszkanie Jokina CD'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111633939542193550</id><published>2005-05-17T16:16:00.000+02:00</published><updated>2005-05-17T16:16:35.426+02:00</updated><title type='text'>Miedzy Sewilla i Kadyksem</title><content type='html'>Wlasnie wrocilam z obiadu. Bylam w domu i ogladalam wiadomosci. Jest takie miasteczko w Hiszpanii, ktore jest podzielone miedzy Sewille i Kadyks. I dziwne rzeczy w zwiazku z tym sie dzieja. Bo na przyklad jedna pani pierze ciuchy w Sewilli ale wywiesza je na patio w w Kadyksie. Bo akurat ma takie szczescie, ze jej dom na granicy stoi. Ludzie mieszkajacy na tej samej ulicy glosuja na róznych burmistrzów i nawet moga inne partie sprawowac wladze po jednej stronie chodnika i po drugiej! I inne rejestracje maja, inne podatki placa! Jeszcze lepiej byloby gdyby przez miasteczko granica panstwowa przechodzila... I mowia, ze jedyne rozwiazanie to zmiana mapy Hiszpanii. &lt;br /&gt;Druga sprawa. Jeden kolega Javiego widzial jeden moj film i gratuluje mi tlumaczenia! I sam jest tlumaczem. Milo mi i strasznie sie ciesze.  &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111633939542193550?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111633939542193550'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111633939542193550'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/miedzy-sewilla-i-kadyksem.html' title='Miedzy Sewilla i Kadyksem'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111625500959060409</id><published>2005-05-16T16:34:00.000+02:00</published><updated>2005-05-16T16:59:32.646+02:00</updated><title type='text'>Moj prezent urodzinowy i mieszkanie Jokina</title><content type='html'>Dwie wiadomosci z ostatniej chwili. Jedna dobra druga zla. &lt;br /&gt;DOBRA. Jokin i Susana wygrali w losowaniu mieszkanie!!! Fajnie brzmi, nie? Wyjasniam szczególy. W Hiszpanii lokalne rzady i wladze miejskie losuja mieszkania po cenie nierynkowej czyli po kosztach. Maja zawsze jakies w zanadrzu, dla biednych (czytaj normalnych ludzi), ktore mozna kupic taniej niz normalnie. Sa to zazwyczaj mieszkania nowe i nie wolno ich ani wynajmowac nikomu innemu ani sprzedac w ciagu chyba 10 lat. W Bilbao na jedno takie mieszkanie przypada jakies 500 chetnych. Ale oni zlosili sie w Amurrio, czyli tam gdzie mieszkaja. I bylo tylko 33 osoby na 10 mieszkan. Czyli wieksze szanse na nie, ale udalo sie!!! Teraz Noam bedzie mial gdzie mieszkac. A najlepsze jest to, ze Susana ma urodziny za 2 tygodnie i o lepszym prezencie nie mogla zamarzyc. Wiemy tylko, ze mieszkanie ma albo 70 albo 90 metrów i ogródek na 100%. I ze jest na parterze. &lt;br /&gt;ZLA. Nie dostane na urodziny walizeczki snobistycznej na laptopa. Widzialam w sklepie dla bogatych Pan (Jota dla tych, ktore znaja. Mama, ten gdzie kupilas mi sztucce do salatek a ja Gosi jedwabna, turkusowa chusteczke). Bardzo mi sie podobala bo bardzo kobieca z jakby wycinkami z kobiecych pism z moda nadrukowanymi na materiale. Wydala mi sie bardzo oryginalna i ladniejsza niz zwykle czarne. Wiec cos napomknelam Javiemu. A on pare dni pozniej spytal gdzie ta  walizka byla, co mi sie podobala. Jego zainteresowanie moimi wizytami na sklepach jest nienormalne wiec wpadlam na pomysl, ze na 3 tygodnie przed urodzinami moze oznaczac tylko jedno. Potem powiedzialam, ze ide na sklepy a on na to czy zamierzam sobie kupic te walizke. Wszystko bylo wiec jasne!!! Wiec sie pochwalilam Anderowi a on doniósl o tym Javiemu. Ze ja wiem co dostane. Na to Javi wrocil do domu i powiedzial zebym zapomniala o walizce bo jak nie ma niespodzianki to on tak nie chce!!!&lt;br /&gt;To moze chociaz te ksiazke dostane??? Widzialam ja tez po hiszpansku i nawet powiedzialam cos w domu, ze fajna i mi sie podoba. &lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.taschen.com/media/images/190/va_scandinavian_design.jpg"&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111625500959060409?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111625500959060409'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111625500959060409'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/moj-prezent-urodzinowy-i-mieszkanie.html' title='Moj prezent urodzinowy i mieszkanie Jokina'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111622875596528399</id><published>2005-05-16T09:08:00.000+02:00</published><updated>2005-05-16T13:48:57.606+02:00</updated><title type='text'>Ikea i Francja czyli przepis na udany weekend</title><content type='html'>W piatek po pracy zbajerowalysmy Javiego, zeby nas zawiózl do Ikei. Udalo sie. Zaprosilysmy go za to na obiad. Kupilam wiec sobie pare gratów: lampke, kocyk (w rzeczywistosci jest jasno-turkusowy!, wyciskarke do czosnku i inne drobiazgi. Lampka jest swietna. Juz dawno ja sobie upatrzylam. Nie wiem dlaczego, ale nie nagrzewa sie jej klosz. To chyba przez zarówke pokryta jakby warstwa gumy. &lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.ikea.com/PIAimages/26294_PE111505_S3.jpg"&gt; &lt;img src="http://www.ikea.com/PIAimages/42849_PE138217_S3.jpg"&gt;&lt;br /&gt;W sobote rano pojechalismy do Francji, tak jak zaplanowalam. Do Capbreton (Les Landes). Mielismy szczescie bo byla piekna pogoda. Chodzilam bez rekawka i chyba mi sie troche lapy opalily. Spacerowalismy sobie po miasteczku i po plazy, polazilism troche po sklepach (nic nie kupilam!!!) i odpoczelismy wreszcie. A w nocy ogladalam variété w TV. Na dole wklejam kilka zdjec hotelu i miasteczka. Bardzo fajnie polozony. Mielismy widok z pokoju na port i z balkonu na ocean. W sobote po poludniu wyskoczylismy do Bajony,ale bardzo sie zdenerwowalam bo o 19 zamkneli mi sklepy! Co za kraj. Tak wiec nawet zadnej ksiazki ani plyty nie nabylam. Bez sensu. Nastepnym razem pojedziemy do Francji w tygodniu! W niedziele pojechalismy sobie do Labenne gdzie wpadlismy na wyprzedaz garazowa (Vide Grenier) na placu przed kosciolem. Ludzie sprzedawali rozne starocie, ale ez nic ciekawego nie wypatrzylam. Poza tym mieszkajac w Hiszpanii jakiekolwiek zakupy we Francji wychodza drogo. W drodze powrotnej do domu, wpadlismy do St. Jean de Luz. Na spacerek i sklepy (i znow nic nie kupilam... chyba sie starzeje)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.hotel-capbreton.com/images/accueilon.jpg"&gt;.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.hotel-capbreton.com/images/hotel1.jpg"&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111622875596528399?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111622875596528399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111622875596528399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/ikea-i-francja-czyli-przepis-na-udany.html' title='Ikea i Francja czyli przepis na udany weekend'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111597847461147219</id><published>2005-05-13T11:45:00.000+02:00</published><updated>2005-05-13T12:01:14.616+02:00</updated><title type='text'>Piatek Trzynastego</title><content type='html'>Znowu piatek czyli dzisiaj pracujemy tylko do 15. Ja wiem, ze w Polsce nie brzwi to wcale tak rewelacyjnie, ale tutaj tak. W pozostale dni tygodnia pracujemy do 18.30! Wiec piatki sa takie dziwne, jakby sie ze szkoly zwialo... Ale ja nie jestem tak wolna jeszcze. Moj weekend zaczyna sie o godzinie 22 kiedy konczy sie kurs baskijskiego. Z kuchni (chociaz moje biuro to gigantyczny loft, kuchnia i lazienki sa oddzielone od reszty) dochodzi do mnie zapach kawy... Wiec zaraz przerwa na kawe, potem zebranie, na ktorym zostanie komus przydzielony duzy i wazny klient, ktorego nikt nie chce. Moge powiedziec, ze to firma wyspecjalizowana w napojach. I nie ta druga tylko ta pierwsza. Ta od zawsze. Wiadomo o kogo chodzi? No to dobrze. Wiec bedzie to nasz najwaznieszy klient. Poki co moj jest najwazniejszy! Najwazniejszy znaczy ten co placi najwiecej i trzeca go dopieszczac i raporty sprawdzac i zmieniac 20 razy przed wyslaniem. Wiec ja jestem raczej bezpieczna. Bo nikt nie przywali takiej roboty i takiej opdowiedzialnosci osobie, ktora ma cos podobnego. I gdzie tu czas na pisanie blogu i szperanie w internecie??? &lt;br /&gt;Wracam do roboty. Bo jak bede ladnie pracowala to moze dostane od firmy, ktora sie zajmuje prezent bozonarodzeniowy w formie kuponu do wydania w ich sklepach??? Sama wpadlam na taki pomysl, ze mogliby. Bo co to dla nich... Kto wie o jakiej firmie mowie, to mnie rozumie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111597847461147219?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111597847461147219'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111597847461147219'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/piatek-trzynastego.html' title='Piatek Trzynastego'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111589547574346090</id><published>2005-05-12T12:37:00.000+02:00</published><updated>2005-05-13T11:43:38.486+02:00</updated><title type='text'>Wypad na weekend</title><content type='html'>Jestem w pracy ale nie pracuje. Cos zmieniaja w bazie danych i niewiele mozemy teraz zrobic. Wlasciwie nic wiec organizuje nasz weekendowy wypad. Chyba do Francji. Moze les Landes. Ja bym chciala w sobote po jakis sklepach we Francji polazic i byc na plazy i w naturze... Nie wiem niestety jaka bedzie pogoda a od tego bardzo wiele zalezy. Na razie zaplanowalam Capbreton. Tylko pol godziny od Biarritz. A Biarritz to rzut beretem od nas. I na dodatek tam jest tak pieknie. Jak nad Baltykiem. Bialy piaseczek, blekitny ocean i sosny!!! Ja bardzo nie lubie palem nad morzem. Mam ich dosc. Tu cale szczescie nie rosna! A sosenka to najlepsze drzewo jakie moge sobie wyobrazic przy plazy. Wiec biore sie za szukanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://wwwmdm.univ-pau.fr/landes/tourisme/regions/CAPBRET.GIF"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111589547574346090?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111589547574346090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111589547574346090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/wypad-na-weekend.html' title='Wypad na weekend'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111580289393946348</id><published>2005-05-11T11:14:00.000+02:00</published><updated>2005-05-11T11:42:45.416+02:00</updated><title type='text'>Tlumaczenie:</title><content type='html'>Bylismy wczoraj w kinie. I niby nic w tym nie ma dziwnego ale... Z ciekawosci chcialam zobaczyc kto przetlumaczul film (bo francuski i niezle zrobione) i galy mi na wierzch wyszly kiedy zobaczylam moje nazwisko na ekranie. Bo nie ja ten film przetlumaczylam! Poszlam wiec do chlopaka, ktory sie tym zajmuje. Rozmawial z jakimis ludzimi i jak mnie zobaczyl to powiedzial: "o to wlasnie jest tlumaczka!" I ludzie mi pogratulowali, ze dobrze zrobione. A ja na to, ze to nie ja. Ze poczatkowo film mial byc dla mnie, ale potem dostalam inne bo ten jeszcze byl w obrobce a czas naglil. I tu padlo pytanie, ktore zwalilo mnie z nog: Jestes pewna, ze to nie ty to przetlumaczylas? I kto jesli nie ty to zrobil? Dziwne. zawsze chcialam zobaczyc moje nazwisko na ekranie, ale nigdy nie poszlam na zaden film, ktory zrobilam (juz ponad 20!). I wczoraj zobaczyla chociaz film nie byl moj!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111580289393946348?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111580289393946348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111580289393946348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/tlumaczenie.html' title='Tlumaczenie:'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111565824484573940</id><published>2005-05-09T19:04:00.000+02:00</published><updated>2005-05-10T09:22:26.830+02:00</updated><title type='text'>Telewizja</title><content type='html'>Przyszla do nas dzisiaj telwizja. Nie wiem po co, ale przyszla. Nagrywali, rozmawiali (nie ze mna) i poszli. Jak sie dowiem kto i po co, to Wam powiem. W pracy juz calkiem zwariowali. Zrobili konkurs na najgorsze zdjecie Ratzingera. I tak sobie wysylaja w kolko. A ze bawi sie w to juz pol Hiszpanii, to mi skrzynke zawalaja. Te wszystkie prawdziwe zdjecia i fotomontaze. I dowcipy. &lt;br /&gt;Strasznie jestem zmeczona bo bardzo duzo ostatnio pracuje. Troche tez sie obijam, ale pracuje jednak wiecej. A poza tym, co juz pare razy mowilam, w mojej pracy dokladnie widac jak pracowalam i nawet w jakich dniach lepiej a w jakich gorzej.  W bazie danych to wszystko jest zapisane! To nie dla obiboków!&lt;br /&gt;Mam straszna ochote na wakacje, ale nie swieta. Nie cierpie swiat, tych wszystkich odgórnie wolnych dni. Bo sklepy zamykaja, zakupy trzeba robic na zapas. Przed Wielkanoca pojechalam z Anderem na duze zakupy do Artei i okazalo sie, ze w calym supermarkecie nie zostalo nic z kurczaka! Ani piersi, ani udka .... NIC. A to dopiero bylo wczesne popoludnie. Nie znosze swiat i tyel!  &lt;br /&gt;Wiec ja chce wakacje a nie swieta. Mam juz bilety i plany na wakacje. Teraz tylko trzeba ladnie czekac i ladnie pracowac.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111565824484573940?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111565824484573940'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111565824484573940'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/telewizja.html' title='Telewizja'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111564027007576197</id><published>2005-05-09T14:04:00.000+02:00</published><updated>2005-05-09T14:04:30.133+02:00</updated><title type='text'>Wrocilam!</title><content type='html'>Ja tu caly czas bylam, ale jakos nie mialam czasu na pisanko. Caly zeszly tydzien byl dosc ciezki w pracy bo koniec miesiaca (mapy, raporty, interpretacje) i na dodatek poslizg z zeszlego miesiaca.&lt;br /&gt;W weekend nigdy nie pisze bo nie chce mi sie do Internetu wchodzic. Po co? Po 40 godzinach tygodniowo mam dosc. Javi przeczytal, ze jak ktos spedza tyle godzin w Internecie co ja, to jest uzalezniony. A jak ktos pracuje w Internecie???  &lt;br /&gt;Weeknd uplynal mi bardzo milo. Na dobry poczatek kupilam sobie dwie pary butów. A pewnie. takie sandaly jak zawsze, na korkowej podeszwie zamszowe. Bo te z zeszlego roku bezowe juz wywalilam. Z zeszlego roku to one nie byly... mialy jakies 3 czy 4 lata. A moze i wiecej... Kupilam dwie pary bo nie wiedzialam jakie wybrac. Kilka kolorów i wzorów. Wiec wzielam klapki typu japonki, ale z szerokim paskiem i z klamerka czerwone i normalne sandaly z paskiem i pieta zapieta blado turkusowe. Pewnie mi sie zaraz wyswinia, ale coz to. &lt;br /&gt;Ladne sa i juz! I wygodne. A najlepsza jest cena! Klapeczki 10,90 a sandalki 12,90. Dlatego tez wzielam dwie pary. Kocham zakupy w tym kraju!&lt;br /&gt;Poza tym spedzilam milo czas z Noamem. Jaki on jest madry. Wie, ze na pytanie kogo wolisz Aznara czy Zapatero? nalezy odpowedziec Zapatero. A ma tylko 20 miesiecy! Cwaniak!  I jak chce cyca to mowi, nawet z ktorego chce! Jestem pod wrazeniem. Jedny mankament to to, ze on wszystko powtarza. I juz nie mozna przy nim czegokolwiek mówic. Javi zaczal mowic "George Bush zly" i ten zaraz powtorzyl. Identycznie. Chyba ma sluch.&lt;br /&gt;I tyle wracam do pracy, ktorej nigdy nie przerwalam tak na marginesie, bo po poludniu przychodzi goniec po raporty...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111564027007576197?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111564027007576197'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111564027007576197'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/wrocilam.html' title='Wrocilam!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111513480738736847</id><published>2005-05-03T17:15:00.000+02:00</published><updated>2005-05-03T17:40:07.390+02:00</updated><title type='text'>Powrót do pracy</title><content type='html'>Wreszcie wrocilam! Ja tak naprawde odpoczywam tylko w pracy. Przez trzy dni tego cholernego weekendu zrobilam wiecej rzeczy niz w zyciu calym. A wszystko bardzo potrzebne i bardzo nudne. Cala sobota sprzatnie i zakupy. Potem gotowanie na caly tydzien. Bo w tygodniu nie ma czasu. Okropienstwo. Troche potlumaczylam (1 film), powalczylam troche z moim programem do projektowania wnetrz (Prezent od Mikolaja). Juz prawie, prawie go rozgryzalam. Oczywiscie nie zamierzam czytac instrukcji bo po co? Szybciej sie tego wszystkiego naucze sama. Juz umiem umieszczac meble wewnatz mieszkania! I najlepsze jest to, ze moge dodawac do programu moje wlasne meble i materialy. Niestety meble musza byc rysunkami 3D. A takich nie mam. I chyba z Internetu nie sciagne... Nie wiem. Ale materialy moge dodawac. Zreszta w moim probnym projekcie podlogi sa parkietem, ktory sama sobie wkleilam. I zaslonki z Habitatu. &lt;br /&gt;Nie wiem co tu sie dzieje (w pracy), ale wlasnie jedna robi zdjecia kartkom, ktore wychodza z drukarki! To chyba nie jest calikem normalne. Ale tolerancyjny czlowiek niczemu sie nie dziwi i o nic nie pyta...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111513480738736847?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111513480738736847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111513480738736847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/05/powrt-do-pracy.html' title='Powrót do pracy'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111477505718084339</id><published>2005-04-29T13:28:00.000+02:00</published><updated>2005-04-29T13:44:17.180+02:00</updated><title type='text'>Ja naprawde pracuje na Ulicy Sezamkowej!!!</title><content type='html'>Nie ma nie ma wody u nas w biurze... Wiec nie ma. Zla wiadomosc zostala ogloszona via e-mail okolo godziny 11.40. Godzina na kawe! Wiec nie ma kawy. Ninka smutna, Ninka placze...- Nadmiar plynów w organizmie odzialuje na uklad nerwowy i mozg. Nie zawsze negatywnie. Zaczelo sie wiec rozsylanie maili. Chociaz jestemy wszyecy razem w lofcie!!! Najpierw Alberto napisal, ze jesli baskowie i baskijki chca siusiu, to niech ida pod drzwi tego z pierwszego pietra. Potem Asier, ze sie zapomnial i juz zrobil i prosi o wybaczenie szanownych kolegow. Kolezanki nie, bo my mamy nasz wlasny kibelek!  Na to Javi skarcil go w formie rymowanki. Ktos zaczal szukac w Internecie informacji na temat pojemnosci pecherza ludzkiego... Javi oznajmil nam, ze ma trzy neurony i dwoch uzywa do kontrolowania pecherza. Wiec nie odpowiada za to, co ewentualnie moze sie stac. Marijosé i Ziortza poszly do baru na dól, na siusiu! Vaquero przyniósl wode i zrobil kawe z woda mineralna. Ale starcza tylko dla 5 osob... Ten to wie, co jest w zyciu wazne!!! Hitz pyta czy jest woda w kuble z mopem bo by poszla na siku. Amaia myslala, ze Hitz chciala wode z mopa do kawy i mowi, ze sie nie nadaje, bo za bardzo brudna... Ratunku, gdzie ja jestem??? A ja sie zaraz zsikam, ale ze smiechu chyba... A tak poza tym to tu sie pracuje!!! Jakby ktos jakies watpliwosci mial!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komunikat z ostatniej chwili: jest woda. Zolta, ale jest. Javi zrobil siku i spiewa! Zwolnil dwa neurony na jakis czas wiec oddaje sie sztuce: dzis Upiór w Operze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wolaja na kawe!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111477505718084339?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111477505718084339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111477505718084339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/ja-naprawde-pracuje-na-ulicy.html' title='Ja naprawde pracuje na Ulicy Sezamkowej!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111470075641027852</id><published>2005-04-28T17:00:00.000+02:00</published><updated>2005-04-28T17:05:56.410+02:00</updated><title type='text'>Od rana mam dobry humor!</title><content type='html'>Wczoraj padlam na pysk! Doslownie. Wrocila po pracy do domu i wzielam sie za tlumaczenie. Nie poszlam nawet na baskijski. I usnelam. Padlam na pysk tlumaczac. POtem wrocil Javi zkonfiskowal mi moj wlasny komputer i wsylal do lozka. I wreszcie sie wyspalam. I zdadlam zdrowe sniadanie: sok swiezy z 4 pomaranczy, platki i kawa. I poszlam do pracy... i nawet juz nie pada wiec nastroj tez sie zmienil. Otwieram mail a tam wiadomosc, o ktorej marzylam. Film mam odddac po weekendzie a nie jutro! Wiec mam wolne. Po pracy ide sobie cos kupic (jakis ciuch) i na baskijski!!!&lt;br /&gt;A poza tym odkrylam w internecie swietne forum do pracyi dla rozrywki.&lt;br /&gt;I wszystko fajnie. To lubie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111470075641027852?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111470075641027852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111470075641027852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/od-rana-mam-dobry-humor.html' title='Od rana mam dobry humor!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111453388410040751</id><published>2005-04-26T18:28:00.000+02:00</published><updated>2005-04-26T18:58:14.876+02:00</updated><title type='text'>Neff i Fant</title><content type='html'>Fajnie brzmia te slowa, nie? I pewnie dla Was troche dziwnie. Dla mnie ostatnio to chleb powszedni. Neff to Festiwal Nowego Kina Europejskiego (Vitoria 3-7 maja) a Fant Festiwal Filmów Fantastycznych i Horrorów (Bilbao maj 2005). Wracam zaraz do domu, nie ide na baskijski tylko tlumacze bo zostal mi jeszcze jeden film i poprawienie drugiego. Polecam przy okazji Les Revenants, o umarlych, ktorzy wracaja. Francuski wiec nikt nie lata z siekiera, obryzgany krwia tylko sa narady wladz miejskich dyskutujacych n atematy spoleczne jak nowe miejsca pracy dla zmarlych, ubezpieczenia spoleczne etc, Taki film tylko Francuzi mogli zrobic. Az dziwne, ze nie ma zadnego strajku i nie pojawia sie Monsieur le Président.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://the4400.free.fr/lesrevenants.jpg"&gt;&lt;br /&gt;W czwartek mam zamiar juz to wszystko skonczyc i wreszcie w weekend odpoczac. Bo mi sie nalezy!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111453388410040751?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111453388410040751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111453388410040751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/neff-i-fant.html' title='Neff i Fant'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111441359095347812</id><published>2005-04-25T09:15:00.000+02:00</published><updated>2005-04-25T09:19:50.953+02:00</updated><title type='text'>Oblesne dzdzownice!</title><content type='html'>Ide do pracy przez ogrodek i skwerek. Razem jakies 6 minut, ale duzo przy trawnikach. Wiec z tych trawników wylaza oblesnie grubie i gigantyczne dzdzownice. Bo leje od 2 tygodni! Rzygac mi sie chce na ich widok. Wiec nie patrze. Ide przed siebie patrzac w gore i mylsac, zeby tylko tego okropienstwa nie rozdetac... I sniadanko mi sie w zoladku przewraca i miksuje. Takie stresujace jest zycie urbanity w miescie z trawnikami. Ja bym to wszytsko zabetonowala!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111441359095347812?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111441359095347812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111441359095347812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/oblesne-dzdzownice.html' title='Oblesne dzdzownice!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111417262716320679</id><published>2005-04-22T14:05:00.000+02:00</published><updated>2005-04-22T14:23:47.163+02:00</updated><title type='text'>Errata na specjalna prosbe Marty</title><content type='html'>Marta jest zdolowana bo nie zdala Dalfa i mówi, zebym o tym nie pisala w blogu. Ale juz sie stalo. Wiec dodaje errate specjalna. To fakt, nie da sie tego ukryc ani zaklamac. Ma dwie jednostki do poprawy w czerwcu. Ale zaraz zaraz. Mamy taki detal nam sie umyka. Nie zdac Dalfa nie znaczy nie znac francuskiego. Zdala écrit i oral czyli mówi i rozumie!!!. To po pierwsze. Po drugie wystarczy wejsc na strone tutejszego instytutu francuskiego i zobaczyc wyniki dalfa. Pierwsze spostrzezenie: tu nikt nie zapisuje sie na dalfa! Piec osob na krzyz a reszta na delfa. Pytam sie po co? Delf znaczy tylko, ze umiesz kupic sobie kruasanta w Paryzu na wycieczce szkolnej. Wiec po co placic ciezkie pieniadze za to? Po drugie delfa tez nie zdaje za duzo osob. Wracajac do dalfa, jak zobaczylam wyniki to pomyslalam, ze w Bilbao bedzie nas z 10 osob z Dalfem. Bo nikt tego nie zdaje. Tylko jedna osoba podeszla do 4 jednostek i 4 zdala. Moze cale zycie we Francji mieszkala? Marta byla jakby druga. Zaraz po tej. I tez zabraklo jej tylko kilka punktów. W czerwcu napewno zda!!! Malo osob zna tu francuski tak dobrze jak Marta. Ona sama nawet poznala dziewczyne stad, ktora mieszka we francuskim Kraju Basków i nie zdala rozumienia ze sluchu! Marta! Na tle reszty bylszczysz jak gwazdeczka na niebie! A Dalf to tylko Dalf. Oddalabym go za meza pisarza. W zyciorysie tego wprawdze nie umiescisz, ale w towarzystwie robi wieksze wrazenie bycie zona pisarza niz Dalf. Wiec glowa do gory!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111417262716320679?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111417262716320679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111417262716320679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/errata-na-specjalna-prosbe-marty.html' title='Errata na specjalna prosbe Marty'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111416814263126744</id><published>2005-04-22T13:03:00.000+02:00</published><updated>2005-04-22T13:09:02.633+02:00</updated><title type='text'>Nowy komputer i nowe filmy!</title><content type='html'>Moj plan na weekend: dwa nowe filmy i trzeci do skonczenia tlumaczone juz w nowym komuterze. Javi zainstalowal mi juz wszystkie moje programy do tlumaczenia i projektowania wnetrz, skopiowal moja muzyke i moje zdjecia do mojego komputera i juz. Chyba padne na pysk naprawde! ale ja lubie te tlumaczenia i placa! A kasa to zakupy! I jaka satysfakcja potem w kinie swoje nazwisko widziec. Inna sprawa, ze nikt juz nie zostaje do ostatniego napisu, takie chamstwo!&lt;br /&gt;A w niedziele spotkanie z Ainara i wreczenie jej albumu z weekendu panenskiego, ktory mial miejsce w sierpniu zeszlego roku!!!&lt;br /&gt;Wracam do pracy bo dzis krótki dzien roboczy, tylko do 15. I nie skarze sie bo fajnie wrocic wczesniej do domu, ale tez mniej czasu na obijanie sie, pisanie blogu etc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111416814263126744?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111416814263126744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111416814263126744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/nowy-komputer-i-nowe-filmy.html' title='Nowy komputer i nowe filmy!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111399397253581359</id><published>2005-04-20T12:37:00.000+02:00</published><updated>2005-04-20T12:46:12.536+02:00</updated><title type='text'>Wlasnie przyszla do nas policja</title><content type='html'>Fajnie brzmi, nie? Sprawa jest taka, ze pod nami gdzies w komórkach (takich pakamerach) mieszka jakis niedorozwiniety facet. Mlody podobno i z dlugimi wlosami. Moze nawet pijaczyna (poza Polska tez mozna spotkac element) i niszczy nam nasze rzeczy. Dwa razy juz kompletnie rozwalil nam skrzynke pocztowa z metalu. Wciska jakies kolki czy patyczki w zamki (2 razy wymienione), niszczy winde (mamy nowa) i dzis na domiar zlego zeszczal sie nam pod drzwiami. Ja jak weszlam to pomyslalam (juz bylo sprzatniete, ale mokro), ze to my parasolkami tak namoczylismy. Bo leje!!! Ale nie. Wiec wezwali policje. Przyszla taka ladna parka (tradycyjna on i ona), oboje ladni i wysportowani. I mowia, ze nic nie moga zrobic ale skarga jest juz odnotowana. Wniosek: Policja wszedzie jest taka sama.&lt;br /&gt;Moja firma ma nowa pania sprzataczke. Ale zanim ja zatrudnili, to wszytko posprzatali. To jakas paranoja! Sprzatac przez rozmowa ze sprzataczka. Bo oni bali sie, ze jak zobaczy jaki my tu burdel mamy, to nie bedzie chciala. W tym kraju bowiem nikt sie o prace nie bije. I jak w weekendy, w sloncu albo na stojaco, to juz nikt nie wezmie. &lt;br /&gt;I tle, wracam to pracy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111399397253581359?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111399397253581359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111399397253581359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/wlasnie-przyszla-do-nas-policja.html' title='Wlasnie przyszla do nas policja'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111392972356312756</id><published>2005-04-19T18:48:00.000+02:00</published><updated>2005-04-19T18:55:23.563+02:00</updated><title type='text'>Maja nowego papieza!</title><content type='html'>Myslalam, ze jednak do tego nie dojdzie. Ludzialm sie jeszcze, ze natchnie ich ten duch swiety i cos zrobia. A tu kiszka. Juz swiat mial jednego szeryfa faszyste a teraz wybrali drugiego. Koniec swiata!!! Dobrze, ze nie mam z tym nic wspolnego. A ja mialam nawet swojego faworyta Maradiage z Hondurasu. Bo gra na saksie i pilotuje awionetke! Akurat zeby rozruszac troche te skostniala firme.&lt;br /&gt;Moze trzeba sie bedzie nawet wypisac z kosciolka... A moze teraz juz nie beda pozwalac...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111392972356312756?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111392972356312756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111392972356312756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/maja-nowego-papieza.html' title='Maja nowego papieza!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111384060822114227</id><published>2005-04-18T18:09:00.000+02:00</published><updated>2005-04-18T18:10:08.223+02:00</updated><title type='text'>Zaadoptowalam sobie pieska!!!</title><content type='html'>&lt;a href="http://bunnyherolabs.com/adopt/showpet.php?b=bWM9ZG9nLnN3ZiZjbHI9MHhmZmU1NWEmY249Z29sZGVuJmFuPW5pbmE="&gt;&lt;img src="http://bunnyherolabs.com/adopt/petimage/bWM9ZG9nLnN3ZiZjbHI9MHhmZmU1NWEmY249Z29sZGVuJmFuPW5pbmE=.png" width="250" height="300" border="0" alt="my pet!"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111384060822114227?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111384060822114227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111384060822114227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/zaadoptowalam-sobie-pieska.html' title='Zaadoptowalam sobie pieska!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111383728584620388</id><published>2005-04-18T17:04:00.000+02:00</published><updated>2005-04-18T17:14:45.850+02:00</updated><title type='text'>Zapiski z minionego weekendu.</title><content type='html'>Pojechalm w sobote do Marty do Bermeo bo mialam jej pomoc w przygotowaniu sie do DALF-a. Pomoc to moze za duzo powiedziane. Ona nie zdala czesci pisemnej i bedzie powtarzac w czerwcu i chcial, zebym z nia przejrzala jej kopie, doradzila etc. Wkoncu pare lat sie po francusku uczylam i troche mnie przez ten czas sfrancuzczyli. Przynajmniej na tyle, ze rozumumiem ich sposob myslenia, wiem czego chca i jak trzeba pisac, zeby na twarzy francuskiego korektora pojawil sie usmiech. Niestety nie rozpracowalam jeszcze Polaków w tym sensie. W wielu innych tez nie :(. Wiec wracajac do Marty... Oprocz Dalfa  tez chcialysmy sobie pogadac. jak Polka z Polka na obczyznie... czyli o dupie maryni. Hm, jak sie tak zastanawial, ze ta Marynia to cos ostatnio popularna jest w moich konwersacjach. I mialysmy sobie zrobic wieczor dziwczynski bo jej maz (o ktorym bedzie mowa w kolejnych paragrafach) mial wychodne tego wieczoru. W repertuarze mialysmy Bridget Jones 2. Bardzo bylo milo. Pierwszy raz od kiedy sie znamy mialysmy NAPRAWDE czas pogadac. Bez pospiechu i w cieplym mieszkanku. Cieple  to ono nie bylo (nie maja ogrzewania centralnego) ale za to z widokiem na morze. Coz za cos. Ogrzewanie zawsze mozna dorobic a morza na fototapecie za oknem ne wkleisz. Cudowne uczucie: siedze sobie w salonie i slysze jak sie mewy dra! Wiec tak sobie milo gawedzilysmy, zdjecia jej ogladalam slubne i z azjatyckich wojazy. Marta bowiem od trzech lat jezdzi na wakacje po Azji, a mnie ten kontynent wcale nie pociaga. Wiec moj glod Azji zaspakaja sie bardzo latwo ogladajac czyjec fotki. I juz. I tanio mnie to wychodzi. Potem wrocil Asel, maz Marty. I jemu tez poswiece pare slów bo jest pisarzem. Baskisjkim pisarzem. Wlasnie wydal druga powiesc a ja jeszcze zadnej nie przeczytalam. Ale przeczytam kiedy tylko moja znajomosc jezyka mi na to pozwoli. Wiec zostalam obdarowana jednym egzemplarzem powiesci z dedykacja. I jak wrocilam do domu, zaczelam sobie ja przegladac i co mi w oczy wpadlo? Kult, Pidzama Porno... Poslkie zespoly w literaturze baskiejskiej. A zdjecie Asela (bardzo ladne) na obwolucie jest autorstwa Marty. Bardzo jestem z nich dumna i chwale sie, ze znam pisarza z wydanymi powiesciami! &lt;br /&gt;Maly widoczek Bermeo dla tych, ktorzy nie znaja i powiesc Asela.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.euskadi.net/portuak/images/berm2.gif"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.megadenda.com/irudiak/9788497832182.jpg"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111383728584620388?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111383728584620388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111383728584620388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/zapiski-z-minionego-weekendu.html' title='Zapiski z minionego weekendu.'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111356872082017016</id><published>2005-04-15T14:33:00.000+02:00</published><updated>2005-04-15T14:38:40.820+02:00</updated><title type='text'>Moj nowy komputer</title><content type='html'>Javi zamówil dla mnie komputer w Barcelonie. Chyba bede go miala we wtorek albo w srode. Jest piekny i dobry i to moj bardzo przemyslany zakup zeby dobrze zapamietac pierwsze zarobione pieniadze w etatowej pracy... jedne z pierwszych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;img src="http://www.pc21.fr/img-prod/grand/tba0023.gif"&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111356872082017016?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111356872082017016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111356872082017016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/moj-nowy-komputer.html' title='Moj nowy komputer'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111349436014295383</id><published>2005-04-14T17:53:00.000+02:00</published><updated>2005-04-15T14:31:50.743+02:00</updated><title type='text'>Mam ochote cos sobie kupic...</title><content type='html'>Chodzi mi po glowie jakis ciuszek kobiecy, ale nie wiem. Bo jak tak ogladam to wszystko, co mi sie podoba jest troche malo kobiece. To tak jak moja siostra stwierdzila, ze dla niej idealem kobiety jest Meg Ryan. Dla mnie tez :). I nie jest ona szczegolnie kobieca. No coz, nie bede sie na sile przebierac za kogos kim nie jestem. Co najwyzej moge troche zfeminizowac moj styl. Odrobinke...&lt;br /&gt;To znalazlam w Internecie, bo na sklepy az sie boje isc.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.promod.com/odyssee/images/prodimg/photo1/PP601850.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.promod.com/odyssee/images/prodimg/photo1/PP602012.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.etam.com/intershoproot/images/61052943.jpg"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111349436014295383?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111349436014295383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111349436014295383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/mam-ochote-cos-sobie-kupic.html' title='Mam ochote cos sobie kupic...'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111340972796740179</id><published>2005-04-13T18:15:00.000+02:00</published><updated>2005-04-15T23:27:41.863+02:00</updated><title type='text'>116 euro</title><content type='html'>Tyle wlasnie jest mi winny tutejszy urzad skarbowy. Bo zaplacilam podatek od kasy zarobionej na tlumaczeniach filmów jesienia. I teraz musze zlozyc wniosek o zwrot bo nie zarobilam wiecej w 2004 roku! Huuuuuuuuura. To jest bardzo dobra wiadomosc i chce wiecej tego typu. Nie ta, ze nie zarobilam wiecej, ta, ze mi kase wisza.&lt;br /&gt;A jutro nie mam czasu na obiad, tylko na kanapke, bo musze isc po fim do tlumaczenia. Potem przynajmniej juz moge odeslac tlumaczenie mailem. Teraz kiedy mam regularna prace to jest o wiele bardziej skomplikowane. Wtedy do mnie dzwonili, ja sie ubieralam, malowalam i szlam spacerkiem do biura. A ze bIlbao malutkie w pol godziny juz tam u nich bylam. &lt;br /&gt;Jestem strasznie zmeczona w pracy bo mam ciagle wiecej obowiazków (to dobrze) a ten miesiac byl wyjatkowo ciezki. Chyba ze 4 razy w sumie poprawialismy raporty. I po co bylo sie tak spieszyc? Ci, ktorzy nie zrobili ich na czas przynajmniej nie musieli nic poprawiac. Juz skonczylam na dzisiaj prace, ale zostalam sobie w biurze, zeby troche opisac etc. Zmeczona jestem a za niecale 2 godziny mam baskijki. 2 godziny zajec. Chcialabym zeby to lato wreszcie przyszlo bo meczy mnie szarówa. Latem wszystko jest inaczej, nawet o 22 wracac z zajec jest przyjemnie. A w telewizji zapowiadaja pogorszenie pogody a ja sie zastanawiam. "To co, mamy ladna pogode?"&lt;br /&gt;To po to do Hispzanii przyjechalam, zeby w swetrze chodzic?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111340972796740179?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111340972796740179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111340972796740179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/116-euro.html' title='116 euro'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111331481637101777</id><published>2005-04-12T16:03:00.000+02:00</published><updated>2005-04-12T16:06:56.370+02:00</updated><title type='text'>Chce takiego dzidziusia!!!</title><content type='html'>Wiem, ze to makabryczne, ale znalazlam w Internecie (gdziezby indziej) i CHOLERNIE mi sie spodobal! Ale tam mysle sobie, ze ja nie mam samochodu... Ani prawa jazdy!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.prankplace.com/images/pranks/bratonboard.jpg"&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111331481637101777?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111331481637101777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111331481637101777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/chce-takiego-dzidziusia.html' title='Chce takiego dzidziusia!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111315704171680635</id><published>2005-04-10T20:17:00.000+02:00</published><updated>2005-04-10T20:24:41.146+02:00</updated><title type='text'>A ja mam wiosne w domu!</title><content type='html'>Za oknem syf. Zimno, deszcz, grad i sama nie wiem co a ja mam wiosne w domu. Poszlam dziasiaj na targ kwiatowy i sobie bukiet kupilam. Gozdziki bordowe z jasno- rozowa lamówka. W Polsce pewnie nie tak latwo o gozdizki a ja mam. Ladne. Tak naprawde to nie sa gozdziki tylko mini gozdziki. Takie mniejsze. Az milo popatrzec i pachna nawet. Niestety tu nie ma takiego wyboru kwiatów cietych jak na polskich bazarkach i oczywiscie sa o wiele drozsze. &lt;br /&gt;Konczy sie juz niedziela i do pracy trzeba bedzie wracac. I dzisiaj nie chce mi sie. Jak mysle, ze jutro bedziemy robic to, co robilismy przez caly tydzien to mi sie odechciewa. Ale tez mysle, ze jesli szybko sie z tym uwine to bedzie po sprawie. A na dodatek to nie nasza wina tylko programistów. Wiec w ogole sie nie mam czym przejmowac.&lt;br /&gt;Moze w maju do siory do Luksemburga pojedziemy, a moze tylko ja. Jeszcze nie wiem. Teoretycznie mam 5 dni do odebrania, ale musze to uzgodnic z szefem. A raczej mu oznajmic bo w srodku miesiaca mozemy robic co nam sie tylko zechce. A ja sie wybieram do Europy tak w okolicach 15. &lt;br /&gt;Poza tym postanowilam posprzatac zdjecia cyfrowe, ciezka sprawa, ale trzeba. Wiec zawieszam je teraz w albumie on-line. Taka mala aktualizacja od 2003. Jak ten czas szybko mija!!!&lt;br /&gt;To moje kwiatki: &lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.tusplantas.com/contenidos/flores/42/flores_02.jpg"&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111315704171680635?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111315704171680635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111315704171680635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/ja-mam-wiosne-w-domu.html' title='A ja mam wiosne w domu!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111296171080780222</id><published>2005-04-08T14:01:00.000+02:00</published><updated>2005-04-08T14:01:50.806+02:00</updated><title type='text'>Padam na pysk</title><content type='html'>Strasznie jestem zmeczona. Od tygodnia robimy raporty i mapy i juz dwa razy je poprawialismy bo byl jakis blad w bazie danych, nie z naszej winy dodam na pocieszenie. i teraz okazuje sie, ze znow cos jest nie tak i trzeba od nowa. I strasznie wszyscy jestesmy wkurzeni. Bo 8 dni miesiaca juz minelo a my jeszcze marca nie wyslalismy do klientów. Bo ja rozumiem, ze musze kontrolowac to, co pisze etc. Ale jesli dane, ktore wychodza automatycznie sa zle???&lt;br /&gt;Cale szczescie juz piatek i troche odpoczne. &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111296171080780222?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111296171080780222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111296171080780222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/padam-na-pysk.html' title='Padam na pysk'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111286035523029928</id><published>2005-04-07T09:52:00.000+02:00</published><updated>2005-04-08T11:43:15.920+02:00</updated><title type='text'>Moja nagroda</title><content type='html'>Wreszcie do mnie dotarla moja nagroda. Moja karta do Ikei. Naladowana za 100 €. To juz w zeszly piatek, ale zapomnialam napisac. Dostalam awizo i poszlam na poczte pewna, ze to o nia wlasnie chodzi. Bo wiedzialam, ze ma przyjsc poleconym. Tylko jedno mnie zastanawialo, ze list byl od jakiejs firmy z Hiszpanii, a nie z Ikei Barakaldo. Ale Javi mi powiedzial, ze to napewno firma, ktora zmontowal im cala kampanie promocyjna. Wiec sie uspokoilam. Poszlam na poczte a tam daja mi wielka koperte z babelkami. Tymi do trzaskania...ummmmmmmmm, rozmarzylam sie na samo wspomnienie. Karta do Ikei jest oczywiscie bardzo wazna i wrazliwa rowniez, ale nie wiem czy potrzebuja az takich zabezpieczen. Wiec w srodku tej wielkiej koperty byla druga mala, biala z niebiesko-zoltym (bardzo dobrze mi znanym i zawsze mile widzianym) logo. I list. Na swietnej jakosci papierze. I mowia mniej wiecej cos takiego: "Czy pamietasz jeszcze, ze wzielas udzial w konkursie..." A ja na to: Jak moglabym zapomniec skoro nawet zajelam 3 miejsce i stowke wygralam! Oni: "Konkursie, ktory zostal zorganizowany dla osob takich jak ty". Ja: Co do do licha ma znaczyc? To znaczy jakich? Stuknietych? Oszustów? I na koniec dodaja, ze maja nadzieje, ze to bylo dla mnie mile doswiadczenie i zapraszaja do udzialu w kolejnych konkursach i do odwiedzin sklepu. Jak moglabym nie odwiedzic sklepu skoro wygralam moja nagrode? A po drugie ja i bez zaproszenia bym tam poszla...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111286035523029928?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111286035523029928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111286035523029928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/moja-nagroda.html' title='Moja nagroda'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111269647279968378</id><published>2005-04-05T12:21:00.000+02:00</published><updated>2005-04-06T16:44:10.456+02:00</updated><title type='text'>Zapracowana</title><content type='html'>Strasznie jestem zapracowana... Skonczyl sie miesiac i musze robic mapy, raporty i pisac interpretacje. Teraz jestem na etapie tych ostatnich i musze przyznac, ze bardzo to lubie. To najbardziej humanistyczna i najbardziej kreatywna czesc mojej pracy. I calkiem niezle mi to wychodzi. Chwala mnie za to. Nie tylko ja sie autochwale!  Zajecia techniczne tez lubie, ale mniej. Mowiac "zajecia techniczne" mam na mysli drukowanie, dziurkowanie i oprawianie raportów.  Bo chociaz dostaja piekna wersje w pdf, prawie wszyscy klienci chca swoja wersje na papierze... &lt;br /&gt;Poza tym zbliza sie festiwal fimów fantastycznych i juz mam zaklepane dwa dlugometrazowe filmy do tlumaczenia... Uwielbiam to! Chociaz kino fantastyczne nie interesuje mnie ani troszeczke!!! Albo jeszcze mniej. &lt;br /&gt;Wracam wiec do pracy, do analizowania mediów, z których korzystalam w tym miesiacu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wygladaja mapy, ktore robie. To dla tych, ktorzy pytaja i maja watpliwosci... Zdjecie jest z naszej strony internetowej.Taki maly przyklad.&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.asomo.net/imagenes/foto05.jpg"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111269647279968378?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111269647279968378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111269647279968378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/04/zapracowana.html' title='Zapracowana'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111225571134455384</id><published>2005-03-31T09:41:00.000+02:00</published><updated>2005-03-31T13:55:02.196+02:00</updated><title type='text'>Rolki z Anderem</title><content type='html'>On mnie kiedys wykonczy! Wczoraj poszlam w nocy na rolki z Anderem. Ja na 8 kolkach, on na 2 nogach. I byl szybszy!!! Pojechalismy/pobieglismy z Deusto do Ratusza i z powrotem. Musze napisac skarge do wladz miejskich bo bidegorri (sciezka rowerowa)nie zostala wyremontowana od zeszlego roku. I pacholki, ktore powinny nas chronic przed inwazja samochodów nie spelniaja swojej funkcji. Nie czuje sie wcale bezpiecznie na rolkach widzac pacholki przewrocone ewidentnie za sprawda jakiegos pojazdu na 4 kólkach! Wiec wracajac do tematu Andera... Biega o wiele szybciej niz ja na rolkach i jeszcze mowi, ze nie jest w formie. Tak mnie wymeczyl, ze dzis mam zakwasy! Dzisiaj w nocy chyba sie poscigamy... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wyglada bidegorri w Bilbao, ten odcinek akurat w Deusto:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://bizizbizi.org/quejas/argazkiak/Bolardoblado.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepsze odcinki sa nad rzeka po stronie Sheratonu, ale tam trzeba przejezdzac przez most Euskalduna a ja jeszcze nie umiem zjezdzac w pionie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111225571134455384?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111225571134455384'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111225571134455384'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/rolki-z-anderem.html' title='Rolki z Anderem'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111216638513715405</id><published>2005-03-30T08:56:00.000+02:00</published><updated>2005-03-30T09:06:25.136+02:00</updated><title type='text'>Swatka: dyskrecja gwarantowana</title><content type='html'>Calkiem niezle mi to wychodzi. Chyba nawet za dobrze. Moimi ofiarami byli (teraz moge juz to powiedziec otwarcie) Amaia i Ander. Niby moglam to juz napisac wczesniej bo przeciez pisze ten blog po polsku. Ale kilka osob w pracy zabawia sie w czytanie mojego blogu tlumaczonego automatycznie na angielski. Tlumaczenie jest fatalne, ale niestety (w tym wypadku) da sie zrozumiec kontekst. I potem dopytuja o wszystko, szczegolnie jesli widza znajome imie. Wiec Ander jest kolega Javiego a Amaia moja z pracy. Pomyslalam sobie kiedys, ze do siebie pasuja, ze maja podobne zainteresowania etc. I mialam racje. Najlepsze jest to, ze Amaia wcale sie nie zorientowala co ja knulam! A Ander wiedzial o co chodzi od samego poczatku. Ja jak jakas nastolatka sie cieszylam ta zabawa. I wszystko byloby dobrze gdyby nie fakt, ze Amaia miala chlopaka jankesa i ten bruzdzi mi tu teraz. Ze niby chce przyjechac i pojechac z nia do Irlandii... Ale ona wcale nie wie czego chce.  A biedny Ander smutny chodzi i mowi, ze nienawidzi Ameryki...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111216638513715405?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111216638513715405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111216638513715405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/swatka-dyskrecja-gwarantowana.html' title='Swatka: dyskrecja gwarantowana'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111210810739062018</id><published>2005-03-29T16:55:00.000+02:00</published><updated>2005-03-29T17:27:01.226+02:00</updated><title type='text'>Wielkanoc</title><content type='html'>Co to jest? Juz calkiem zapomnialam. Gdyby nie fakt, ze w TV pokazuja Wielkanoc w Sevilli to nawet bym nie wiedziala dlaczego do pracy nie chodze. Tutaj Wielkanoc to najnormalniejsze w swiecie wakacje. Jedni jada na plaze, inni w gory a reszta byczy sie w barach. Ci co sa w gorach i nad morzem tez ida do baru. W niedziele w barach szybkiej obslugi tlumy. Tak wiec ja w swieta jadlam kanapki w barze. Co kraj, to obyczaj. Prawda jest taka, ze mi sie to podoba. Bo jesli ludzie nie obchodza swiat, to nie obchodza. I tyle. &lt;br /&gt;Nie pamietam za bardzo co robilam. 5 dni byczenia sie, odsypianie (bo do pracy w koncu o 8 wstaje), spotkania towarzyskie non stop, jakas plaza, rolki (trenuje zjedzanie w dol mostem Euskalduna!), wypad do Vitorii z Amaia i Anderem... Obiadki, kolacje i kawki poza domem. Duzo jazdy samochodem. Troche sie pouczylam baskijskiego. I tyle. Szybko minelo. Teraz wrocialm do pracy i kupe roboty mam bo miesiac sie konczy i trzeba mapy i raporty robic.&lt;br /&gt;A tak wyglada nasza sztuczna stolica:&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.destinospaisvasco.com/images/img_mon1.jpg"&gt; &lt;img src="http://www.destinospaisvasco.com/images/img_mon8.jpg"&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawda jest taka, ze wiele zyskala na tym "stolicowaniu" Vitoria. Z grajdolka robi sie piekne, duze i bardzo wygodne do mieszkania miasto.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111210810739062018?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111210810739062018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111210810739062018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/wielkanoc.html' title='Wielkanoc'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111156467662659966</id><published>2005-03-23T08:57:00.000+01:00</published><updated>2005-03-23T09:01:34.316+01:00</updated><title type='text'>Klaustrofobia</title><content type='html'>Wczoraj mialam atak klaustrofobii w samochodzie. Bylismy w Algorcie i w drodze powrotnej musielismy zabrac kilka osob (2) do Bilbao. Razem bylo nas 5. Ale ze Thor duzy chlopak (wazy pewnie ze 120 kg i mierzy swoje), mialam jechac z tylu. Usiadlam spokojnie z dwojgiem chudzielcow, zapielismy pasy i poczulam, ze sie dusze. Dach samochodu zaczal mi sie obnizac i Javi (zajmowalam miejsce za kierowca) nagle wydal mi sie gruby i wysoki. Zaczelam krzyczec, zeby mnie wypuscil i ze wroce do domu metrem. Rozplakalam sie, zabraklo mi powietrza i cala sie trzeslam. To juz poza samochodem. Wiec Thor dobra chlopina zaproponowal, zebym ja jechala na moim miejscu z przodu a on z tylu. Kochany jest! Mial skrecona szyje bo jest za wysoki, za duzy, za gruby... A ja z przodu przy otwartym oknie. I patrzac w dal. Bo nie moglam inaczej. Straszny obciach, ale co ja moge na to poradzic. Troche mi glupio bylo ale to moja fobia i nasz samochod. Wiec chyba mialam prawo jechac na moim miejscu...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111156467662659966?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111156467662659966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111156467662659966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/klaustrofobia.html' title='Klaustrofobia'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111148048133314983</id><published>2005-03-22T09:34:00.000+01:00</published><updated>2005-03-22T09:38:14.086+01:00</updated><title type='text'>43 rzeczy, ktore chce zrobic</title><content type='html'>Znalazlam taka strone, na ktorej ludzie zapisuja 43 rzeczy, ktore chca zrobic w zyciu lub w 2005 roku. Podoba mi sie to, ale narazie mam tylko 13. Musze jeszcze pomyslec...&lt;br /&gt;Dzisiaj przyszlam do pracy wczesniej o 8.30 zeby wyjsc o 18. Bo do 4 kwietnia nie mam euskaltegi wiec cale popoludnia dla mnie. Wczoraj wieczorem zrobilam tiramisú z Elsa, bo juz im dawno obiecalam (Jak bylismy u nich w Madrycie). Wiec dzisiaj sprobujemy co mi z tego wyszlo. Jestem troche przejeta bo nie podobala mi sie tekstura tego mascarpone. Nie smierdzial, smakowal normalnie i data przydatnosci byla ok, ale cos za malo tluszczyku mial jak na moj gust. I po poprzednim, ktore mi wyszlo GENIALNIE trudno jest utrzymac ten sam poziom. Poprzednie tiramisú, ktore zrobilam bylo najlepsze z wszystkich jakie jadlam poza Italia. A jem duzo. I tylko my dwoje je sprobowalismy... I nawet Javi sie zajadal ze smakiem wiedzac, ze mascarpone to ser...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111148048133314983?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111148048133314983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111148048133314983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/43-rzeczy-ktore-chce-zrobic.html' title='43 rzeczy, ktore chce zrobic'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111139330854009657</id><published>2005-03-21T09:21:00.000+01:00</published><updated>2005-03-21T18:19:28.646+01:00</updated><title type='text'>Zima  na plazy</title><content type='html'>Nasz wczorajszy wypad na plaze byl bardzo udany. Nie bylo wprawdzie zbyt goraco, jakies 25 stopni, ale zawsze to cos. Szczegolnie po zimie, ktora dala sie nam we znaki. Wiec wczoraj byla jeszcze zima a ja juz sie opalalam na plazy. W nowym bikini! i nawet sie troche opalilam, nie za duzo, ale na poczatek moze byc. Javi bardziej bo on nie przyzwyczajony do slonca. Woda w morzy byla dla mnie za zima, ale ludzie juz sie kapali. Ja tylko troche poplywalam w kajaku, bo jak na moj gust za duze fale byly a ja jeszcze nie umiem przeskakiwac ich w kajaku. Teorie znam, ale bardzo boje sie ja realizaowac w wodzie. Dreszcze mnie przechodza na sama mysl, ze mogly mi sie kajak przewrocic jak w zeszlym roku. Chociaz Javi sie przewrocil i nic mu sie nie stalo. Odbil sie wioslem i juz. No nie wiem, nie wiem... &lt;br /&gt;A w euskaltegi dostalismy nagrode za montaz naszego filmu. A ten, ktory wygral wcale mi sie nie podobal. I nie mowie tego przez zazdrosc bo po prostu byly lepsze. Wszystkie pozostale bardziej mi sie podobaly, ale coz. Taki jest gust przecietnego ogladacza...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111139330854009657?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111139330854009657'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111139330854009657'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/zima-na-plazy.html' title='Zima  na plazy'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111114964546378483</id><published>2005-03-18T13:40:00.000+01:00</published><updated>2005-03-18T13:47:20.853+01:00</updated><title type='text'>31 stopni</title><content type='html'>Tyle dokladnie wskazuje termometr, ktory widze przez okno z biura. Wiem, ze jest na sloncu, ale zawsze milo... Przy takiej pogodzie i takich planach napewno weekend bedzie udany!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111114964546378483?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111114964546378483'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111114964546378483'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/31-stopni.html' title='31 stopni'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111114015569312929</id><published>2005-03-18T11:02:00.000+01:00</published><updated>2005-03-18T11:48:32.786+01:00</updated><title type='text'>Korrika, Dzien Ojca i Kajaki</title><content type='html'>To nasze plany na ten week-end...&lt;br /&gt;Korrika to taki baskijski wynalazek, ktory laczy sport z jezykiem, imprezami i zbieraniem funduszy na utrzymanie szkol baskijskiego. Odbywa sie raz na dwa lata i w tym roku tak. Od 10 do 20 marca trwa maraton przez caly Kraj Basków, na zmiany oczywiscie, co kilometr. Zaczal sie w przyspyanbym sniegiem Roncesvalles/ Orreaga/ Roncevaux (dla tych co Piesn o Rolandzie znaja, napweno znajoma wyda sie ta nazwa) i konczy w Bilbao. Nieprzerwanie przez 10 dni biegaja ludzie i w niektorych miejscowosciach impreza przypada na przyklad na 3 rano i ulice sa pelne!!! Ponad 2000 km zrobia w sumie, a moze zrobimy??? Wiec moj euskaltegi bierze czynny udzial w przygotowaniach i ja tez sie troche przyczyniam. W niedziele w Bilbao jest wielki final i koniec i chyba bede pomagac w sobote w nocy przy dekorowaniu miasta. Poza tym moja grupa wziela udzial w konkursie na film krotkometrazowy na temat jezyka baskijskiego. I dzisiaj wieczorem jest rozstrzygniecie i rozdanie nagrod. Wielka gala i trzeba przyjsc lepiej ubranym. Ja chyba pojde w czarnych spodniach z materialu i czarnej bluzeczce w biale wzorki, bez rekawków i pod szyje ze stojka. Z takiego lsniacego materialu. Mama mi kiedys kupila i niestety nie czesto mam okazje ja zakladac... A taka ladna. No i sie umaluje!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sobota. Dzien Ojca. Jedziemy do Laredo na obiad i jeszcze nie mamy prezentu. Zamierzamy kupic jutro rano. Myslelismy o czyms do ogrodu, ale nie bardzo wiemy co. Grill, ktory kupilismy w zeszlym roku jeszcze nie jest zmontowany!!! Javi wczoraj zrobil mala objazdowke po sklepach i zrobil pelno zdjec przedmiotow, ktore ewentualnie sie nadaja i wyslal je mailem do Jokina. Tak to nowoczesni zinformatyzowani bracia wspolnie wybieraja prezent dla Taty! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedziela. Wybieramy sie na kajaki w okolicy Gerniki. Z piknikiem etc. Juz mamy wiosne, ale wpasc do wody nie bardzo bym chciala. Bo zimna chyba jeszcze jest. Ale przynajmniej mowia, ze ten weekend ma byc piekny... I chyba sobie kupie dzis nowe bikini, Amaia kupila wczoraj i zazdrosc mnie wziela.&lt;br /&gt;Tak wyglada miejsce gzdie sie wybieramy w niedziele:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://duke.usask.ca/~echevarr/foto_19971126.jpg"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111114015569312929?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111114015569312929'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111114015569312929'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/korrika-dzien-ojca-i-kajaki.html' title='Korrika, Dzien Ojca i Kajaki'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111096533945526101</id><published>2005-03-16T10:28:00.000+01:00</published><updated>2005-03-16T13:46:43.683+01:00</updated><title type='text'>Powinnam nauczyc sie francuskiego!!!</title><content type='html'>Zrobilam sobie test pt. Jakiego jezyka powinnas sie nauczyc?&lt;br /&gt;Moj wynik wcale mnie nie zaskoczyl. ha, ha, ha. Z mojej listy znam juz pierwsze dwa czas wiec na arabski...Ale angielskiego mi nie poleca. Zna mnie czy co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to moj wynik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;You scored as French.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;You should learn... French. Maybe you'll move to France or a fomerly-French African colony. Even if you won't, you're up to the challenge. Learn French!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;French 80%&lt;br /&gt;Spanish 73%&lt;br /&gt;Arabic 73%&lt;br /&gt;Chinese 60%&lt;br /&gt;Latin 47%&lt;br /&gt;Japanese 13%&lt;br /&gt;English 0%&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Amai wyszlo, ze powinna nauczyc sie hiszpanskiego!!! Chyba bede jej dawac lekcje!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111096533945526101?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111096533945526101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111096533945526101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/powinnam-nauczyc-sie-francuskiego.html' title='Powinnam nauczyc sie francuskiego!!!'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111089183320277653</id><published>2005-03-15T14:03:00.000+01:00</published><updated>2005-03-15T14:03:53.203+01:00</updated><title type='text'>Weekendowy wypad</title><content type='html'>W Wielkanoc teoretcznie mialam wolne 2 tygodnie, ale nie potrzebowalam wakacji teraz wiec robie mala zmiane. I nie tylko ja. Przyjde pracowac przez 4 dni, ktore mialy byc wolne a potem sobie je odbiore kiedy bede chciala. Na przyklad w maju zeby odwiedzic moja sorelline w Luksemburgu. A poza tym Javi pracuje... Ale zamierzamy sobie zrobic maly wypad na weekend gdzies blisko w jakies mile miejsce... Szukamy jakiegos fajnego hoteliku z wanna bo dosc mam juz tych szybkich pryszniców z zimna woda. Woda tak naprawde nie jest zimna, ale jak na moje potrzeby nie stracza. Bo ja lubie sobie 30 minut stac pod wrzatkiem, ktory leje sie jak z Wodogrzmotów Mickiewicza albo 1,5 lezec w wannie z ksiazka, swieczka (wiem, ze jedno powinno wykluczac drugie... niestety nie u mnie), kulkami z olejkami albo nawet z telewizorem! W zeszlym roku w poprzednim mieszkaniu ogladalam TV z wanny! Jak milo pomarzyc sobie... &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111089183320277653?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111089183320277653'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111089183320277653'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/weekendowy-wypad.html' title='Weekendowy wypad'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111080480326887051</id><published>2005-03-14T13:53:00.000+01:00</published><updated>2005-03-14T13:53:23.266+01:00</updated><title type='text'>Zabawa w swatke</title><content type='html'>Sobota byla dosc dziwnym dniem. Zrobilismy wiele rzeczy, z ktorych zadna nie byla przez nas zaplanowana. Przynajmniej nie na ten dzien. Widzielismy sie z wieloma osobami, z ktorymi sie nie umówilismy wczesniej i wszystko dzialo sie jakby poza nami. Taki bardzo surrealistyczny dzien! I zabawilismy sie w swatke. Juz to planowalismy od pewnego czasu i mielismy kilka pomyslów jak to wszystko zorganizowac, ale nie myslelismy, ze wezmiemy sie za to tak szybko. On zadowolony, ona nieuswiadomiona... &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111080480326887051?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111080480326887051'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111080480326887051'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/zabawa-w-swatke.html' title='Zabawa w swatke'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111080385348464795</id><published>2005-03-14T13:37:00.000+01:00</published><updated>2005-03-15T13:45:26.196+01:00</updated><title type='text'>Piatek</title><content type='html'>W Piatek po pracy udalam sie z Amaia i jej przyjaciolka Laura na zakupy do Ikei. Poniewaz nie mam jeszcze mojej nagrody i placilam prawdziwymi pieniedzmi (tez nie do konca bo karta) kupilam malo rzeczy. 4 dokladnie. Recznik do kompletu, naczynie do robienia kostek lodu w ksztalcie seduszek, forme przezroczysta do tiramisu i naczynka na jajka na miekko albo na twardo. Wedle uznania lub jak wyjdzie. Wroce tam niebawem z moja wygrana i kupie wiecej pieknych rzeczy do naszego domu, ktorego jeszcze nie mamy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.ikea.com/PIAimages/05014_PE079025_S3.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.ikea.com/PIAimages/09286_PE085764_S3.jpg" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111080385348464795?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111080385348464795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111080385348464795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/piatek.html' title='Piatek'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111053246825700602</id><published>2005-03-11T10:13:00.000+01:00</published><updated>2005-03-11T13:50:34.530+01:00</updated><title type='text'>Cos takiego fajnego znalazlam w internecie</title><content type='html'>&lt;center&gt;&lt;span style="font-family:verdana,arial,sans-serif;font-size:78%;color:#99ffff;"&gt;Do 5 lat razem brakuje...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://daisyPath.com"&gt;&lt;img alt="Daisypath Ticker" src="http://daisyPath.com/ani/051026/4/2/+1/2" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111053246825700602?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111053246825700602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111053246825700602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/cos-takiego-fajnego-znalazlam-w.html' title='Cos takiego fajnego znalazlam w internecie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111038769740663450</id><published>2005-03-09T18:01:00.000+01:00</published><updated>2005-03-09T18:01:37.406+01:00</updated><title type='text'>Jak w kasynie</title><content type='html'>Javi chyba ma racje. Nie jestesmy normalna firma. Dzisiaj mamy zaklady. Obstawiamy za pieniadze wynik jakiegos trzecioligowego meczu, ktory chyba nikogo nie obchodzi. Ale Baskowie lubia hazard. Tu sie obstawia wszystko.&lt;br /&gt;Oporcz tego bierzemy udzial w durnych konkursach internetowych, jak wiadomo apetyt rosnie w miare jedzenia i rozwiazujemy quizy, ktore maja nam zdradzic w jakim wieku i na co umrzemy. ja w wieku 83 lat na raka a Amaia biedactwo zejdzie w maju 2053 na atak serca. &lt;br /&gt;Wlasnie sie do niej odezwalam po polsku! Wracajac do biura... co jakis czas ktos ma atak histerycznego smiechu a potem okazuje sie, ze wszyscy pracujemy jak trzeba i sie ze wszystkim wyrabiamy na czas. A ja zostalam pochwalona za interpretacje jakie pisze do moich raportow. Bo musze przyznac, ze wielka przyjemnosc mi sprawia pisanie po hiszpansku.  I przynajmniej nie stracilam sprawnosci jezykowej jak po polsku... Ale ja teraz sie wzielam za polski i czytam ksiazki i nawet czasem cos  napisze...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111038769740663450?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111038769740663450'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111038769740663450'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/jak-w-kasynie.html' title='Jak w kasynie'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111030450639314814</id><published>2005-03-08T18:55:00.000+01:00</published><updated>2005-03-08T18:55:06.393+01:00</updated><title type='text'>Ulica sezamkowa</title><content type='html'>Javi mowi, ze moja firma to jak Ulica Sezamkowa. Wszyscy sie lubia i w ogole jest mila atmosfera. Mialam naprawde ogromne szczescie, ze tu trafilam. Ja czasem mam wrazenie, ze to taka klubo-kawiarnia. To dlatego, ze jestesmy w lofcie. Wszyscy razem i jak ktos znajdzie cos ciekawego/smiesznego w internecie to sie tym dzieli z reszta. I robimy sobie razem przerwe na kawe i przynosimy ciasteczka... I jest milo i wesolo. A nad nami mamy kosciól protestancki. Wlasnie spiewaja z gitarami... Jak nam tu wesolo...&lt;br /&gt;Dzis nie ma w pracy mojej kolezanki Amai. Wczoraj tez nie przyszla bo w sobote byla na weselu i soczewki podraznily jej oczy. Ma wrzod na powiece i nie moze otwierac oczu! Wiec o pracy z komputerem nie mam mowy. Ale i tak w piatek pojdziemy do Ikei. Tylko nie wiem czy juz bede miala moja karte bo maja ja wyslac poczta. Lista zakupów juz gotowa. Mam nawet dwa warianty: duzo drobnych rzeczy albo kilka wiekszych. 100 € to jednak bardzo malo, stanowczo za malo jak dla mni i jak do Ikei. Trzeba bylo byc bardziej zachlannym...&lt;br /&gt;Taka jakas jestem podziebiona, ze nie pojde dzis na baskijski. 5 razy w tygodniu to stanowczo za duzo. Nawet dla mnie. Szczegolnie po 8 godzinach pracy. Poucze sie w domu, pod kocem i z ciepla herbatka z cytrynka (ktora musze kupic wracajac) i miodem (ktory chyba mam).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111030450639314814?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111030450639314814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111030450639314814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/ulica-sezamkowa.html' title='Ulica sezamkowa'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-11006300.post-111028456897777178</id><published>2005-03-08T13:20:00.000+01:00</published><updated>2005-03-23T17:58:39.236+01:00</updated><title type='text'>Moje Drugie Miasto</title><content type='html'>Ucze sie wlasnie zamieszczac zdjecia w blogu i tak sobie pomyslalam, ze kilka ladnym widoczkow Bilbao moge wkleic. Zdjecia nie sa moje (niestety). Wykorzystuje fotki nagrodzone przez ratusz jako najlepsze portrety miasta w danym roku. Wszystko zgodnie z wskazówkami Javiego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak magicznie moze wygladac Muzeum Guggenheima:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.bilbao.net/iconos/fsemana/25g.jpg"&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/11006300-111028456897777178?l=eguzki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111028456897777178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/11006300/posts/default/111028456897777178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://eguzki.blogspot.com/2005/03/moje-drugie-miasto.html' title='Moje Drugie Miasto'/><author><name>Eguzki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03968309598173155024</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://www.infonegocio.com/logimatica/nina/nina-doll.png'/></author></entry></feed>
